Umyśliłysmy sobie z przyjaciółką, ze w styczniu wybierzemy się na tygodniowe wakacje do jakiegos ciepłego kraju. Pojedziemy sobie same. Będziemy sobie leżec na plaży ( ale krótko, bo nam sie leżenie nudzi), bedziemy chodzić po targowiskach, Będziemy plotkować, pic kolorowe drinki z wetknietą parasolką... Moja przyjaciółka zdeklarowała się, ze będzie mnie osłaniać parasolem przed natarczywym słońcem, ja będę jej przenosić leżaczek, gdyby chciała spocząć w jakimś innym miejscu... Najfajniej byłoby, gdyby temperatura w tym miejscu wynosiła jednocześnie 30 stopni ( dla niej) i 21 stopni ( dla mnie). Miejsce na kuli ziemskiej- bez znaczenia- w końcu świat i tak mamy u stóp.
Tylko jedna chmura wisi nad tym czarownym marzeniem: czy w ciepłych krajach, w styczniu są duże robaki????
Nie wiem gdzie planujecie jechac .Ja dwum samotnym kobietom proponowalabym St.Maarten-mala bardzo bezpieczna wysepka.Ludzie bardzo przyjacielscy i mozna bez obawy zwiedzac wyspe.Ja bylam w Great Bay Beach hotel -wszystko bylo wliczone/lacznie z jedna wycieczka dookola wyspy.Z hotelu ok.10min na piechotke do centrum.Hotel nad samym oceanem,czysciutka plaza,bialy piasek i nie jest za ogoraco.Polecam.
Nie widzialam zadnych robakow.W pokojach bylo bardzo czysto.Bylam tez na dawnej plantacji trzciny cukrowej i tez nic nie spotkalam/mam na mysli robaka/.
Floryda- , slonce, plaze i inne atrakcje caly rok...w ciagu dnia temp dla kolezanki, w nocy dla Ciebie, robali nie ma, sa za to jaszczurki , weze i aligatory..
Pomarzyć mogę. Oferty poprzeglądać też. Jednak jechać nie bo mam małe dzieci i taki wyjazd jest bardzo drogi. Marzy nam się wyjazd z dziećmi nad morze ale raczej nie w Polsce bo pogoda niepewna. Jestem jeszcze młoda i wszystko przede mną. Pewnie i my kiedyś gdzieś pojedziemy. Jak pojedziesz to wstaw parę fotek by wyobraźnia lepiej działała.
As nie rozumiem piszesz-nie bo mam dzieci male-a co w tym przeszkadza?Ja sama z corka jezdzilam gdy mala byla,moi znajomi w tamtym roku jechali z dzieckiem rocznym ,a wlasciwie lecieli na urlop,bardzo duzo osob jezdzi z malymi dziecmi i nie jest to przeszkoda.A czasem porownujac wczasy nad Polskim morzem i gdzies za granica ,gdzie pogoda pewna i cieplo,wychodzi niewiele drozej.I wykorzystaj poki dzieci wlasnie male ,gdy podrosna bedziesz juz placic jak za doroslego niestety.Moja corka ma prawie 16lat,jeszcze nie dorosla ,ale tez juz nie dziecko.W tym roku w polowie pazdziernika lecimy do Turcji i musze placic calosc jak za doroslego.
Problemem jest to, że dzieci mam 3. Na długą drogę jest ciasno wkładając do auta na tylna kanapę 3 podwyższenia. Jedyny plus to, że z bagażami nie ma problemu bo to kombi. Mąż chce kupić auto 7 osobowe to wtedy mieli byśmy pełen komfort jazdy. Niestety to trochę kosztuje, a kredytu nie dostaniemy bo nie wyjdzie nam zdolność kredytowa:( Jednak powolutku i nam się uda. Nie wiem jeszcze jak ale jestem dobrej myśli i się nie przejmuję.
Kropciu mam nadzieje ze bedzie super,bo w tym roku dopiero mamy urlop w pazdzierniku.Jedynie corka byla 5 tygodni w Polsce na wakacjach u jednej i drugiej babci.W sumie tez patrzelismy na to ,ze w pazdzierniku sa Kartoffelferien i ona moze z nami tez pojechac,bo ma 2 tygodnie wolnego.
Do 2 roku nie płacisz za dziecko wcale. W tym roku pojechaliśmy z Młodym, ma 9 lat, i płaciliśmy za niego mniej niż połowę za dorosłą osobę. Dzieci nie są przeszkodą.
to ja jestem osobą która będzie osłaniać agik parasolem na plaży ;) sama wątpię czy uda nam się wyjechać, to marzenie wydaje się wrecz nie realne, ale daje wspaniałe poczucie że jest mozliwość ucieczki od zimnego klimatu stycznia i choć troche zbliżenia się do słońca :)
Dziewczyny, marzenia sie spelniaja, wiec juz sobie wyobrazajcie jak jest cudownie na tej plazy, jak ocean pieknie szumi. jakie swietne muszle zbieracie.
Umyśliłysmy sobie z przyjaciółką, ze w styczniu wybierzemy się na tygodniowe wakacje do jakiegos ciepłego kraju.
Pojedziemy sobie same.
Będziemy sobie leżec na plaży ( ale krótko, bo nam sie leżenie nudzi), bedziemy chodzić po targowiskach,
Będziemy plotkować, pic kolorowe drinki z wetknietą parasolką...
Moja przyjaciółka zdeklarowała się, ze będzie mnie osłaniać parasolem przed natarczywym słońcem, ja będę jej przenosić leżaczek, gdyby chciała spocząć w jakimś innym miejscu...
Najfajniej byłoby, gdyby temperatura w tym miejscu wynosiła jednocześnie 30 stopni ( dla niej) i 21 stopni ( dla mnie).
