Kochani forumowicze! Zamirzam zakupić ekspres do kawy (zelmer maestro). Chciałabym Was prosić o jakies przepisy na kawE lub inne napoje, które mozna przyrządzić za pomoca ekspresu. Jestem całkowitą amatorka jesli chodzi o kwestie ekspresów i kawy, dlatego bardzo prosze o pomysły.
Za pomocą ekspresu przyrządzisz tylko kawę. Mniej lub bardziej rozcieńczoną - to kwestia gustu- w sitko zmieści się tylko określona ilość kawy, a napar kawowy leci tylko przez pierwsze kilka - kilkanaście sekund (małe espresso) - dalej to już tylko woda. Wykorzystujac dyszę możesz spienić mleko - i zrobić capuccino lub latte (z tym, że latte już nie bezpośrednio przy użyciu ekspresu). Za pomocą dyszy można także gotować wodę - tylko po co?
A pomysł na kawę zależy od Twojej inwencji *(własnej lub wykorzystanych gotowych pomysłów) - zobacz artykuły Lubczyka o kawie
Ja mam ekspres krupsa - kawę parzy doskonałą - crema jest gruba, puszysta. Natomiast mleko spienia kijowo (bardzo szybko je zagotowuje). Capuccino nie robię wcale, a jak chce zrobić latte to miksuję mleko w garnku na gazie zwykłym mikserem - wtedy piana jest wyższa i sztywniejsza.
Co do spieniania mleka - też mam ekspres Krupsa i moi rodzice również. Początkowo też wydawało mi się że piany porządnie się tym nie da ubić. Później pracowałam w kawiarni przez parę miesięcy i nauczyłam się kilku rzeczy. Nigdy nie udało mi się spienić mleka jak w pracy, ale da się zrobić gęstą, piękną piankę i cappuccino z czapeczką wystającą ponad krawędź filiżanki. Myślę, że fajnie byłoby spieniać mleko ekspresem - dużo szybciej i wygodniej. Jeżeli chciałabyś, mogę napisać jak spieniam mleko, może też mogłabyś wykorzystywać swój ekspres w pełni :)
Mam natomiast pytanie, co do crema :) Otóż zawsze mam piękną piankę na espresso które robię w domu mym rodzinnym, tamten ekspres jest większy i starszy. Mój ekspres (który ma co prawda te same parametry co ten w domu) daje cremę czasami. Próbowałam różnej kawy, mocniej ubijać w sitku czy więcej pakować kawy do sitka, żeby było super pełne itp., ale reguły nie mam. Czasami się uda, czasami nie. I nigdy nie jest tak gruba i puszysta, jak w domu. Czy mogłabyś mi dać jakieś wskazówki, jeżeli coś przychodzi Ci do głowy? Jakiej kawy używasz? Byłabym bardzo wdzięczna za jakiekolwiek rady. Jestem fanatykiem kawy i normalnie płaczę ze szczęścia, jak mi ładna kawa wyjdzie :)
Żadnej rady nie udzielę. Poprzedni ekspres doskonale spieniał mleko (stąd moje stwierdzenie, że krups źle to robi - mam porównanie), natomiast nie robił praktycznie cremy. Krups robi ją zawsze - bez znaczenia jaką kawę użyję (a że piana jest naprawdę gruba, zastępuje mi czapeczkę capuccino). Woda chyba nie ma wpływu - przynajmniej u mnie - bo cały czas używam wody oczyszczonej systemem odwróconej osmozy.
Hm. To ja już nie wiem, w czym tkwi problem. Krups mojej mamy robi cremę, a mój nie - mimo że podobne i mój niby ma jakiś "crematic system" czy coś w tym sensie. Więc nie wiem zupełnie dlaczego nie ma cremy.
Ok, ja doświadczenie domowe w spienianiu mleka mam tylko z Krupsem, więc myślałam, że po prostu trzeba mieć metodę jak je spieniać, bo takie ekspresy domowe nigdy nie będą miały takiej mocy jak te wielkie "profesjonalne" ;) Widać jednak inne marki potrafią spienić mleko i w domu i bez specjalnej metody :)
Nie wiem co z tego będzie pomocne, a co oczywiste :) W każdym razie:
- Najpierw odkręcam dyszę (podstawiając jakiś kubek), bo najpierw przez pół minuty jak nie dłużej leci gorąca woda :P
- W ogóle nie używam tej gumowej końcówki co jest dołączona z tą taką rureczką. Samą metalową końcówką taka jak wystaje z ekspresu jest mi dużo łatwiej.
