Właśnie gotuję wigilijną kapustę z grzybami. Miałam zamiar ją zamrozić, ale przyszło mi do głowy, że można ją zapakować w słoiki jednak... Nie wiem czy muszę ją wekować czy wystarczy jak wypełnię słoiki taką gorącą, zakręcę i odwrócę do góry dnem? Proszę o poradę.
Ja zawsze pakuję do słoików. Gorącą. Ustawiam do góry nogami. Jeżeli zakrętka "chwyci" nie pasteryzuję - jeżeli nie (a też tak sie zdarza) - na drugi dzień gotuję słoik - profilaktyki nigdy za dużo.
Oj, już się cieszę, że nie muszę gotowac tych słoików :-) Jeszcze tylko jakbyś mi mogła podpowiedzieć po czym wywnioskować, że pokrywka "chwyciła"? Wiem, że śmiesznie brzmi takie pytanie, ale ja nie mam zbytniego doświadczenia ze słoikami. Chyba o wieczko chodzi, tak?
Nie koniecznie - nie w każdej pokrywce wieczko jest wklęśnięte.
Ja sprawdzam metodą siłową - tzn - próbuję delikatnie odkręcić. Jeżeli za pasteryzację wystarczyło odwrócenie do góry dnem - nakrętka stawi opór. Jeżeli nei jest dobrze zamknięte słoik się odkręci.
Teraz pasteryzowałam wodę po gotowaniu grzybów (aby mieć zapach do barszczu) - miałam dwa słoiki, jeden chwycił, drugi dwukrotnie pasteryzowany, nawet ze zmienianą nakrętką nic - w końcu zamroziłam (przelewając oczywiście do plastikowego pojemnika)
Właśnie gotuję wigilijną kapustę z grzybami. Miałam zamiar ją zamrozić, ale przyszło mi do głowy, że można ją zapakować w słoiki jednak... Nie wiem czy muszę ją wekować czy wystarczy jak wypełnię słoiki taką gorącą, zakręcę i odwrócę do góry dnem? Proszę o poradę.
Ja zawsze pakuję do słoików. Gorącą. Ustawiam do góry nogami.
Jeżeli zakrętka "chwyci" nie pasteryzuję - jeżeli nie (a też tak sie zdarza) - na drugi dzień gotuję słoik - profilaktyki nigdy za dużo.
Oj, już się cieszę, że nie muszę gotowac tych słoików :-) Jeszcze tylko jakbyś mi mogła podpowiedzieć po czym wywnioskować, że pokrywka "chwyciła"? Wiem, że śmiesznie brzmi takie pytanie, ale ja nie mam zbytniego doświadczenia ze słoikami. Chyba o wieczko chodzi, tak?
Wieczko bedzie wklęśnięte:)
No! Teraz juz i ja jestem mądra dzięki Wam
Dziękuję za podpowiedzi.
Nie koniecznie - nie w każdej pokrywce wieczko jest wklęśnięte.
Ja sprawdzam metodą siłową - tzn - próbuję delikatnie odkręcić. Jeżeli za pasteryzację wystarczyło odwrócenie do góry dnem - nakrętka stawi opór.
Jeżeli nei jest dobrze zamknięte słoik się odkręci.
Teraz pasteryzowałam wodę po gotowaniu grzybów (aby mieć zapach do barszczu) - miałam dwa słoiki, jeden chwycił, drugi dwukrotnie pasteryzowany, nawet ze zmienianą nakrętką nic - w końcu zamroziłam (przelewając oczywiście do plastikowego pojemnika)
ja bym ta kapuste odrazu zjadła
wiec nie gotuje wczesniej tylko przed samymi swietami:)
Już ugotowana :-) Nie dam rady zrobić wszystkiego przed samymi świętami.
a ja zamroziłam. myślicie, że straci smak? :(
Z pewnością nie straci. Też kiedyś mroziłam.