Kochani..!! mam zamiar kupic sobie ten mebelek do kuchni..chcę zapytac Was czy jestescie zadowoleni z tego wynalazku..? mam mało miejsca w kuchni chcę ją postawić na lodówce..czy może sobie tam stać.?dziękuję i pozdrawiam..Ania
Nie wyobrażam sobie życia bez mojej mikrofali- od kiedy ją mam a to już kilkanaście lat ( oczywiście wymieniałam ją już 2 razy na nową) używam codziennie główne do podgrzewania i rozmrażania, poza tym ma dużo innych mniej używanych przeze mnie funkcji jak grill, gotowanie etc. Przed kupnem należy się zastanowić do czego ma służyć i wybrać taką, która spełni nasze oczekiwania. Wg mnie warto. Czy może stać na lodówce tego nie wiem, moja stoi obok. Osobiście polecam kupno!
Jestem bardzo zadowolona z mikrofali korzystam z niej bardzo często głównie do odgrzewania i podgrzewania np. mleka czy twardego masła. Co do stania na lodówce chyba nie ma przeciwwskazań na zewnątrze obydwa urządzenia nie podlegają jakimś zmianom np. nie wydzielają ciepła czy chłodu.
Użytkownik boroweczka25 napisał w wiadomości: > Jestem bardzo zadowolona z mikrofali korzystam z niej bardzo często > głównie do odgrzewania i podgrzewania np. mleka czy twardego masła.Co > do stania na lodówce chyba nie ma przeciwwskazań na zewnątrze obydwa > urządzenia nie podlegają jakimś zmianom np. nie wydzielają ciepła czy > chłodu.
Zwłaszcza lodówka, wymiennik ciepła... ale mikrofali nie powinno to zaszkodzić.
Aniu nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego sprzętu! Kup, będziesz zadowolona. A czy moze stać na lodówce, nie wiem Moja mikrofalówka stoi bardzo blisko lodówki , nic się nie dzieje Pozdrawiam
Używałem ten wynalazek kilka lat. Na szczęście się zepsuł..... Można spokojnie bez niego żyć, a i jedzenie znacznie smaczniejsze i zdrowsze. Przemyśl zakup, poczytaj o mikrofalach.... jeszcze nie jest za późno.
Czy możesz podać linki gdzie piszą o negatywnych stronach użytkowania mikrofalówki? Z chęcią przeczytałbym. Tylko nie opinie użytkowników, ale ludzi mających pojęcie o temacie na jaki wypowiadają się: m. innymi fizycy i chemicy jak i specjaliści ds. żywienia. Dobrze byłoby właśnie przeczytać: na jakiej zasadzie działają mikrofalówki.
www.wikipedia.org/wiki/kuchenka_mikrofalowa - przeczytaj akapit pt 'kontrowersje i niezależne badania' oraz 'mity dotyczące mikrofalówek' www.lepszezdrowie.info/mikrofala.htm www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1331
oraz wiele innych - spróbuj wykorzystać google....
Oczywiście można się z tym zgadzać lub nie. Ale myśle , że przeczytac i sprawdzić należy.
No i dla mnie jeszcze jeden argument przeciw mikrofali - nigdy nie uzyskasz smaku takiego jak przy tradycyjnym gotowaniu.
No i spróbuj w mikrofali zrobić "beef bourguignon"
Anulko ! Moja stoi od 4 lata na lodówce i to w miare wysoko i jest .......ok !! Stawiaj kobieto .... Pamietaj , ze najwygodniejsza jest z dotykiem na sensory ... rzadnych pokręteł .. pokretełek .. ! Pozdrwiam serdecznie i ......nieustajaco .. !!
Mikrtofalówkę mam 14 lat /ciągle ta sama/, jest dla mnie dużym ułatwieniem w kuchni , podgrzewam, rozmrażam, gotuję mak, kapustę na gołąbki, bardzo mi służy przy przygotowywaniu przetworów - nie muszę mieszać w garnku , w kuchence bardzo dobrze rozgotowują się jabłka, pomidory, śliwki, morele itp.
a w jaki sposob mozna ugotowac w mikrofali kapuste na golabki?podpowiedz prosze bo uwielbiam golabki ale to gotowanie kapusty i parzenie sobie palcow nie jest przyjemne...