- No i dalej kwestia wyczucia wysokości, nie za głęboko dysza w mleku, nie za wysoko bo bedzie się "krztusić" :P I tak jak rośnie przesuwać wolno naczynie w dół, żeby końcówka dyszy była cały czas tuż pod powierzchnią. To trzeba wyczuć, ale myślę, że jeżeli używałaś wcześniej innego ekspresu, to możliwe że wiesz o co chodzi :) w każdym razie z mojego doświadczenia, kiedy sama się uczyłam i kiedy uczyłam mamę, jak to zrobić - to jest najtrudniejszy punkt, ale jak się załapie o co chodzi, to pięknie mleko się spienia.
- Później uderzam tym metalowym dzbanuszkiem w którym mam mleko spienione kilka razy w stół, mocno - pękają największe bąble, piana "osiada" robi się gęstsza. Następnie tym kubkiem zataczam szybkie koła (tak w poziomie ;)), żeby się ta piana tak zakręciła, z tego co mnie uczyli, wtedy piana częściowo miesza się z mlekiem i staje się gładka i błyszcząca, i też gęstsza. I tak naprzemian parę razy: puk-puk-puk w stół, i zakręcić :) W efekcie czasem ta piana wygląda niemal jak lody jak się wyłoży na kawę. Spokojnie ponad poziom filiżanki wystaje.
Możliwe, że nie odkryłam tu Ameryki, ale może coś okaże się przydatne. Powodzenia!
Połowę robię podobnie - to znaczy sam proces spieniania mleka. Tyle, że u mnie bardzo szybko zagotowuje mleko - a wtedy nawet to co było spienione rozpływa się. zauważyłam, że lepiej spienia w wąskim naczyniu. Drugą część muszę popróbować.
Piszesz, że spieniasz sama metalową rurkę - ja chyba nie mam takowej - jak odkręcę (zdejmę) gumową dyszę to nie mam praktycznie nic - zostaje tylko krótka (chodzi o prosty kawałek), zaraz zakręcajaca rurka (sztywna) do ekspresu. Mówisz, że lepiej tym krótkim końcem (no chyba, że źle zrozumiałam) - tyle, że to strasznie niewygodne, bo "zakręt" znajduje sie praktycznie już pod obudową ekspresu i ciężko manewrować naczyniem z mlekiem.
Wydaje mi się, że pewnie mamy różne modele ekspresów, bo u mnie ta metalowa rurka do spieniania wychodzi na kilka cm w bok, później jest zgięta w dół i ta część też ma może 6-7 cm, jak nałożę końcówkę gumową to ma może 1 cm więcej, i w sumie wiele nie zmienia. Więc z podkładaniem naczynia pod tą dyszę tak czy owak nie mam problemu, choć używam małych naczyń, bo faktycznie konstrukcja tej końcówki (za nisko) uniemożliwa podłożenie jakiegokolwiek większego naczynia. Ale tak, tej sztywnej metalowej rurki używam do spieniania, nie zakładam tej gumowej z dodatkową cienką rureczką w ogóle.
Co do naczynia to przede wszystkim zimne, jak spieniam mleko dwa razy pod rząd w tym samym naczyniu, spienia się dużo gorzej. Pewnie wąskie naczynie dobre bo u góry jest jeszcze zimne, więc jak mleko przyrasta to jakby było w zimnym ;) Nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ale mi najlepiej spienia mi się w metalowym kubku, używam tylko tego, i w sumie nie jest wąski :)
Czyli w sumie to i tak metalowa część dotyka mleka... w takim razie to na jedno wychodzi...
W moim ekspresie jak nałożę końcówkę gumową to właśnie ona siedzi w mleku i wtedy spienia się tak średnio, choć przynejmniej niezależnie od techniki i nawet jak się zanurzy w mleku i po prostu czeka to też spieni. Ale jak zdejmę tę końcówkę gumową, to wtedy metalowa gorąca rurka bezpośrednio spienia z dużo lepszym efektem, choć wtedy trzeba już sposobem - podążać za powierzchnią mleka i utrzymywać odpowiednią głębokość.
