Pomóżcie!!Rydze w tym roku u nas "obrodziły" to i nazbieraliśmy ich .........usmażyłam,zamarynowalam no i oczywiście zakisiłam.Ale mam pytanie- czy zakiszone rydze mozna przełożyć do słoików i zapasteryzować na zimę?? Napiszcie, proszę!!
Teoretycznie można ale po co?Zakiszone są w jedzeniu najlepsze.Zjadać zamiast pasteryzować
tak jakos- chciałam zimą też delektować się tym smaczkiem:))dzięki:))
Użytkownik zojka69 napisał w wiadomości:> tak jakos- chciałam zimą też delektować się tym smaczkiem:))dzięki:))Jeżeli dodałaś do kiszenia wystarczajacą dawkę soli i nie będziesz rydzów trzymać w cieple, to Ci spokojnie wytrzymają do zimy :-)
ok!! spróbuję przetrzymać je w piwnicy (chłodno), może się uda:)) dzięki!! pozdrawiam!
Zojka, gdzie Ty mieszkasz? Jadę na rydze. Od wielu lat nie spotkałem u nas rydzów, natomiast innych grzybów zatrzęsienie.
Kawał drogi przed Tobą lajan:)) małopolska się kłania :)) ale może zdążysz- trzymam kciuki!! pozdarwiam:))
Pomóżcie!!
Rydze w tym roku u nas "obrodziły" to i nazbieraliśmy ich .........usmażyłam,zamarynowalam no i oczywiście zakisiłam.Ale mam pytanie- czy zakiszone rydze mozna przełożyć do słoików i zapasteryzować na zimę?? Napiszcie, proszę!!
Teoretycznie można ale po co?
Zakiszone są w jedzeniu najlepsze.
Zjadać zamiast pasteryzować
tak jakos- chciałam zimą też delektować się tym smaczkiem:))
dzięki:))
Użytkownik zojka69 napisał w wiadomości:
> tak jakos- chciałam zimą też delektować się tym smaczkiem:))dzięki:))
Jeżeli dodałaś do kiszenia wystarczajacą dawkę soli i nie będziesz rydzów trzymać w cieple, to Ci spokojnie wytrzymają do zimy :-)
ok!! spróbuję przetrzymać je w piwnicy (chłodno), może się uda:)) dzięki!! pozdrawiam!
Zojka, gdzie Ty mieszkasz? Jadę na rydze. Od wielu lat nie spotkałem u nas rydzów, natomiast innych grzybów zatrzęsienie.
Kawał drogi przed Tobą lajan:)) małopolska się kłania :)) ale może zdążysz- trzymam kciuki!! pozdarwiam:))