Ratunku, zrobiłam ogórki kiszone wg przepisu do słoików. Zalałam wrzątkiem. To było tydzien temu. Teraz w kuchni wydziela sie zapach kiszonki, denka od słoików są lekko sluchniete. Nie wiem, czy nie wybuchną. Poradźcie, czy to tak ma być i zapach minie, czy mam juz otwierać? dzieki Dana
Ratunku, zrobiłam ogórki kiszone wg przepisu do słoików. Zalałam wrzątkiem. To było tydzien temu. Teraz w kuchni wydziela sie zapach kiszonki, denka od słoików są lekko sluchniete. Nie wiem, czy nie wybuchną. Poradźcie, czy to tak ma być i zapach minie, czy mam juz otwierać? dzieki Dana
U mnie zawsze tak jest i w dodatku czasem ciekną słoiki potem im minie
Mozesz wyniesc je do chłodniejszego pomieszczenia to przerwie im kiszenie.
dokładnie-trzeba przenieść w chłodniejsze miejsce
A ja od razu wynoszę do piwnicy, nie ma tak burzliwej fermentacji.Zgodnie z radą p.Ireny Sikory,dodaję łyżeczkę cukru i jest ok.
tylko, że w piwnicy ciepło:( a słoiki zaczęły cieknąć
Nic nie szkodzi. Co ma wylecieć to wyleci. Postaw sloik np. na papierowej podkładce na podłodze.