Witam!!!Zgodnie z obietnicą zdaję relacje z Sylwestra mojej córki.....Moje obawy były jednak przesadzone,jestem mile zaskoczona jak to wszystko wyszło.Otóż po moim powrocie do domu zastałam porządek,wszystko pozmywane,poukładane na swoim miejscu aż sama byłam w szoku...Dzieci bezpiecznie dostarczone do domów a na stliku karteczka-"Dziękuję Ci kochana mamusiu za tak wspaniałego Sylwestra i za zaufanie.Było super.Posprzątaliśmy tylko nie wszystko udało nam się zjeśc bo każdy coś przyniósł i było tego sporo ale salatka wyszła Ci pyszna.....Kocham Cie najbardziej na świecie..."Tę puentą chyba zakończę tę relację....Pozdrawiam.P.S Cieszę się że jej zaufałam.....
Zbytnio nie czytałam poprzedniego wątku o Twoich obawach,co do sylwestra Twojej córki,ale za to przeczytałam Twoją relację po tym wieczorze,więc muszę to napisać,bo aż sie wzruszałam,jak pięknie napisała Ci córka w liście.Jak super się zachowała wobec Ciebie,a to zasługa Twoja,że jej pozwoliłaś,zaufałaś. Moim zdaniem,to najwspanialszy prezent na nowy rok. Zaufanie między matką a córką.Poleciały mi łzy radości,a sama mam dwie córki,jeszcze małe,ale.... życzę Tobie i córce wspaniałego roku,udanego pod każdym względem.Start już zaliczyłyście cudnie.Pozdrawiam serdecznie.
Nie czytałam wcześniej ale to co teraz przeczytałam to bardzo piękne. Gratuluję Ci córki, małej odpowiedzialnej kobietki. Bardzo się cieszę, że są jeszcze matki,które tak wychowują swoje dzieci. Teraz wzorce zaczynają owocować.Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę i małą kobietkę.Będzie z niej wspaniała dziewczyna i matka.
Witam!!!Zgodnie z obietnicą zdaję relacje z Sylwestra mojej córki.....Moje obawy były jednak przesadzone,jestem mile zaskoczona jak to wszystko wyszło.Otóż po moim powrocie do domu zastałam porządek,wszystko pozmywane,poukładane na swoim miejscu aż sama byłam w szoku...Dzieci bezpiecznie dostarczone do domów a na stliku karteczka-"Dziękuję Ci kochana mamusiu za tak wspaniałego Sylwestra i za zaufanie.Było super.Posprzątaliśmy tylko nie wszystko udało nam się zjeśc bo każdy coś przyniósł i było tego sporo ale salatka wyszła Ci pyszna.....Kocham Cie najbardziej na świecie..."Tę puentą chyba zakończę tę relację....Pozdrawiam.P.S Cieszę się że jej zaufałam.....
Zbytnio nie czytałam poprzedniego wątku o Twoich obawach,co do sylwestra Twojej córki,ale za to przeczytałam Twoją relację po tym wieczorze,więc muszę to napisać,bo aż sie wzruszałam,jak pięknie napisała Ci córka w liście.Jak super się zachowała wobec Ciebie,a to zasługa Twoja,że jej pozwoliłaś,zaufałaś. Moim zdaniem,to najwspanialszy prezent na nowy rok. Zaufanie między matką a córką.Poleciały mi łzy radości,a sama mam dwie córki,jeszcze małe,ale.... życzę Tobie i córce wspaniałego roku,udanego pod każdym względem.Start już zaliczyłyście cudnie.Pozdrawiam serdecznie.
Tu jest link dla tych co nie sa w temacie http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=311267&post=311267&offset=0http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=311267&post=311267&offset=0
Ryzykowałaś dużo. Było to nieodpowiedzialne ale cieszę się, że wszystko się dobrze skończyło. Córka zachowała się wspaniale.
Nie czytałam wcześniej ale to co teraz przeczytałam to bardzo piękne. Gratuluję Ci córki, małej odpowiedzialnej kobietki. Bardzo się cieszę, że są jeszcze matki,które tak wychowują swoje dzieci. Teraz wzorce zaczynają owocować.Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę i małą kobietkę.Będzie z niej wspaniała dziewczyna i matka.
miło przeczytać tak wspaniały list. Ciesze się że wszystko się udało :):)
Dziękuję
to bardzo miłe...
Powinnaś być dumna z tego jak wychowujecie swoją córkę.