podzielcie się swoimi spostrzeżeniami uwagami, marzeniami ...co zrobić by droga ŻYCIA którą idziemy była prostą bez załamań wpadek, ostrych zakrętów poprostu czy jest recepta na dobre życie eh....czy w ogóle jest coś takiego jak..... DOBRE ŻYCIE w zamyśleniu pozdrawiam kamaxyz
Dokladnie. Zgadzam sie z toba. Studiowalam w Niemczech i chcialam tam zaostac. Nie na stale, na kilka lat. Wszystko wydawalo mi sie tam latwiejsze: urzedy do przejscia, wykladowcy dla studentow (a nie na odwrot - jak to jest na polskich uczelniach), prace mialam dorywcza, ale zawsze jakas przyzwoita byla... Rozeszlo sie o pozwolenie na prace dla mojego owczesnego chlopaka Polaka. Wrocilam do Polski, wyszlam za maz, mam cudowna coreczke, ale ciagle mam w sobie te teskna nute za Berlinem...
Basińko nie masz 80 lat, a szaleć można w każdym wieku, bo kto może nam zabronić, wystarczy zachęcić do tego naszego męża lub partnera i do dzieła Mam rację czy nie!
Kamo, będąc jakiś tydzień-dwa temu na działce słuchałam właśnie tej piosenki /radio/ i przyznam ogarnęła mnie jakaś straszna tęsknota za tym co było, co mogło być......od tamtej pory ciągle w uszach słyszę melodię i słowa, też naszły mnie wspominki, przemyślenia, podsumowania, refleksje na ten i ów temat, na zakazy, które sobie sama stawiałam, pytania dlaczego? po co? czy to już tak jest gdy starość puka do drzwi? czy wówczas jest dopiero czas na inwetaryzację wszystkiego co za nami? czy wszyscy tak mają?
ja chciałam tylko powiedzieć, że mi się piosenka bardzo podoba :) A Maryla Rodowicz ma prawdziwego niedźwiedzia w gardle... i ze ten niedźwiedź wraz z upływem czasu nabiera coraz większego pazura. I ze ciary mam...
Dałaś do myślenia!!! Rzeczywiście, tak zwane dobre wychowanie, zakazy i nakazy wpojone przez wychowawców i własny Strażnik w głowie to niezła armia, którą trzeba spacyfikować, żeby wyrwać się i trochę poszaleć. Czasem sobie powtażam: "wróć tu za 120 lat i popatrz" (Twierdza; Antoine De Saint-Exupery)
"Je ne regrette rien" i szaleć będę po kres swoich dni. Życie jest zbyt krótkie, żeby obwarowywać sie niepotrzebnymi często konwenansami. No i przede wszystkim trzeba ŻYĆ, a nie wegetować.
No , fakt ;(( Chyba słaby dzień mam dziś i nawet spisać adresu strony nie potrafię ... Jeżeli jesteś zainteresowana , to wpisz w google : nie żałuję A.Osieckiej ... A może uaktywnisz ... ( byłoby super :)))
Kama, cudowne slowa, dalam posluchac mamie, ma 81 lat:) Moja rodzicielka powiedziala, ze niczego nie zaluje, ze zycie miala wesole i wyszalala sie za wszystkie kobietki. Wiem, ze miala romanse jako mezatka:))) Najbardziej zal jest mamie mnie, bo podobno bylam za spokojna i tylko dzieci mialam w oku, a teraz wnuczka....hihihi Mamusi rada: zacznij szalec zanim bedzie za pozno:)))) No to poszaleje jutro , zatancze wokol jabloni solo w bikini....hehehe
A moja corka nie popusci, chodzi raz w miesiacu na tance z przyjaciolkami , maz pilnuje dziecko a Eva sie bawi, i ja bardzo sie ciesze!!!
Dobre zycie, hmmmm, to chyba zbalansowanie wlasnych potrzeb, marzen z rzeczywistoscia?
tineczko, natchnelas mnie z tymi tancami corci. Biore sie za siebie - za czerpanie i korzystanie z zycia bardziej odwaznie niz do tej pory. Dziekuje!!!!
podzielcie się swoimi spostrzeżeniami uwagami, marzeniami ...co zrobić by droga ŻYCIA którą idziemy była prostą bez załamań wpadek, ostrych zakrętów poprostu czy jest recepta na dobre życie eh....czy w ogóle jest coś takiego jak..... DOBRE ŻYCIE
w zamyśleniu pozdrawiam kamaxyz
http://www.dailymotion.pl/video/x9ot15_eh-maya-nie-szalej-maryla-rodowicz_music
Zawsze najbardziej zalujemy tego na co nie starczylo nam odwagi prawda?
No prosze widać komu chce się szalec Basi Dorotce i mnie
Dokladnie. Zgadzam sie z toba. Studiowalam w Niemczech i chcialam tam zaostac. Nie na stale, na kilka lat. Wszystko wydawalo mi sie tam latwiejsze: urzedy do przejscia, wykladowcy dla studentow (a nie na odwrot - jak to jest na polskich uczelniach), prace mialam dorywcza, ale zawsze jakas przyzwoita byla... Rozeszlo sie o pozwolenie na prace dla mojego owczesnego chlopaka Polaka. Wrocilam do Polski, wyszlam za maz, mam cudowna coreczke, ale ciagle mam w sobie te teskna nute za Berlinem...
