Dwa dni przed świętami moja mama zadzwoniła z wiadomoscią ze u nas na górze pękły rury i zalewa im mieszkanie na dole.Zamarzły dlatego bo nie grzejemy z uwagi na to ze przebywamy za granica.Całą noc nie spałam bo martwiłam sie ile tej wody sie poleje i czy sufit nie spadnie. Ale jakos szczęsliwie sytuacje opanowano.Odetchnęłam z ulgą. Potem wigilia troche smetna zdala od Polski, ale jakoś to wytrzymaliśmy. W Boże Narodzenie nie dojechalismy do koscioła bo było dużo rozjezdzonego śniegu na ulicy i było bardzo ślisko.W nocy nasypało świerzego śniegu. Zima zawitała do nas tydzien temu Tutaj w tym dniu tj Christmas Day wszyscy maja wolne. Drogowcy też. Do Polskiego kościoła mamy ok 15 mil. Ujechaliśmy moze 1/3 drogi i musielismy zawrócić bo droga stawała się coraz bardziej niebezpieczna i nie chcielismy wyladowac w rowie. Mysle sobie wrócimy i właczymy msze w TV. A tu moje żdziwienie że w żadnym programie w tym dniu w godzinach południowych niema mszy. Sprawdziłam kilka stacji w tym Polonie i nic nie znalazłam. Trudno. Wyżuty sumienia , pretensje niewiadomo do kogo.Aż tu nagle dzwoni telefon. Odbieram i słysze........ wiesz .... ja juz wiem i Ty też musisz wiedzieć.... nasza babcia..............no wiesz ....ta nasza jedyna.....umarła przed chwilą...........Scisnęło mnie cos w gardle i nie mogłam słowa z siebie wydobyć. Stałam nieruchomo chyba z 5 minut. Mąż ie mógl się dowiedzieć kto dzwonił. Dopiero po chwili mu powiedziałam. Niewiem czy to zbieg złych okolicznosci nas dopadł czy to jaks kara? Czy to moze kumulacja złych zdazen i złych wiadomości?? Jeszcze Nowy Rok przed nami. Czy też tak będzie? Az boję się pomyslec.
Ja święta spędziłam w gronie najbliższej rodziny,było bardzo sympatycznie,co najważniejsze nikt się nie spił.Na moim stole królowały dania z WZ.Rodzinka była w pełni najedzona i zadowolona.
Jak minęły Święta? U mnie była wspaniała rodzinna atmosfera.Jeszcze trwają,mam rodznę 4 pokoleniową dziś na obiedzie.Pozdrawiam...............
4 pokolenia to chyba sporo osób na tym obiadku
Niewiem czy to zbieg złych okolicznosci nas dopadł czy to jaks kara? Czy to moze kumulacja złych zdazen i złych wiadomości?? Jeszcze Nowy Rok przed nami. Czy też tak będzie? Az boję się pomyslec.
Ja święta spędziłam w gronie najbliższej rodziny,było bardzo sympatycznie,co najważniejsze nikt się nie spił.Na moim stole królowały dania z WZ.Rodzinka była w pełni najedzona i zadowolona.