A ja polecam przepis Kluko. Chciałam nieskromnie zwrócić uwagę na mój ostatni komentarz i zamieszczone zdjęcie kawy macchiato (z dodatkiem adwokata). Ostatnio odkryłam likiery canari - są mniej procentowe od adwokata i smak alkoholu nie dominuje nad smakiem kawy.
Prawdopodobnie kilka przepisow bedzie dolaczonych do ekspresu, dodajsze to co lubisz. Mozesz zrobic kawe o smaku kokosowym, szkl kokosu upraz napatalni lub podpiecz w piekarniku, dodaj do 1/2 szkl mleka i gotuj przez kilka minut odcedz kokos a mleko do kawy. W mleku mozna rowniez zagotowac skorke z pomarancza gozdzik,laske cynamonu. Podaje kilka roznych przepisow na kawe;
Americana; 1 kieliszek ekspresso + 0.20l goracej wody + gorace mleko Cappuccino; ekspresso + gorace mleko + ubite mleko wszystko takiej samej ilosci mozna posypac cynamonem,kakao lub czekolada. Macchiato; ekspresso + gorace mleko proporcje kawy do mleka 4:1 Latte; ekspresso + gorace melko(bez piany- nie ubite) proporcje kawy do mleka 1:3 Ekspresso con pana; 1 kieliszek ekspresso + 1 kieliszek ubitej smietany ua wierzchu kawy Hammerhead; kubek kawy + 1 kieliszek ekspresso
DO PASIBRZUCHA wiesz do kremy potrzebna jest miekka woda. Wtedy zawsze wyjdzie. Twarda woda daje bardzo zla crema i jest nieodpowiednia do kawy. Tyle mojego dosiadczenia ale zapewne ekspres gra tu duza role.
Kochani forumowicze! Zamirzam zakupić ekspres do kawy (zelmer maestro). Chciałabym Was prosić o jakies przepisy na kawE lub inne napoje, które mozna przyrządzić za pomoca ekspresu. Jestem całkowitą amatorka jesli chodzi o kwestie ekspresów i kawy, dlatego bardzo prosze o pomysły.
Za pomocą ekspresu przyrządzisz tylko kawę. Mniej lub bardziej rozcieńczoną - to kwestia gustu- w sitko zmieści się tylko określona ilość kawy, a napar kawowy leci tylko przez pierwsze kilka - kilkanaście sekund (małe espresso) - dalej to już tylko woda.
Wykorzystujac dyszę możesz spienić mleko - i zrobić capuccino lub latte (z tym, że latte już nie bezpośrednio przy użyciu ekspresu).
Za pomocą dyszy można także gotować wodę - tylko po co?
A pomysł na kawę zależy od Twojej inwencji *(własnej lub wykorzystanych gotowych pomysłów) - zobacz artykuły Lubczyka o kawie
Ja mam ekspres krupsa - kawę parzy doskonałą - crema jest gruba, puszysta. Natomiast mleko spienia kijowo (bardzo szybko je zagotowuje). Capuccino nie robię wcale, a jak chce zrobić latte to miksuję mleko w garnku na gazie zwykłym mikserem - wtedy piana jest wyższa i sztywniejsza.
Co do spieniania mleka - też mam ekspres Krupsa i moi rodzice również. Początkowo też wydawało mi się że piany porządnie się tym nie da ubić. Później pracowałam w kawiarni przez parę miesięcy i nauczyłam się kilku rzeczy. Nigdy nie udało mi się spienić mleka jak w pracy, ale da się zrobić gęstą, piękną piankę i cappuccino z czapeczką wystającą ponad krawędź filiżanki. Myślę, że fajnie byłoby spieniać mleko ekspresem - dużo szybciej i wygodniej. Jeżeli chciałabyś, mogę napisać jak spieniam mleko, może też mogłabyś wykorzystywać swój ekspres w pełni :)
Mam natomiast pytanie, co do crema :) Otóż zawsze mam piękną piankę na espresso które robię w domu mym rodzinnym, tamten ekspres jest większy i starszy. Mój ekspres (który ma co prawda te same parametry co ten w domu) daje cremę czasami. Próbowałam różnej kawy, mocniej ubijać w sitku czy więcej pakować kawy do sitka, żeby było super pełne itp., ale reguły nie mam. Czasami się uda, czasami nie. I nigdy nie jest tak gruba i puszysta, jak w domu. Czy mogłabyś mi dać jakieś wskazówki, jeżeli coś przychodzi Ci do głowy? Jakiej kawy używasz? Byłabym bardzo wdzięczna za jakiekolwiek rady. Jestem fanatykiem kawy i normalnie płaczę ze szczęścia, jak mi ładna kawa wyjdzie :)
Żadnej rady nie udzielę. Poprzedni ekspres doskonale spieniał mleko (stąd moje stwierdzenie, że krups źle to robi - mam porównanie), natomiast nie robił praktycznie cremy. Krups robi ją zawsze - bez znaczenia jaką kawę użyję (a że piana jest naprawdę gruba, zastępuje mi czapeczkę capuccino).
