Chciałam sie z Wami podzielić moim zadumaniem i zachwytem. Oko aparatu nie oddaje tak piękna tego co za oknem, ale jednak........ Biała cisza na polu, białe drzewa w lesie...
Sliczne, szczegolnie na zdjeciach, w rzeczywistosci nie bardzo wiem, czy chcialabym walczyc z codziennymi obowiazkami zycia przy takiej ilosci sniegu;)) Czy te zdjecia robilas gdzies w okolicy, blisko miejsca zamieszkania?
luckystar ja mam takie widoki u siebie z okna :):) ewa63 - ja tez nie przepadam za zima i też takie widoki pomagają mi przetrwać - pięknie to wygląda :):)
Aggusiu, to też widok z mojego okna. Z Krakowa przeprowadziłam sie na wieś dwa lata temu na stałe. Mieszkam tu w ciszy i spokoju. Czas płynie wolniej, choć chodzę normalnie do pracy. A i ludzie są mili i chętni do pomocy zupełnie bezinteresownie. Kocham Kraków, ale jak wjeżdżam teraz rano do centrum, to tak jakoś smętnie jest.
No normalnie bajka. To jest właśnie ta najpiękniejsza część zimy. Uwielbiam kiedy dookoła jest taki puch a na drzewach szron. No a jak jeszcze można to wszystko przeżywać w ciszy, to mi już wtedy nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Nawet zapominam, ze jestem zmarzluchem :-) W tym roku jeszcze nie miałam okazji podziwiać takich widoków. Jest pełno śniegu, ale brakuje szronu. Czekam... Też zabiorę aparat :-). Dziękuję za fotki.
Lucky, to jest dokładnie moja działka na której stoi mój dom. Taki widok mam z okna. Fakt, odwalam śnieg nieraz dwa razy dziennie, żeby wyjechac do pracy. Ale co mnie samą dziwi, bardzo lubię odśnieżanie. Mieszkam tutaj od dwóch lat. Jest to pod Krakowem.
To mieszkasz w pieknej okolicy, a odsniezanie to fakt przymusowa, ale jaka dobra gimnastyka;)) Wyobrazam sobie jak pieknie masz tam latem, zreszta o kazdej porze roku. Slicznie!!!!!!!!!!!
Wow, to faktycznie masz "troche" roboty, a moze warto zainwestowac w taki maly plug do odsniezania? bo lopata to trzeba sie namachac, a snieg potrafi byc ciezki.
Chciałam sie z Wami podzielić moim zadumaniem i zachwytem. Oko aparatu nie oddaje tak piękna tego co za oknem, ale jednak........
Biała cisza na polu, białe drzewa w lesie...
a nocą śniezynki migoczą...
Fakt - piekne, chociaz i tak z utesknieniem wyczekuje zieleni, kwiatow - zapachu maja.
ja tez nie kocham zimy, ale takie widoki pozwalaja mi jako tako ją przetrwać.
Sliczne, szczegolnie na zdjeciach, w rzeczywistosci nie bardzo wiem, czy chcialabym walczyc z codziennymi obowiazkami zycia przy takiej ilosci sniegu;))
Czy te zdjecia robilas gdzies w okolicy, blisko miejsca zamieszkania?
luckystar ja mam takie widoki u siebie z okna :):)
ewa63 - ja tez nie przepadam za zima i też takie widoki pomagają mi przetrwać - pięknie to wygląda :):)
Aggusiu, to też widok z mojego okna. Z Krakowa przeprowadziłam sie na wieś dwa lata temu na stałe. Mieszkam tu w ciszy i spokoju. Czas płynie wolniej, choć chodzę normalnie do pracy. A i ludzie są mili i chętni do pomocy zupełnie bezinteresownie. Kocham Kraków, ale jak wjeżdżam teraz rano do centrum, to tak jakoś smętnie jest.
ewka63 buziol bo ja też z pod Krakowa:):)
No normalnie bajka. To jest właśnie ta najpiękniejsza część zimy. Uwielbiam kiedy dookoła jest taki puch a na drzewach szron. No a jak jeszcze można to wszystko przeżywać w ciszy, to mi już wtedy nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Nawet zapominam, ze jestem zmarzluchem :-) W tym roku jeszcze nie miałam okazji podziwiać takich widoków. Jest pełno śniegu, ale brakuje szronu. Czekam... Też zabiorę aparat :-). Dziękuję za fotki.
Lucky, to jest dokładnie moja działka na której stoi mój dom. Taki widok mam z okna. Fakt, odwalam śnieg nieraz dwa razy dziennie, żeby wyjechac do pracy. Ale co mnie samą dziwi, bardzo lubię odśnieżanie. Mieszkam tutaj od dwóch lat. Jest to pod Krakowem.
To mieszkasz w pieknej okolicy, a odsniezanie to fakt przymusowa, ale jaka dobra gimnastyka;)) Wyobrazam sobie jak pieknie masz tam latem, zreszta o kazdej porze roku. Slicznie!!!!!!!!!!!
Dziękuje za miłe słowa. Tak mam przed domem, jeśli chodzi o odśnieżanie. Droga jest tam, gdzie widać słup. Można się zdrowo zmachać.
Wow, to faktycznie masz "troche" roboty, a moze warto zainwestowac w taki maly plug do odsniezania? bo lopata to trzeba sie namachac, a snieg potrafi byc ciezki.
Powoli dojrzewam do tej decyzji. Jak nam dało w kość koszenie 14 arów trawnika pod górę, to zakupiliśmy traktorek, niestety bez pługa.
czasem można dokupić pług poputajcie
o matulu Ewcia jak to dobrze że ja tyle nie mam do odśnieżania,
Cudnie, bajkowo i tak tajemniczo.
Kazda pora roku ma swoj urok, ale zima ( mimo, ze jestem bardzo cieplolubna) nieustannie mnie zachwyca.
Mnie tez zachwyca zima, choc nie przepadam za niskimi temperaturami (jestem mega zmarzlakiem). Jedyne, co mnie nie zachwyca, to rachunki za gaz...