Miejsce na kuli ziemskiej- bez znaczenia- w końcu świat i tak mamy u stóp.
Tylko jedna chmura wisi nad tym czarownym marzeniem: czy w ciepłych krajach, w styczniu są duże robaki????
Nie wiem gdzie planujecie jechac .Ja dwum samotnym kobietom proponowalabym St.Maarten-mala bardzo bezpieczna wysepka.Ludzie bardzo przyjacielscy i mozna bez obawy zwiedzac wyspe.Ja bylam w Great Bay Beach hotel -wszystko bylo wliczone/lacznie z jedna wycieczka dookola wyspy.Z hotelu ok.10min na piechotke do centrum.Hotel nad samym oceanem,czysciutka plaza,bialy piasek i nie jest za ogoraco.Polecam.
Mary
Dziękuję
My tez jeszcze nie wiemy
Ale czy tam są duże robaki???
Nie widzialam zadnych robakow.W pokojach bylo bardzo czysto.Bylam tez na dawnej plantacji trzciny cukrowej i tez nic nie spotkalam/mam na mysli robaka/.
To na Karaibach, tak?
Dzikeuję Mary.
Dzięki :)
Węże, jaszczurki i aligatory mogą byc ( chyba) :) ważne żeby nie było dużych robaków :)
Świetny pomysł. Życzę udanej realizacji. Ja też wolę do 25'C.
Też mi się wydaje, że świetny...
W tamtym roku miałam zdjęcia kolorowych łąk, zrobione wiosną i latem, a teraz mam marzenie :)
Tylko moja przyjaciólka nie pojedzie tam, gdzie jej się zdaje, ze są duze robaki :D
Ja też bym tak chciała. Niestety jest to u mnie nie możliwe. Lubię upał. Lato w tym roku było dla mnie za chłodne.
Dla mnie w tym roku było zbyt deszczowe...
A czemu niemożliwe? Nie mozesz sobie pomarzyć? Nie mozesz poprzeglądać ofert?
Każdy moze :)
Pozdrawiam i ... niech Ci się ( też ;)) ) ziści...
Pomarzyć mogę. Oferty poprzeglądać też. Jednak jechać nie bo mam małe dzieci i taki wyjazd jest bardzo drogi. Marzy nam się wyjazd z dziećmi nad morze ale raczej nie w Polsce bo pogoda niepewna. Jestem jeszcze młoda i wszystko przede mną. Pewnie i my kiedyś gdzieś pojedziemy. Jak pojedziesz to wstaw parę fotek by wyobraźnia lepiej działała.
jedź - póki dzieci małe...one zazwyczaj są gratis... Potem już biją po kieszeni i to ostro...
As nie rozumiem piszesz-nie bo mam dzieci male-a co w tym przeszkadza?Ja sama z corka jezdzilam gdy mala byla,moi znajomi w tamtym roku jechali z dzieckiem rocznym ,a wlasciwie lecieli na urlop,bardzo duzo osob jezdzi z malymi dziecmi i nie jest to przeszkoda.A czasem porownujac wczasy nad Polskim morzem i gdzies za granica ,gdzie pogoda pewna i cieplo,wychodzi niewiele drozej.I wykorzystaj poki dzieci wlasnie male ,gdy podrosna bedziesz juz placic jak za doroslego niestety.Moja corka ma prawie 16lat,jeszcze nie dorosla ,ale tez juz nie dziecko.W tym roku w polowie pazdziernika lecimy do Turcji i musze placic calosc jak za doroslego.
Problemem jest to, że dzieci mam 3. Na długą drogę jest ciasno wkładając do auta na tylna kanapę 3 podwyższenia. Jedyny plus to, że z bagażami nie ma problemu bo to kombi. Mąż chce kupić auto 7 osobowe to wtedy mieli byśmy pełen komfort jazdy. Niestety to trochę kosztuje, a kredytu nie dostaniemy bo nie wyjdzie nam zdolność kredytowa:( Jednak powolutku i nam się uda. Nie wiem jeszcze jak ale jestem dobrej myśli i się nie przejmuję.
Tak Ci zazdroszczę tej Turcji! Tam jest cudownie! Byliśmy dwa lata pod rząd i było super!
Kropciu mam nadzieje ze bedzie super,bo w tym roku dopiero mamy urlop w pazdzierniku.Jedynie corka byla 5 tygodni w Polsce na wakacjach u jednej i drugiej babci.W sumie tez patrzelismy na to ,ze w pazdzierniku sa Kartoffelferien i ona moze z nami tez pojechac,bo ma 2 tygodnie wolnego.
Do 2 roku nie płacisz za dziecko wcale. W tym roku pojechaliśmy z Młodym, ma 9 lat, i płaciliśmy za niego mniej niż połowę za dorosłą osobę. Dzieci nie są przeszkodą.
Przeszło mi przez myśl, że może wybrały byście się na Wyspy Kanaryjskie np na Teneryfę. Musisz poczytać w necie jakie tam są warunki.
to ja jestem osobą która będzie osłaniać agik parasolem na plaży ;)
damy radę :)
sama wątpię czy uda nam się wyjechać, to marzenie wydaje się wrecz nie realne, ale daje wspaniałe poczucie że jest mozliwość ucieczki od zimnego klimatu stycznia i choć troche zbliżenia się do słońca :)
Aguś
Dziewczyny, marzenia sie spelniaja, wiec juz sobie wyobrazajcie jak jest cudownie na tej plazy, jak ocean pieknie szumi. jakie swietne muszle zbieracie.
OO! Wyszłaś z podziemia? ;)))




Jasne, że damy radę :)
I zabaweczki:
Dobra, w głowie mi sie miesza...