Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Piatek 13-tego

  • Autor: Maddalena Data: 2009-11-13 10:30:43

    Naprawde nie jestem przesadna, ale dzisiaj zginela mi komorka. Komorka jest moim budzikiem, zegarkiem i baza kontaktowa. Nie byloby tak zle, gdyby nie fakt, ze dzisiaj wylatuje na weekend do Gdanska i .....dupa, przepraszam, za wyrazenie, no ale bede nieosiagalna, bezzegarkowa (nie mam zegarka, to znaczy jakis gdzies mam, ale bateria nie dziala, bo dawno nieuzywany).

    Moze modlitwa do sw. Antoniego pomoze?

    Z gory przepraszam za uzalanie sie, odezwe sie w poniedzialek, bo dzisiaj lece.

    Milego piatku zycze:))

  • Autor: as Data: 2009-11-13 10:38:34

    Ja tez nie wierzę w 13 ale też nie układa mi się dzisiaj. Rano byłam z córką na badaniach w laboratorium a tam cały korytarz ludzi bo była tylko jedna pani która musiała sama wszystko robić. normalnie jest ich 2. Po 1 godzinie wyszliśmy po wszystkim. Wtedy okazało się, że jak nigdy zostawiłam auto na światłach. Całe szczęście zapalił bez problemu. Jeżeli chodzi o Twój zegarek to kup sobie w kiosku za parę złotych. Jeżeli komórka była na abonament to zgłoś zaginięcie bo ktoś może z niej sobie podzwonić na Twój koszt.

  • Autor: as Data: 2009-11-13 18:44:26

    Pojechałam dzisiaj z mężem kupić sobie kurtkę na zimę i nie udało mi się. Ceny wszędzie powyżej 200zł i nie ładne. wszędzie te same modele. Jeżeli już tyle kosztuje to niech chociaż się podoba. Jutro drugie podejście w większym mieście.

  • Autor: as Data: 2009-11-14 21:10:34

    Kurtkę dziś kupiłam:)

  • Autor: nonka4 Data: 2009-11-13 10:43:16

    Szęśliwego lotu:)

    Dla mnie 13 nie jest pechowy:)
    Urodziłam sie 13 kwietnia w piątek o ...13.00:)))

    życzę Wszystkim nie- przesądnego dnia!

  • Autor: carolla Data: 2009-11-13 11:14:00

    No cóż, życzę udanego weekendu, mimo wszystko. A ja dziś idę do fryzjera na małe obcinanko i mam nadzieję, że Pani fryzjerce nożyczki będą "gładko" cięły...:-)

  • Autor: jamajka Data: 2009-11-13 11:21:51

    Leć i niczym się nie przejmuj, szczęśliwi czasu nie liczą Ja tam przesądna nie jestem, sama mam czarnego kota heheh, który właśnie pakuje mi się na kolana, zagram w totka dziś może okaże się szczęliwa

  • Autor: Bodek Data: 2009-11-13 11:25:39

    a ja od rana mam dobry humor:)
    zdalem egzamin z higieny zywnosci :):):):):)
    wiec nie jest tak zle jak mowia o 13tym:):):):):)

  • Autor: MARTA84 Data: 2009-11-13 11:40:35

    A uja sie martwie bo mam wizyte u lekarza i  bardzo boje sie co mi powie zobaczymy wieczorkiem az mi sie chce płakac ale musze byc dobrej myśli:)

  • Autor: miauka Data: 2009-11-14 19:49:16

    gratuluje Bodek :)

  • Autor: jaska2503 Data: 2009-11-13 12:52:30

    13 piątek..dopiero załapałam ok godziny 10.Uważam ,że jak mamy pecha to jest on niezależny od daty.Przypomniało mi się jak ślubny narzekał na pecha:-"ja to się mam....".Akutar jechał na pogrzeb(nie było to 13 tylko 22) wraz swoją matką a moją teściową i w tym czasie w wieku 35 lat miał ospę i na dowód ,że "jak pech to pech!" to kobieta zajechała mu oplem wectrą w przód malucha...Nic nikomu się nie stało poza maluszkiem,który pojechał prosto do garażu czekać na oględziny pana z firmy ubezpieczeniowej.Mąż z bólem głowy(od stłuczki czy od ospy -nie wiadomo) został w domu a teściową podwiózł znajomy do mnie do firmy i potem na pogrzeb.Teściowa jak mnie zobaczyła to się rozpłakała i na moje zapytanie "co się stało?"-wypadek -odpowiedziała.A nic nikomu się nie stało?-ja zapytałam-Nie ,ale samochód...-nie ważny samochód-jesteś cała i zdrowa i nie rozpaczaj po samochodzie,naprawi się.Mąż wtedy na swego pecha narzekał i narzekał,bo jest rodzony 13 w piątek.Aż mnie to podniosło:-Wiesz co?może byś przestał narzekać???Ludzie mają gorsze problemy i żyją,a 13 w piątek to normalna data....
    Więc proponuję nie narzekać.....

