Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Chyba się wypaliłam:((

  • Autor: niebieska-różyczka Data: 2009-10-11 15:12:42

    Nie wiem co się ze mną stało,chyba się wypaliłam:( jeszcze kilka dni temu tryskałam energią,chciało mi się piec ciasta i pomagać mamie gotować.Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym na niedziele nie upiekła żadnego ciasta.Na tą  nie upiekłam nic:( poszłam do cukierni i kupiłam kawałek jabłecznika,bez wiedzy mamy,chociaż pełno jabłek mamy w piwnicy,mama się zdziwiła na widok tego płaskiego ciasta,w niczym nie przypominającego moich szarlotek.czuję się jakaś ospała i leniwa , boję się że mój zapał gotowania i pieczenia mija.

  • Autor: jamajka Data: 2009-10-11 15:14:11

    Depresja jesienna, brak światła, noc polarna, czasem tak jest, a moze dojrzewanie? Pozdrawiam

  • Autor: emeska1974 Data: 2009-10-11 15:18:59

    Nie jest tak źle skoro miałaś siłę by pojść i kupić. Ja mam podobnie albo gorzej - nic mi się nie chce - nie gotuję, nie sprzątam, nie robię zakupów od kilku dni  NIC. W lodówce pustka a ja taka głodna ale nie mam siły wyjśc na zakupy!!!!! Mam nadzieję, że to przejściowe- pozdrawiam Cię.

  • Autor: viona Data: 2009-10-11 15:49:11

    Kazdy ma takie gorsze dni, kiedy nic sie nie chce. Glowa do gory i do przodu :)

  • Autor: kasmat81 Data: 2009-10-11 15:51:19

    Zrobiło się brzydko,szaro i smutno.Rano nie chce się wstać,a wieczorem oczy kleją się już o 21 godź.
    Po prostu przyszła jesień i nasze organizmy potrzebują trochę czasu na przestawienie się na nieco inne funkcjonowanie.
    Różyczko,a może masz teraz cięższy okres w szkole albo coś innego wytrąciło cię z normalnego rytmu?
    Co do ciasta na niedzielę to nic się przecież nie stało,przynajmniej bliscy jeszcze bardziej docenią twoje kulinarne poczynania przy następnym przysmaku.
    I jeszcze jedno-każdy z nas ma prawo(raz na jakiś czas) pójść na wagary!
    Pozdrawiam gorąco!!!

  • Autor: carmen112 Data: 2009-10-11 16:56:33

    A moze sie zakochałas:):):):)

  • Autor: CZOS Data: 2009-10-11 17:19:29

    To widzę, że jesteś normalna!!! Nawet roboty wymagają przeglądów gwarancyjnych i odpoczynku. Może w czymś innym zechcesz się realizować. Kto powiedział, że musisz całe życie w każdą niedzielę piec ciasto. Policz. To wyjdzie kilka ton słodkości. Spóbuj robić coś innego i wtedy zobaczysz, czy pieczenie jest najważniejsze. Powodzenia.

  • Autor: as Data: 2009-10-11 19:09:22

    Może się zakochałaś?

  • Autor: Shanna Data: 2009-10-11 19:55:45

    Pogoda i zmeczenie.....odpocznij a bedzie lepiej.

  • Autor: rasna Data: 2009-10-11 20:41:26

    Boze moj! I co teraz?!

  • Autor: niebieska-różyczka Data: 2009-10-11 20:52:31

    Nie zakochałam się jeszcze,ale kto wie:) mam okropnego lenia i czuję się bardzo źle,teraz mi mama zmierzyła gorączkę i mam 38.9 chyba będę chora:( bolą mnie ramiona i nogi,biorę leki i do łożka .Jak nie przejdzie, jutro do lekarza.Pozdrawiam wszystkich serdecznie

  • Autor: Shanna Data: 2009-10-11 21:04:00

    Ja wlasnie dzis wstalam po 2 dniach lezenia jak betka. Zaczelo sie niewinnie - bolem brzucha, a potem to przez jakies 9 godzin biegalam do lazienki z czestotliwoscia dokladniejsza niz przyloty samolotow. Pomoc jakis wirus w powietrzu poluje na tych mniej odpornych, wiec sie doigralam. Zeby bylo smieszniej i ciekawiej cala rodzinka poskladala sie w ciagu jednego dnia. Tyle ze oni po 1 dniu wstali a ja jakos nadal nie czuje sie dobrze. Biez aspirynke, rutinoskorbin i co tam jeszcze mama podsunie i myk do wyrka.