Kapusta na gołąbki - nie może być bardzo duża, musi zmieścić się w misce, którą wkładam do mikrofalówki po wycięciu głąba, na dno miski wlewam niewielką ilość wody i nastawiam na maxa 3 x 5 minut i zostawiam w kuchence do przestygnięcia. Owoce rozdrobnione wkładam do naczynia , przykrywam i gotuję również 3 x po 5 minut, po każdej "rundzie" mieszam i sprawdzam czy już się rozgotowały, potem przekładam do garnka na kuchence gazowej, dodaję cukier i gotuję - trwa to wszysko o wiele krócej niż gotowanie na gazie i co najważniejsze w mikrofali się nie przypala. Pozdrawiam !
Ja, jak miałam mikrofalówkę, to stała własnie na lodówce. Nic jej nie było. Lodówce tez nie ;) Jednak korzystałam z niej może z dwa razy na rok i w końcu szkoda mi było miejsca w klaustrofobicznej kuchni i wyekspediowałam mikrofalówkę do piwnicy. Odgrzewanie jedzenia w niej moze i oszczędza czas, ale za to jedzenie gorzej smakuje, podobnie z rozmrażaniem.
Nigdy nie miałem i nie polecę nikomu kogo lubię. Jest o chyba jedyny nowoczesny gadżet, który jest i będzie mi obcy z wyboru. Omijam lokale w których podają z tego coś do jedzenia. Jak napisał wcześniej Black..., masz jeszcze czas, zastanów się.
Dostałam kilka lat temu w prezencie, ale mi nie pasowało w smaku jedzenie w niej odgrzewane, więc ją schowałam do pudełka i tak sobie długo juz stoi...
Ja nie mam.. mialam przez jakis czas, ale generalnie sie bez niej obchodze i jakos specjalnie nie tesknie..- chyba faktycznie wszystko smakuje lepiej.. Moze kiedys kupie, nie mowie nie.... Ale jakas mala i z podstawowymi funkcjami... Przerazaja mnie mamusie (i tatusiowie), ktore swoim malenkim dzieciom podgrzewaja w mikrofali mleko... w butelce..modyfikowane... buuuuuu
Mam i uzywam do podgrzewania i rozmrażania. Moja ma różne inne funkcje, których nie używam. Zastanów sie, do czego bedziesz jej uzywac i jeżeli tylko do podgrzewania, kup najprostszą , bez zbędnych gadżetów , które podnoszą przeciez cene kuchenki. Moim zdaniem, bardzo przydatna w kuchni, jeżeli obiady rodzina je '' na raty'' i zachodzi konieczność odgrzewania. Zaoszczędzasz wtedy czas i energie a i np. potrzawy nie są suche i wysuszone. Pozdrawiam.
Mi też się wydaje ,ze mikrofalówka jest szkodliwa ,nie mam jej ale tylko dlatego ,że w prezencie ślubnym dostaliśmy coś takiego :http://www.nokaut.pl/kombiwary/kombiwar-camry-cr115.html tochę inny model ,w końcu ślub miałam 13 lat temu ....ale super się sprawdza do podgrzewania ,zapiekanek itp..Działa już tyle lat bez zarzutu ,więc po co mi jak narazie szkodliwa mikrofala.Stoi sobie na segmencie i w każdej chwili mogę sobie coś tam wrzucić.
