Dostałam torebkę orzechów włoskich. Od koleżanki, która zebrała je u siebie na działce. Właśnie je wyłuskałam- są bardziej wilgotne niż kupne, obrane już orzechy i mają miękką skórkę. Jutro zamierzam użyć je do muffinek i sernika. Czy powinnam je wysuszyć przed dodaniem do ciasta? Czy może jeszcze inaczej spreparować? Będę wdzięczna za porady.
Ja zawsze suszę orzechy w skorupkach,a dopiero później łuskam,z mokrych orzechów nigdy nie robiłam ciasta ani ciasteczek. Mokre zazwyczaj jemy-pozdrawiam
Tylko że z tym zdejmowaniem to strasznie dużo roboty... Może poczekać, aż sama wyschnie i się wykruszy? Tylko co zrobić z już wyłuskanymi orzechami? Do piekarnika?
A nie szkoda takich swiezych orzechow do ciasta? Zapasteryzuj na sucho w sloiku a na swieta bedziesz miala swiezutkie orzechy, jak swiezo zerwane z drzewa.
Dostałam torebkę orzechów włoskich. Od koleżanki, która zebrała je u siebie na działce. Właśnie je wyłuskałam- są bardziej wilgotne niż kupne, obrane już orzechy i mają miękką skórkę. Jutro zamierzam użyć je do muffinek i sernika. Czy powinnam je wysuszyć przed dodaniem do ciasta? Czy może jeszcze inaczej spreparować? Będę wdzięczna za porady.
Ja zawsze suszę orzechy w skorupkach,a dopiero później łuskam,z mokrych orzechów nigdy nie robiłam ciasta ani ciasteczek.
Mokre zazwyczaj jemy-pozdrawiam
Ja bym z tych orzechów zdjęła miękką skórkę bo mokra jest gorzka. Potem mozna je pokruszyć.
Tylko że z tym zdejmowaniem to strasznie dużo roboty... Może poczekać, aż sama wyschnie i się wykruszy? Tylko co zrobić z już wyłuskanymi orzechami? Do piekarnika?
Możesz wysuszyć w piekarniku,tylko na najniższej temperaturze.
A nie szkoda takich swiezych orzechow do ciasta? Zapasteryzuj na sucho w sloiku a na swieta bedziesz miala swiezutkie orzechy, jak swiezo zerwane z drzewa.
Mari...a gdybyś jeszcze napisała jak je zapasteryzować...byłabym baaaardzo wdzięczna :)
przepis znajdziesz w moich przepisach, niestety, nie umie wstawic linka
Czy chodzi o TEN przepis?
tak, wlasnie ten