Woda chyba nie ma wpływu - przynajmniej u mnie - bo cały czas używam wody oczyszczonej systemem odwróconej osmozy.
Hm. To ja już nie wiem, w czym tkwi problem. Krups mojej mamy robi cremę, a mój nie - mimo że podobne i mój niby ma jakiś "crematic system" czy coś w tym sensie. Więc nie wiem zupełnie dlaczego nie ma cremy.
Ok, ja doświadczenie domowe w spienianiu mleka mam tylko z Krupsem, więc myślałam, że po prostu trzeba mieć metodę jak je spieniać, bo takie ekspresy domowe nigdy nie będą miały takiej mocy jak te wielkie "profesjonalne" ;) Widać jednak inne marki potrafią spienić mleko i w domu i bez specjalnej metody :)
A jaką masz metodę na spienianie mleka? Może metodologicznie da sie mojego lenia zmusić do współpracy?
Nie wiem co z tego będzie pomocne, a co oczywiste :) W każdym razie:
- Najpierw odkręcam dyszę (podstawiając jakiś kubek), bo najpierw przez pół minuty jak nie dłużej leci gorąca woda :P
- W ogóle nie używam tej gumowej końcówki co jest dołączona z tą taką rureczką. Samą metalową końcówką taka jak wystaje z ekspresu jest mi dużo łatwiej.
- No i dalej kwestia wyczucia wysokości, nie za głęboko dysza w mleku, nie za wysoko bo bedzie się "krztusić" :P I tak jak rośnie przesuwać wolno naczynie w dół, żeby końcówka dyszy była cały czas tuż pod powierzchnią. To trzeba wyczuć, ale myślę, że jeżeli używałaś wcześniej innego ekspresu, to możliwe że wiesz o co chodzi :) w każdym razie z mojego doświadczenia, kiedy sama się uczyłam i kiedy uczyłam mamę, jak to zrobić - to jest najtrudniejszy punkt, ale jak się załapie o co chodzi, to pięknie mleko się spienia.
- Później uderzam tym metalowym dzbanuszkiem w którym mam mleko spienione kilka razy w stół, mocno - pękają największe bąble, piana "osiada" robi się gęstsza. Następnie tym kubkiem zataczam szybkie koła (tak w poziomie ;)), żeby się ta piana tak zakręciła, z tego co mnie uczyli, wtedy piana częściowo miesza się z mlekiem i staje się gładka i błyszcząca, i też gęstsza. I tak naprzemian parę razy: puk-puk-puk w stół, i zakręcić :)
W efekcie czasem ta piana wygląda niemal jak lody jak się wyłoży na kawę. Spokojnie ponad poziom filiżanki wystaje.
Możliwe, że nie odkryłam tu Ameryki, ale może coś okaże się przydatne.
Powodzenia!
Połowę robię podobnie - to znaczy sam proces spieniania mleka.
Tyle, że u mnie bardzo szybko zagotowuje mleko - a wtedy nawet to co było spienione rozpływa się. zauważyłam, że lepiej spienia w wąskim naczyniu.
Drugą część muszę popróbować.
Piszesz, że spieniasz sama metalową rurkę - ja chyba nie mam takowej - jak odkręcę (zdejmę) gumową dyszę to nie mam praktycznie nic - zostaje tylko krótka (chodzi o prosty kawałek), zaraz zakręcajaca rurka (sztywna) do ekspresu. Mówisz, że lepiej tym krótkim końcem (no chyba, że źle zrozumiałam) - tyle, że to strasznie niewygodne, bo "zakręt" znajduje sie praktycznie już pod obudową ekspresu i ciężko manewrować naczyniem z mlekiem.