  • Autor: as Data: 2009-10-11 21:51:03

    Mi to wygląda na grypę. Idź jutro do lekarza.

  • Autor: anneau Data: 2009-10-11 23:18:31

    Różyczko, to teraz może pora, aby to ktoś Tobie upiekł jakieś wielkie ciacho - na rozweselenie :)

  • Autor: crisen Data: 2009-10-12 10:42:55

    Życzę zdrowia i pozdrawiam serdecznie.
    Herbatka z soczkiem malinowym by Ci się przydała.

  • Autor: dycha Data: 2009-10-12 07:52:00

    Każdy z nas serduszko ma takie dni. Czasem potrzebujemy odpoczynku od tego co stale robimy a potem wracamy ze zdwojoną siłą... Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)

  • Autor: agik Data: 2009-10-12 11:08:36

    Uszy do góry!
    Może samo se pójdzie, jak samo se przyszło :)
    A nawet jeśli nie- to co z tego? Znajdziesz inną pasję, świat jest przecież taki ciekawy...

    Byłaś u lekarza?

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2009-10-12 11:56:52

    Nie byla u lekarza,postawilam jej banki ,maz kupil syrop ,rutinoscorbin i tabletki do ssania ,lezy w łozku,mysle ze po bankach jej przejdzie.Do konca tygodnia  posiedzi w domu,,kolor baniek nie za ciekawy.

  • Autor: bytomianka Data: 2009-10-12 13:38:53

    Dużo zdrówka życzę Różyczce ! ,żeby tylko nie zaraziła Piotrusia, Pozdrawiam !

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2009-10-12 14:12:50

    Bedzie dobrze. Wykurujesz sie Rozyczko pod opieka Mamy i ochota na "cos nowego" powroci! Trzymaj sie!

  • Autor: Gusiak Data: 2009-10-12 15:29:02

    Też tak mam od jakiegoś czasu, niestety nie tylko z moją pasją gotowania ale ze wszystkim, nawet z pracą zawodową. Nie przejmuję się tym jednak zbytnio i Tobie także radze, bo to chwilowa depresja jesienna, okrutnie w tym roku nas zaskoczyła (tak nagłej zmiany pogody nie pamiętam już dawno). Potraktuj to jako czas odpoczynku, weź gorącą herbatę, koc, ksiązkę lub przepisy z wielkiego żarcia i przeczekaj ten czas jakoś!
    Pozdrawiam i życzę ciepła i słońca!

  • Autor: anna702 Data: 2009-10-12 17:40:26

    droga rozyczko, ja w Twoim wieku nawet nie myslalam o pieczeniu ciast! podziwiam Cie, ze masz takie hobby, i chec pomagania rodzinie, ale uwazam iz powinnas tez troche "poszalec" nie tylko w kuchni....pozdrawiam serdecznie, nie martw sie jednym nieupieczonym plackiem :)

  • Autor: as Data: 2009-10-12 19:00:08

    Zresztą okazało się, że to z powodu choroby. Zobaczymy co będzie dalej. Ja też szybko zaczęłam przygodę w kuchni ale nie na takim poziomie jak ty różyczko. Ubijanie piany z białek należało do mnie odkąd pamiętam.

  • Autor: nonka4 Data: 2009-10-13 17:06:24

    Aniu:)
    odpocznij- po prostu..
    mnie się też nic nie chce i wcale nie należy tego tłumaczyć stanem odmiennym:)
    po prostu dopada człowieka to przesilenie..i chróbsko do tego..
    A o pieczeniu nie wspomnę..:
    nie pamiętam kiedy dobrego placka upiekłam..
    o Twojej szarlotce też nie wspomnę- czeka chyba ze 2 m-ce w kolejce- pewnie się obudzę jak się gruszki skończą:))
    Szybkiego powrotu sił życzę:)

  • Autor: bea39 Data: 2009-10-13 19:38:06

    A może po prostu skup się na jednym. Na gotowanie i pieczenie masz jeszcze wiele lat, no i na tylu stronkach kulinarnych się udzielasz,że nie ma się co dziwić.Przesyt... minie jak wszystko :).

Przejdź do pełnej wersji serwisu