Proszę Was drodzy forumowicze o propozycje dotyczące zakupu pochłaniacza zapachów do lodówki. Zamierzam zaopatrzyć się w taki wynalazek, ale nie wiem co wybrać. Czy jest róznica między takim za 4 złote a takim za 30? Bo jeśli chodzi o czas działania to róznicy brak... Bardzo dziękuję
Ja kiedyś kupiłam sobie taki pochłaniacz. Wyglądał jak płaski kawałek gąbki i kosztował grosze. Czy coś pochłaniał? Trudno mi powiedzieć. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli w lodówce coś brzydko pachnie to spradza się wstawienie do niej spodka ze zmieloną kawą lub z kilkoma łyżkami octu. Taka kawa oczywiście nadaje się później do wyrzucenia :) Fakt faktem, że brzydkie zapachy znikają. Pozdrawiam!
O kawie nie słyszałam, ale wiem, że soda dobrze się sprawdza. Wystarczy trochę sody rozsypać na talerzyku i włożyć do lodówki (niecałe 1 zł paczuszka ;)).
Ciekawe! W lodówce już wylądował spodek z 2 łyżeczkami kawy i 2 sody - mam nadzieję, ze taki mix nie przyniesie skutków odwrotnych :-) A po jakim czasie nalezy wymienić te "domowe pochłaniacze" na nowe?
Ha ha ha - to logiczne, ale rada warta uwagi :-) Ale w nowoczesnych lodówkach zapachy wyjątkowo się z sobą mieszają! Starsze modele były chyba lepsze pod tym względem...
Ale jakie zapachy ? W mojej lodówce wszystko jest albo w odpowiednich komorach ( i nic się nie miesza ) , albo w zamkniętych pojemnikach ( tym bardziej :) .
Zazwyczaj stosuje najprostsze,czyli pojemnik z weglem aktywnymTu jest rozpietosc cen-kupuje tani,najlepiej taki ,do ktorego mozna dokupic sam wklad.Bodajze dwa lata temu skusilam sie na taki na baterie,ktory bodajze ozonowal powietrze i mial likwidowac bakterie,czyli przedluzac swiezosc potraw.w zwiazku z tym zapobiegac przykrym zapachom.Specjalnej roznicy nie zauwazylam,a zepsul sie po kilku miesiacach.Czy to dlatego,ze kupilam tanszy(w Biedronce 20 zl.w Niemczech widzialam za 20 euro,innej oczywiscie firmy,w sklepach typu TV-market jeszcze drozszy,ale tam nie kupuje),tego nie wiem.Wrocilam do weglowych,ktore nie sa zle,tylko trzeba pamietac o wymianie wkladow.
Kiedyś kupiłam pochłaniacz taka plastikową płytkę. Miała działać 3 miesiące. Jak używałam to wydawało mi się, że nie działa jednak myliłam się. Jak przestała kompletnie działać. Trwało to dużo dłużej niż 3 miesiące zauważyłam, że jednak działała.
Proszę Was drodzy forumowicze o propozycje dotyczące zakupu pochłaniacza zapachów do lodówki. Zamierzam zaopatrzyć się w taki wynalazek, ale nie wiem co wybrać. Czy jest róznica między takim za 4 złote a takim za 30? Bo jeśli chodzi o czas działania to róznicy brak... Bardzo dziękuję
Ja kiedyś kupiłam sobie taki pochłaniacz. Wyglądał jak płaski kawałek gąbki i kosztował grosze. Czy coś pochłaniał? Trudno mi powiedzieć. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli w lodówce coś brzydko pachnie to spradza się wstawienie do niej spodka ze zmieloną kawą lub z kilkoma łyżkami octu. Taka kawa oczywiście nadaje się później do wyrzucenia :) Fakt faktem, że brzydkie zapachy znikają.
Pozdrawiam!
ja też wstawaim 2 łyżeczki kawy na spodku do lodówki i to działa a kawa zawsze jest w domu i wychodzi najtaniej i najszybciej polecam
O kawie nie słyszałam, ale wiem, że soda dobrze się sprawdza. Wystarczy trochę sody rozsypać na talerzyku i włożyć do lodówki (niecałe 1 zł paczuszka ;)).
Ciekawe! W lodówce już wylądował spodek z 2 łyżeczkami kawy i 2 sody - mam nadzieję, ze taki mix nie przyniesie skutków odwrotnych :-) A po jakim czasie nalezy wymienić te "domowe pochłaniacze" na nowe?
U mnie zawsze się wtedy sprawdza wyjęcie wszystkiego z lodówki i jej gruntowne wyczyszczenie :)))
Ha ha ha - to logiczne, ale rada warta uwagi :-) Ale w nowoczesnych lodówkach zapachy wyjątkowo się z sobą mieszają! Starsze modele były chyba lepsze pod tym względem...
Ale jakie zapachy ?
W mojej lodówce wszystko jest albo w odpowiednich komorach ( i nic się nie miesza ) , albo w zamkniętych pojemnikach ( tym bardziej :) .
Zazwyczaj stosuje najprostsze,czyli pojemnik z weglem aktywnymTu jest rozpietosc cen-kupuje tani,najlepiej taki ,do ktorego mozna dokupic sam wklad.Bodajze dwa lata temu skusilam sie na taki na baterie,ktory bodajze ozonowal powietrze i mial likwidowac bakterie,czyli przedluzac swiezosc potraw.w zwiazku z tym zapobiegac przykrym zapachom.Specjalnej roznicy nie zauwazylam,a zepsul sie po kilku miesiacach.Czy to dlatego,ze kupilam tanszy(w Biedronce 20 zl.w Niemczech widzialam za 20 euro,innej oczywiscie firmy,w sklepach typu TV-market jeszcze drozszy,ale tam nie kupuje),tego nie wiem.Wrocilam do weglowych,ktore nie sa zle,tylko trzeba pamietac o wymianie wkladow.
Kiedyś kupiłam pochłaniacz taka plastikową płytkę. Miała działać 3 miesiące. Jak używałam to wydawało mi się, że nie działa jednak myliłam się. Jak przestała kompletnie działać. Trwało to dużo dłużej niż 3 miesiące zauważyłam, że jednak działała.