kochana aniu, ja bardzo długo się zastanawiałam , czy mikrofala mi się przyda jak się okazało nie jest to zbytnio duży wydatek a jednak mi się przydaje.też mam małą kuchnię i też chciałam ją postawić na lodówce (bo wiem ,że można)ale tam już jest szafka więc musiała się zmieścić na blacie oddałam jej kawałek bardzo cennego miejsca.ja w niej nie rozmrażam niczego gdyż stwierdziłam że nie jest to ekonomiczne,a jak jesteś zorganizowaną panią swojej kuchni to będziesz pamietać,żeby dzień wcześniej wyjąć z zamrażalnika.uwaga tylko na mleko(jakiekolwiek)podgrzewane w mikrofali,wiem,że nie jest to korzystne dla zdrowia,gdzieś czytałam,że wytwarza się jakiś związek.puentą niech będzie, że bardzo ułatwia życie,tylko nie korzystajmy zniej do przesady,bo jak mówi przysłowie:co za dużo to nie zdrowo.pozrawiam
Kochani..!! mam zamiar kupic sobie ten mebelek do kuchni..chcę zapytac Was czy jestescie zadowoleni z tego wynalazku..? mam mało miejsca w kuchni chcę ją postawić na lodówce..czy może sobie tam stać.?dziękuję i pozdrawiam..Ania
Nie wyobrażam sobie życia bez mojej mikrofali- od kiedy ją mam a to już kilkanaście lat ( oczywiście wymieniałam ją już 2 razy na nową) używam codziennie główne do podgrzewania i rozmrażania, poza tym ma dużo innych mniej używanych przeze mnie funkcji jak grill, gotowanie etc. Przed kupnem należy się zastanowić do czego ma służyć i wybrać taką, która spełni nasze oczekiwania. Wg mnie warto. Czy może stać na lodówce tego nie wiem, moja stoi obok. Osobiście polecam kupno!
Jestem bardzo zadowolona z mikrofali korzystam z niej bardzo często głównie do odgrzewania i podgrzewania np. mleka czy twardego masła.
Co do stania na lodówce chyba nie ma przeciwwskazań na zewnątrze obydwa urządzenia nie podlegają jakimś zmianom np. nie wydzielają ciepła czy chłodu.
Użytkownik boroweczka25 napisał w wiadomości:
> Jestem bardzo zadowolona z mikrofali korzystam z niej bardzo często
> głównie do odgrzewania i podgrzewania np. mleka czy twardego masła.Co
> do stania na lodówce chyba nie ma przeciwwskazań na zewnątrze obydwa
> urządzenia nie podlegają jakimś zmianom np. nie wydzielają ciepła czy
> chłodu.
Zwłaszcza lodówka, wymiennik ciepła... ale mikrofali nie powinno to zaszkodzić.
Polecam jak najbardziej.Mikrofalówkę posiadam już 12 lat i używam ją często,głównie do podgrzewania.
Aniu nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego sprzętu!
Kup, będziesz zadowolona.
A czy moze stać na lodówce, nie wiem
Moja mikrofalówka stoi bardzo blisko lodówki , nic się nie dzieje
Pozdrawiam
Używałem ten wynalazek kilka lat. Na szczęście się zepsuł.....
Można spokojnie bez niego żyć, a i jedzenie znacznie smaczniejsze i zdrowsze.
Przemyśl zakup, poczytaj o mikrofalach.... jeszcze nie jest za późno.
Czy możesz podać linki gdzie piszą o negatywnych stronach użytkowania mikrofalówki? Z chęcią przeczytałbym.
Tylko nie opinie użytkowników, ale ludzi mających pojęcie o temacie na jaki wypowiadają się: m. innymi fizycy i chemicy jak i specjaliści ds. żywienia.
Dobrze byłoby właśnie przeczytać: na jakiej zasadzie działają mikrofalówki.
www.wikipedia.org/wiki/kuchenka_mikrofalowa - przeczytaj akapit pt 'kontrowersje i niezależne badania' oraz 'mity dotyczące mikrofalówek'
www.lepszezdrowie.info/mikrofala.htm
www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1331
oraz wiele innych - spróbuj wykorzystać google....
Oczywiście można się z tym zgadzać lub nie. Ale myśle , że przeczytac i sprawdzić należy.
No i dla mnie jeszcze jeden argument przeciw mikrofali - nigdy nie uzyskasz smaku takiego jak przy tradycyjnym gotowaniu.
