W przepisach na przetwory zalewa sie sloiki roznymi zalewami: raz goracymi, raz zimnymi, raz tylko przestudzonymi. Od czego to zalezy? Jakie to ma znaczenie? Jak wplywa zmiana temperatury zalewy? Jakie sa wasze spostrzezenia? Jakie macie doswiadczenia?
Z tych przetworów ,które do tej pory robiam zawsze zalewa byla gorąca.Poszperalam trochę w różnych przepisach i odniosam wrażenie,że to chyba kwestia przyzwyczajenia,przejęcia przepisów i nauki od babci,mamy.Sama jednak tak do końca to nie wiem.
Witam , jeżeli robię zalewę zimną ,to pasteryzuje jeżeli gorącą to nie .Gotujące się warzywa w zalewie wkładam do słoji i zamykam chyba że ,trzeba tylko wlewać zalewę do np papryki to równierz pasteryzuje wydaje mi sie że chodzi o pasteryzację .Pozdrawiam
W przepisach na przetwory zalewa sie sloiki roznymi zalewami: raz goracymi, raz zimnymi, raz tylko przestudzonymi.
Od czego to zalezy? Jakie to ma znaczenie? Jak wplywa zmiana temperatury zalewy?
Jakie sa wasze spostrzezenia? Jakie macie doswiadczenia?
Z tych przetworów ,które do tej pory robiam zawsze zalewa byla gorąca.Poszperalam trochę w różnych przepisach i odniosam wrażenie,że to chyba kwestia przyzwyczajenia,przejęcia przepisów i nauki od babci,mamy.Sama jednak tak do końca to nie wiem.
Witam , jeżeli robię zalewę zimną ,to pasteryzuje jeżeli gorącą to nie .Gotujące się warzywa w zalewie wkładam do słoji i zamykam chyba że ,trzeba tylko wlewać zalewę do np papryki to równierz pasteryzuje wydaje mi sie że chodzi o pasteryzację .Pozdrawiam
Oj chyba jednak nie.Jeśli zalejesz nawet gorącą zalewą surowe warzywa lub owoce to i tak trzeba je pasteryzować.
Rozumiem. Dziekuje za odpowiedz!