Basińko nie masz 80 lat, a szaleć można w każdym wieku, bo kto może nam zabronić, wystarczy zachęcić do tego naszego męża lub partnera i do dzieła
Mam rację czy nie!
No a majac 80 to wiecie ma sie juz papiery na "takiemu to JUZ wszystko wolno" naprawde
Kamo, będąc jakiś tydzień-dwa temu na działce słuchałam właśnie tej piosenki /radio/ i przyznam ogarnęła mnie jakaś straszna tęsknota za tym co było, co mogło być......od tamtej pory ciągle w uszach słyszę melodię i słowa, też naszły mnie wspominki, przemyślenia, podsumowania, refleksje na ten i ów temat, na zakazy, które sobie sama stawiałam, pytania dlaczego? po co?
czy to już tak jest gdy starość puka do drzwi? czy wówczas jest dopiero czas na inwetaryzację wszystkiego co za nami? czy wszyscy tak mają?
:))) Mamusia pozdrawia!
no my sie z Mamusia rozumiemy hihi Sedecznie pozdrawiam Was Obie!
Do jakiego dziela???? ...jego kolana bola:((((( ........hihihihi
Uwaga! Off- a robię...
ja chciałam tylko powiedzieć, że mi się piosenka bardzo podoba :)
A Maryla Rodowicz ma prawdziwego niedźwiedzia w gardle... i ze ten niedźwiedź wraz z upływem czasu nabiera coraz większego pazura.
I ze ciary mam...
Dziękuję za uwagę :*
Super nuta:)
Dałaś do myślenia!!! Rzeczywiście, tak zwane dobre wychowanie, zakazy i nakazy wpojone przez wychowawców i własny Strażnik w głowie to niezła armia, którą trzeba spacyfikować, żeby wyrwać się i trochę poszaleć. Czasem sobie powtażam: "wróć tu za 120 lat i popatrz" (Twierdza; Antoine De Saint-Exupery)
"Je ne regrette rien" i szaleć będę po kres swoich dni. Życie jest zbyt krótkie, żeby obwarowywać sie niepotrzebnymi często konwenansami. No i przede wszystkim trzeba ŻYĆ, a nie wegetować.
WLASNIE!!!!!:)
Tak , ja też nie żałuję ...:)
Wyszalałam się już i na razie nie chce mi się więcej ... , ale jak mi się znowu zechce , to nie ma przeciwwskazań :)))
A tu nasze polskie " Nie żałuję " ( tylko linku nie umiem wkleić , bo nie wyświetla mi się bodkowy kurs ...:(
http://www.youtube.com/watch?v=CXdfI8IPmyE
szkoda że nie można odtworzyć
No , fakt ;((
Chyba słaby dzień mam dziś i nawet spisać adresu strony nie potrafię ...
Jeżeli jesteś zainteresowana , to wpisz w google : nie żałuję A.Osieckiej ...
A może uaktywnisz ... ( byłoby super :)))
Czy o to chodzi ?http://www.youtube.com/watch?v=y5q1TGRnprs
Właśnie o to !:)
Bardzo dziękuję Pola .
Ja sentymentalnie lubie to :http://www.youtube.com/watch?v=e2yvjatUjpY&feature=PlayList&p=8D6A74780D3BA876&playnext=1&playnext_from=PL&index=15 a to dlatego,ze faktycznie dostałam w wianie, w tych ciężkich latach, ręcznik, którego strzępy mam do dziś Troche to nie na temat, ale....
Kama, cudowne slowa, dalam posluchac mamie, ma 81 lat:) Moja rodzicielka powiedziala, ze niczego nie zaluje, ze zycie miala wesole i wyszalala sie za wszystkie kobietki. Wiem, ze miala romanse jako mezatka:)))
Najbardziej zal jest mamie mnie, bo podobno bylam za spokojna i tylko dzieci mialam w oku, a teraz wnuczka....hihihi
Mamusi rada: zacznij szalec zanim bedzie za pozno:)))) No to poszaleje jutro , zatancze wokol jabloni solo w bikini....hehehe
A moja corka nie popusci, chodzi raz w miesiacu na tance z przyjaciolkami , maz pilnuje dziecko a Eva sie bawi, i ja bardzo sie ciesze!!!
Dobre zycie, hmmmm, to chyba zbalansowanie wlasnych potrzeb, marzen z rzeczywistoscia?
tineczko, natchnelas mnie z tymi tancami corci. Biore sie za siebie - za czerpanie i korzystanie z zycia bardziej odwaznie niz do tej pory. Dziekuje!!!!
Korzystaj slodyczo, poki czas:))) Bo cnota idzie prosto do nieba a niecnota troche pozniej, bo ma bardzo wesolo na rozdrogach:))))
Buziaczki!
tineczko, jestes kochana! Wprawdzie ja nie do konca niecnotliwa nie jestem
ale za szybko to do tego nieba nie mam ochoty isc.
Tineczko -czy wiesz jakie jest niebo: kwadratowe czy okrągłe? Okrągłe- żeby aniołki po kątach się nie kochały!
Wiec po co tam sie spieszyć
Reniu...co by się stało żeby niebo było kwadratowe????z aniołkami oczywista
Byłoby bardzo wesoło i nikt nie chciałby iść do piekła bo i po co?
Bo katy sa do tego żeby szaleć na całego !!!
Reniu, to my do kwadratowego sie zapiszemy:)))