Przperaszam wczoraj nie mogłam odpisać.
Wydaje mi się, że pewnie mamy różne modele ekspresów, bo u mnie ta metalowa rurka do spieniania wychodzi na kilka cm w bok, później jest zgięta w dół i ta część też ma może 6-7 cm, jak nałożę końcówkę gumową to ma może 1 cm więcej, i w sumie wiele nie zmienia. Więc z podkładaniem naczynia pod tą dyszę tak czy owak nie mam problemu, choć używam małych naczyń, bo faktycznie konstrukcja tej końcówki (za nisko) uniemożliwa podłożenie jakiegokolwiek większego naczynia. Ale tak, tej sztywnej metalowej rurki używam do spieniania, nie zakładam tej gumowej z dodatkową cienką rureczką w ogóle.
Co do naczynia to przede wszystkim zimne, jak spieniam mleko dwa razy pod rząd w tym samym naczyniu, spienia się dużo gorzej. Pewnie wąskie naczynie dobre bo u góry jest jeszcze zimne, więc jak mleko przyrasta to jakby było w zimnym ;) Nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ale mi najlepiej spienia mi się w metalowym kubku, używam tylko tego, i w sumie nie jest wąski :)
Ano rózne. U mnie gumowa końcówka nakładana jest na rurkę - i ta zdejmowana w całości - ma długosć właśnie te 6-7 cm. Samej gumy nie mogę zdjąć
Czyli w sumie to i tak metalowa część dotyka mleka... w takim razie to na jedno wychodzi...
W moim ekspresie jak nałożę końcówkę gumową to właśnie ona siedzi w mleku i wtedy spienia się tak średnio, choć przynejmniej niezależnie od techniki i nawet jak się zanurzy w mleku i po prostu czeka to też spieni. Ale jak zdejmę tę końcówkę gumową, to wtedy metalowa gorąca rurka bezpośrednio spienia z dużo lepszym efektem, choć wtedy trzeba już sposobem - podążać za powierzchnią mleka i utrzymywać odpowiednią głębokość.
No nic, pozdrawiam i udanych kaw życzę! :)
Nieskromnie polecę swój własny przepis :P Sposób na kawę warstwową, wykorzystując espresso z ekspresu naprawdę świetnie wychodzi.
http://wielkiezarcie.com/recipe25686.html
http://wielkiezarcie.com/recipe38208.html
A ja polecam przepis Kluko. Chciałam nieskromnie zwrócić uwagę na mój ostatni komentarz i zamieszczone zdjęcie kawy macchiato (z dodatkiem adwokata). Ostatnio odkryłam likiery canari - są mniej procentowe od adwokata i smak alkoholu nie dominuje nad smakiem kawy.
Prawdopodobnie kilka przepisow bedzie dolaczonych do ekspresu, dodajsze to co lubisz. Mozesz zrobic kawe o smaku kokosowym, szkl kokosu upraz napatalni lub podpiecz w piekarniku, dodaj do 1/2 szkl mleka i gotuj przez kilka minut odcedz kokos a mleko do kawy.
W mleku mozna rowniez zagotowac skorke z pomarancza gozdzik,laske cynamonu.
Podaje kilka roznych przepisow na kawe;
Americana; 1 kieliszek ekspresso + 0.20l goracej wody + gorace mleko Cappuccino; ekspresso + gorace mleko + ubite mleko wszystko takiej samej ilosci mozna posypac cynamonem,kakao lub czekolada.
Macchiato; ekspresso + gorace mleko proporcje kawy do mleka 4:1
Latte; ekspresso + gorace melko(bez piany- nie ubite) proporcje kawy do mleka 1:3
Ekspresso con pana; 1 kieliszek ekspresso + 1 kieliszek ubitej smietany ua wierzchu kawy
Hammerhead; kubek kawy + 1 kieliszek ekspresso
Mam jeszcze kilka przepisow dopisze pozniej.
DO PASIBRZUCHA wiesz do kremy potrzebna jest miekka woda. Wtedy zawsze wyjdzie. Twarda woda daje bardzo zla crema i jest nieodpowiednia do kawy. Tyle mojego dosiadczenia ale zapewne ekspres gra tu duza role.