  • Autor: karasia Data: 2009-11-13 12:55:57

    A moja przyjaciółka właśnie rodzi pierworodne dziecię i mam nadzieję, że dla nich to będzie szczęśliwy dzień.


  • Autor: Shaera Data: 2009-11-13 13:09:39

    A ja dzisiaj 'zgubiłam' żeton do wózka marketowego Poszłam sobie rano do sklepu, wkładam żeton do wózka - pociągnęłam lekko dla pewności, czy się trzyma - ok. Koło mnie nikt się nie kręcił, więc 'kradzież' () wykluczam. Możliwe, że tak po prostu zniknął
    P.S. Mojej kuzynce modlitwa do św. Antoniego pomaga (m.in. odnalazł się jej psiak, łańcuszek, kolczyki...)

  • Autor: ekkore Data: 2009-11-13 13:25:15

    Ja jak czegoś nei mogę znaleźć - zgodnie z radą babci powtarzam w myślach - "święty Antoni niech się stanie wola twoja i się znajdzie zguba moja..." Zazwyczaj to czego szukam leży wtedy na samym wierzchu...

  • Autor: Anusiakoo Data: 2009-11-13 13:35:16

    Ja tez słyszałam że to pomaga, a nawet moja teściowa to stosuje i jakoś zawsze się wszystko odnajduje :) nawet mi sie zrymowało. A ja tez nie jestem przesądna chcoiaz kiedyś w piatek 13-tego dostałam swoj pioerwszy w zyciu mandat :)

  • Autor: majolika Data: 2009-11-13 14:33:30

    EEE, to jest inaczej: " św Antoni Padewski odkupicielu niebieski- niech sie święci chwała Twoja, niech się znajdzie zguba moja)))"
    W gusła nie wierże, ale szanując tradycje rodzinną- 13ego nie zrywam kartki z kalendarza)))
    Znam jeszcze jedno przysłowie- przepraszam wszystkich przesądnych-" kto wierzy w gusła-temu d.pa uschła)))"

  • Autor: majolika Data: 2009-11-13 14:37:38

    Cholera, przypaliłam garnek, a taki był ładny-amerykański.I weź tu nie wierz w pecha(((

  • Autor: majolika Data: 2009-11-13 16:36:58

    pS.W gusła nie wierże, ale wielokrotnie słyszałam np. o skuteczności tzw "szeptuch".Muslę, że ich skteczność zw jest z psychosomatyką.Nigdy nie korzystałam z ich usług, ale moi znajomi-zdziwilibyście sie jacy(adwokaci, ba nawet lekarze) czasem...korzystają.Śmieszne, nie?

  • Autor: ekkore Data: 2009-11-13 14:59:48

    Moja babcia znała taką wersję.
    Wierzę - nie wierzę - ale pomruczeć pod nosem można...

    Jak zgubiłam kurtkę z placaka - wysunęła się spod klapy - Antoni nie pomógł. To było naście lat temu

    Ale przypinając kurtkę  -wiedziałam, że ją zgubię. Szkoda, że nie wierzyłam...

  • Autor: luckystar Data: 2009-11-13 14:18:36

    Kochana, trzymaj sie i nie mysl o zadnym pechu, bo to tylko nasze normalne ludzkie roztargnienie prowadzi do takich wydarzen. A ze czlowiek istota przewrotna jest i nie lubi sie przyznac do wlasnych bledow to zwala wine na pecha;) Pech nie istnieje!!!!!!!!!!
    Wspanialy urodzil sie 13 w piatek i jest bardzo szczesliwym czlowiekiem, glownie od kiedy poznal mnie ;))))))))))))))))))))))))
    Wiem, ze jestes w...tego...no, co Ty wiesz, a ja rozumiem;)) Ale to minie. Lec, baw sie i ciesz sie zyciem. Telefon rzecz nabyta, zegarek tez mozna kupic wszedzie za grosze, kontakty sie odnowia, a warto miec backup na kompie, lub w notesie.
    No glowa do gory moja Blizniaczko!!!!!!!!!!!!!!!

