Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Ten szczególny Listopadowy dzień

  • Autor: lajan Data: 2009-10-26 12:00:07

    Chwila zadumy każdemu się należy,
    o tych co odeszli i już na cmentarzu leży.
    W te jesienne, takie szare mokre dni,
    odwiedzimy groby, będziemy wszyscy szli.
    Jeszcze tylko porządki przedtem zrobimy,
    umyjemy płyty, kwiaty i znicze kupimy.
    Wszystko w skupieniu a myśli tak biegają,
    o tych, którzy tu leżą, wspomnieniem wracają.
    Rodzice kochani, których nam tak brakuje,
    dlaczego odeszli, ich pamięć się szanuje..
    Bracia, siostry, ciocie, wujkowie też spoczywają,
    Oni na ten dzień zaduszny na nas czekają.
    Znajomi i Ci bezimienni, cześć im oddamy,
    wszystkim, którzy odeszli znicz zapalamy.
    Wpatrzeni w ogień, przebiegamy myślami,
    w ten dzień szczególny,łączą się z nami.

  • Autor: JolaFi Data: 2009-10-26 12:09:39

    Pięknie ująłeś to w słowa.
    Smutne to święto , ale jakie potrzebne...

  • Autor: maślak Data: 2009-10-29 10:31:57

    Smutne święto, fakt. Ale można też czerpać radość z tego, że to jedna z nielicznych okazji w roku (przynajmniej dla mnie...), na spotkanie z rodziną...

  • Autor: Regina Florczak Data: 2009-10-26 12:10:26

    Piękny

  • Autor: Piper Data: 2009-10-26 13:50:45

    Ja sie nie smuce, to dzien moich urodzin!

  • Autor: mag141 Data: 2009-10-26 16:09:29

    Ja też mam w tym dniu urodziny:-)

  • Autor: crystal Data: 2009-10-26 15:02:04

    LAJAN! Jak zwykle piękne słowa.

  • Autor: Iloria Data: 2009-10-26 15:43:40

    Bardzo ładnie napisałeś. Dbajmy o groby naszych bliskich ale zwróćmy uwagę jak dużo jest też zapomnianych grobów.

    Ile osób przychodząc na cmentarz do swoich bliskich zapala też znicz na grobie nieznajomego? Tego, który może leży całkiem niedaleko, zarośniętego trawą, całkiem zapomnianego. Nie potrzeba stawiać ogromnego kolorowego zniczu - wystarczy nawet ten całkiem mały ale od serca...postawiony wraz ze słowami krótkiej modlitwy...

  • Autor: nonka4 Data: 2009-10-26 17:07:56

    Piękne.
    Ale ja bym chciała,żeby niektórzy ludzie nie tylko w tym dniu pamiętali..
    ale co dzień..bez kupowania wypasionych kwiatów i jeszcze bardziej odlotowych zniczy..
    ..a nie jeden raz w roku... na pokaz..

  • Autor: tineczka Data: 2009-10-26 21:15:00

    Oj, lezka sie zakrecila, piekne slowa Lajanie!

  • Autor: lajan Data: 2009-10-28 18:45:15

    Ten dzień coraz bliżej, wątek do góry.

  • Autor: bea39 Data: 2009-10-28 19:04:28

    Nie trzeba wątku podnosić, każdy pamięta ten dzień i każdy szykuje sie do niego duuuuuuuużo wcześniej. Jakoś szczególnie nie trzeba go przypominać, wpisany jest w nasz kalendarz i codzienne życie.........

  • Autor: erka Data: 2009-10-28 19:43:57

    Niestety tak.

    Co prawda w Stanach data figuruje tylko w kalendarzu.

  • Autor: bea39 Data: 2009-10-28 19:57:22

    Tak, ale niedługo pewnie pomieszanie kultur i tak zrobi swoje. W Krakowie juz widzę piękne dynie powycinane w pyszczki. W sumie ten dzień powinien być dniem radości a nie smutklu i nostalgii.
    Tylko jak to zrobić... wiara i tradycja nakazuje cieszyć się w ten dzień, natomiast w kilku wątkach juz wyczytałam gromy rzucane.....
    Cyganie i Hindusi odprawiają radosne uczty na grobach, ciesząc się że zmarli dołączyli do innych i żyją w wiecznej szczęsliwości. Nasza wiara zakłada to samo, więc czemu jest to smutny dzień? Pytanie retoryczne bo sama sobie je zadaję....

  • Autor: erka Data: 2009-10-28 20:33:08

    Tez sie nad tym zastanawilam, moze wynika to z leku przed smiercia?

    O wiele bardziej podoba mi sie wersja radosna, a nie memento mori.

  • Autor: lajan Data: 2009-10-29 05:43:51

    Bea, dlaczego nie podnosić? Już zaczyna się poniżej fajna dyskusja na ten temat. Nie tylko chrześcijanie  obchodzą  Święto Zmarłych. Zaduma zadumą ale można się dowiedzieć też ciekawych rzeczy jak to jest obchodzone na świecie.

