Witajcie:-)Czy wydaje się Wam normalne polowanie po godzinie 23ciej....w absolutnej ciemności na dziki????Główny łowczy powiedział,że polują z noktowizorami!Od kiedy takie zwyczaje panują???Jak byłam hm..w młodym wieku to chodziłam na naganki na dziki ale to było rano..około 4tej jak dniało....Ostatnio nam walneli nam ze śrutu po dachu-mieszkamy 30 metrów od lasu...a jeszcze mamy ponad hektar ziemi...i niechciałabym coby mnie ustrzelili jako rączą sarenkę
Na dziki poluje się generalnie przy pełni, bo wtedy je po prostu widać:) A polowanie z noktowizorem jest nielegalne. Jednak trudno złapać takich kłusowników.
No,mój brat jeżdzi ze swoim kolegą-myśliwym na polowania na dziki,właśnie zawsze w nocy,Przeważnie jak jasno,ale również w deszcz bywali,bez noktowizorów.Pytałam,czy coś widzą...usłyszałam,że wzrok się przyzwyczaja do ciemności i uszy trzeba nastawiać:)
a mniesie wydaje,że po nocy bez księżyca i w krzaczorach to raczej mało widać....a jak rozpoznać czy to dzik,czy kolega się skrada???hm...podejrzani Ci "mysliwi"..
Nie no:)na ambonie siedzą:)I już niejednego dzika przydżwigali:)Kolega,wiadomo-nie może się skradać bo razem siedzą:)na tej ambonie,no i raczej dzik wyłazi z krzaczorów:)jak mu się znudzi w nich siedzieć:)
Na dziki poluje się generalnie przy pełni, bo wtedy je po prostu widać:) A polowanie z noktowizorem jest nielegalne. Jednak trudno złapać takich kłusowników.
Poluje się też z ambon- myśliwi mówią, że idą na zasiadkę- wówczas potrafią siedzieć całą noc i czekać kiedy zwierzyna wyjdzie na nęcisko.
No,mój brat jeżdzi ze swoim kolegą-myśliwym na polowania na dziki,właśnie zawsze w nocy,Przeważnie jak jasno,ale również w deszcz bywali,bez noktowizorów.Pytałam,czy coś widzą...usłyszałam,że wzrok się przyzwyczaja do ciemności i uszy trzeba nastawiać:)
Nie no:)na ambonie siedzą:)I już niejednego dzika przydżwigali:)Kolega,wiadomo-nie może się skradać bo razem siedzą:)na tej ambonie,no i raczej dzik wyłazi z krzaczorów:)jak mu się znudzi w nich siedzieć:)