  • Autor: bytomianka Data: 2009-11-13 14:54:39

    Moja wnuczka urodziła się 13 w piątek i jest do tej pory bardzo szczęśliwą panienką.:)

  • Autor: aggusia35 Data: 2009-11-13 15:09:07

    Jak ktoś tu już napisał i dla mnie 13 to normalna data jak każda inna a że moja praca nie wymaga abym wiedziała który dziś jest tak nigdy nie wiem czy dziś 13 czy 20. jestem urodzoną optymistką i nawet jak coś mi się tam przytrafi to mówię sobie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
    Pozdrowionka

  • Autor: onlyred Data: 2009-11-13 15:07:35

    Nie wierzę w 13, drabiny, czarne koty czy kominiarcze guziki, ale... dziś mam zły dzień. Dzieci, które miałam odebrac z zerówki zrzuciły półkę z kwiatami. A godzinę temu mój synek popchnął stół i wylała się na mnie wrząca kawa. Mam całe uda w bąblach. Dziekuję Bogu, że mnie poparzył, a nie siebie.

  • Autor: Scooby Data: 2009-11-13 15:59:34

    Ja tak bardzo przesądna to nie jestem,dla mnie 13 to normalny dzien jak każdy inny.Jak będzie się miało coś stac to w każdy dzień i o każdej porze się stanie.Na pewne rzeczy nie mamy wpływu.Przyjemnego lotu.Pozdrawiam.

  • Autor: kurkuma Data: 2009-11-14 15:27:20

    Czytałam kiedyś o grupie przyjaciół, która postanowiła wybrać się w rejs jachtem dookoła świata. Przy okazji postanowili udowodnić, że złe cyfry i daty nie istnieją. Rozpoczęli budowę jachtu 13, budowa trwała 13 miesięcy, załoga liczyła 13 osób. W rejs wypłynęli 13 o godz.13. Co było dalej - nie wiadomo bo nigdy z tego rejsu nie wrócili. Ale tak na poważnie. Sądzę raczej, że w dni które uważamy za pechowe po prostu baczniej obserwujemy siebie i otoczenie. Gdyby taka sama sytuacja miała miejsce w innym czasie, to nie przyszłoby nam do głowy wiązać to wydarzenie z datą. Poza tym uważam, że czasem sami kreujemy niechcianą rzeczywistość poprzez oczekiwanie negatywnych wydarzeń. Otrzymujemy to co niechcący przywołujemy. Dlatego  osoby które np. panicznie boją się kradzieży, pogryzienia przez psa, napadu itp. często tego typu wydarzeń doświadczają. A co do pomocy "z góry" to mi bardzo pomaga mój osobisty Anioł Stróż i jestem o tym głęboko przekonana, bo Jego pomocy i opieki wielokrotnie doświadczyłam.

  • Autor: słodki buraczek Data: 2009-11-13 17:34:33

    WŁASNIE SIE DOWIEDZIALAM, ZE WYGRALAM Z KRZYZOWKI KOMPLET KOSMETYKOW!!!!
    Ale sie ciesze. I to w piatek 13! Po paczce z kasza i ryzem (wygralam jakies 5 lat temu taka praktyczna, ale nieco obciachowa nagrode...) to moja dopiero druga krzyzowkowa wygrana, ale za to jaka radocha! Niestety, przysla w ciagu 3 miesiecy...

  • Autor: MARTA84 Data: 2009-11-13 18:46:34

    i ja jednak sie nie myliłam pojechałam do ginekologa a i co nie przyjoł mnie bo ktos zaczoł rodzic  a  ja wróciłam do domku

  • Autor: mysha2006 Data: 2009-11-13 21:20:30

    Przesądna nie jestem, w pecha nie wierzę. Odpowiednie podejście do życia i siebie przede wszystkim, potrafi zdziałać cuda :)

Przejdź do pełnej wersji serwisu