  • Autor: Bodek Data: 2009-10-29 10:22:31

    ja ide na impreze... przebierancow.
    tu sie imprezuje w haloween.
    a tak bym chcial sobie pojechac na stary cmantarz i wieczorkiem przespacerowac sie - hmm ten zapach zniczy..hmmm

  • Autor: erka Data: 2009-10-30 13:02:57

    Tez tak mi sie marzy..............

    Cieplo bijace od zniczy, zapach chryzantem, chwila refleksji.

  • Autor: as Data: 2009-10-29 11:26:20

    Dzisiaj na stronie wp znalazłam taki sondaż: Czy przeszkadzają Ci stragany z kiełbaskami, balonami, kadzidełkami itp. postawione 1 listopada w okolicach cmentarza?

    Byłam zaszokowana bo nigdy się z tym nie spotkałam.

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2009-10-30 12:20:50

    Mnie  nie przeszkadzaja takie stragany,a jezeli chodzi o kielbaski to bardzo dobrze ze ludzie moga zjesc cos cieplego.Przyjezdzaja z roznych zakatkow Polski,  nie zawsze  maja rodzine ktora zaprosi na obiad,bywa tak ze przyjezdzaja tylko na cmentarz,wiec po kilkugodzinnej jezdzie maja szanse cos zjesc.Z tego  co zaobserwowalam, duzo osob korzysta z takich przycmentarnych barkow,uwazam ze to dobry pomysl.

  • Autor: marinik Data: 2009-10-30 11:50:52

    a ja mam nieco inna refleksje:
    bedac osoba niewierzaca mam przeswiadzcenie, ze zyjemy tak dlugo jak dlugo zyje pamiec o nas. 1 litopada nie jest dla mnie dniem smutnym - moze dlatego, ze w ostatnim czasie nikt z moich bliskich nie odszedl. Dzien ten sklania do zadumy - to oczywiste. Ale stojac nad grobami bliskich zastanawiam sie nad wczesniejszymi pokoleniami - i ku mojemu zalowi - pamieci o nich jest niewiele - moja bardzo ulomna pamiec i wiedza siega najdalej do trzeciego pokolenia wstecz. Jak sprawic, aby te pamiec zachowac na dluzej?
    Jak sprawic takze, aby za 50 - 70 lat lat ktos jeszce pamietal, ze byl na tym swiecie taki marinik, mial okreslone pasje, czynil to i owo...
    Czy wtedy bedzie to kogos obchodzilo?

  • Autor: kojonkosky Data: 2009-10-30 12:53:56

    Aaaa , chciałam jeszcze dodać , że 1 ( a właściwie to 2 :) listpopada kojarzy mi się tak samo jak moi Bliscy : ciepło , spokojnie i bezpiecznie :))

  • Autor: kojonkosky Data: 2009-10-30 13:16:34

    Łomatko , wszystko mi się skasowało :(((
    No to jeszcze raz :

    Też się nad tym zastanawiałam ...
    Wnioski :
    Trzy pokolenia pamięci to max : takiej " żywej " , emocjonalnej pamięci ...
    Taka pamięć żyje , dopóki żyją osoby , które kochaliśmy i które nas kochały ...

    I tak : moja Babcia i Dziadkowie żyją ze mną i we mnie ... Emocji i miłości multum ... Gdy o Nich myślę , robi mi się ciepło , spokojnie i bezpiecznie ...

    Tylko jak przekazać te niewerbalne uczucia moim dzieciom , które nie znały mojej Babci i Dziadków ?
    Na razie nie potrafię ...
    Jak przekazać cząstkę Bliskich , którzy odeszli , tym , którzy się urodzili po nich , i jak nazwać tę cząstkę , żeby pozostawić tę "żywą " pamięć  ??
    No właśnie nie wiem ...

  • Autor: erka Data: 2009-10-30 13:31:47

    Moze nie mam racji, 

    ale po prostu te milosc przelewac z pokolenia na pokolenie.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Autor: as Data: 2009-10-30 13:23:30

    Ty pytaj starszych jeżeli żyją i swoja wiedzę przekazuj młodszym. Ja tak ostatnio zainteresowałam się swoimi przodkami i zbieram o nich różne informacje. Jeżeli boisz się, że zapomnisz to zapisuj. Ktoś po latach odnajdzie taki zeszyt i mu się spodoba. Tylko pisz wyraźnie. Można i w komputerze ale czy ktoś tego nie wymaże przez niewiedzę.

  • Autor: till Data: 2009-11-02 22:29:09

    :) Mariniku...
    pamięć można różnie poubierać... w słowa... albo i w zdjęcia...
    a co do wcześniejszych pokoleń- sama jestem w stanie opowiedzieć tak niewiele o moich prababciach i pradziadkach... ale w ciągu najbliższych dni mam nadzieję nadrobić te braki- spotykamy się na zjeździe rodzinnym. Poznam moich krewnych (oj, dalekich), wysłucham opowieści (oj, długiej...) o naszej rodzinie- Kuzyn mojego Taty od wielu lat odtwarza losy naszych przodków... zanosi się więc na ciekawy wieczór :)

  • Autor: tineczka Data: 2009-11-01 23:14:54

    Zapalilam swiece, zadumalam......

Przejdź do pełnej wersji serwisu