No i spróbuj w mikrofali zrobić "beef bourguignon"
www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1331
www.lepszezdrowie.info/mikrofala.htm
www.wikipedia.org/wiki/kuchenka_mikrofalowa
Proszę bardzo, aktywnie ;)
Bardzo ciekawe, nie miałam o tym pojęcia. Jak to dobrze, ze nie mam mikrofałówki...
Posiadam mikrofalówkę od kilku lat(prezent ślubny)i nie używam,jak dla mnie zbędna.Nie smakują mi odgrzewane w niej posiłki.
Anulko ! Moja stoi od 4 lata na lodówce i to w miare wysoko i jest .......ok !! Stawiaj kobieto .... Pamietaj , ze najwygodniejsza jest z dotykiem na sensory ... rzadnych pokręteł .. pokretełek .. ! Pozdrwiam serdecznie i ......nieustajaco .. !!
U mnie stoi na lodówce od kilku lat i nie ma żadnego problemu.Znam kilka osób,które tez mają mikrofale na lodówce,możesz stawiać śmiało.
Mikrtofalówkę mam 14 lat /ciągle ta sama/, jest dla mnie dużym ułatwieniem w kuchni , podgrzewam, rozmrażam, gotuję mak, kapustę na gołąbki, bardzo mi służy przy przygotowywaniu przetworów - nie muszę mieszać w garnku , w kuchence bardzo dobrze rozgotowują się jabłka, pomidory, śliwki, morele itp.
a w jaki sposob mozna ugotowac w mikrofali kapuste na golabki?podpowiedz prosze bo uwielbiam golabki ale to gotowanie kapusty i parzenie sobie palcow nie jest przyjemne...
A to ciekawe! Proszę napisz o tych owocach i o kapuście.
Kapusta na gołąbki - nie może być bardzo duża, musi zmieścić się w misce, którą wkładam do mikrofalówki po wycięciu głąba, na dno miski wlewam niewielką ilość wody i nastawiam na maxa 3 x 5 minut i zostawiam w kuchence do przestygnięcia.
Owoce rozdrobnione wkładam do naczynia , przykrywam i gotuję również 3 x po 5 minut, po każdej "rundzie" mieszam i sprawdzam czy już się rozgotowały, potem przekładam do garnka na kuchence gazowej, dodaję cukier i gotuję - trwa to wszysko o wiele krócej niż gotowanie na gazie i co najważniejsze w mikrofali się nie przypala. Pozdrawiam !
Ooooooooooo! A ja tą kapuchę upychałam do gara i zmiękczałam. To ci sposób. Dzięki. Pozdrawiam
Ja, jak miałam mikrofalówkę, to stała własnie na lodówce. Nic jej nie było. Lodówce tez nie ;)
Jednak korzystałam z niej może z dwa razy na rok i w końcu szkoda mi było miejsca w klaustrofobicznej kuchni i wyekspediowałam mikrofalówkę do piwnicy.
Odgrzewanie jedzenia w niej moze i oszczędza czas, ale za to jedzenie gorzej smakuje, podobnie z rozmrażaniem.
Nigdy nie miałem i nie polecę nikomu kogo lubię.
Jest o chyba jedyny nowoczesny gadżet, który jest i będzie mi obcy z wyboru.
Omijam lokale w których podają z tego coś do jedzenia.
Jak napisał wcześniej Black..., masz jeszcze czas, zastanów się.
mam od dobrych kilku lat.Stoi sobie i nic.Uzywana sporadycznie
Dostałam kilka lat temu w prezencie, ale mi nie pasowało w smaku jedzenie w niej odgrzewane, więc ją schowałam do pudełka i tak sobie długo juz stoi...
Ja nie mam.. mialam przez jakis czas, ale generalnie sie bez niej obchodze i jakos specjalnie nie tesknie..- chyba faktycznie wszystko smakuje lepiej..
Moze kiedys kupie, nie mowie nie.... Ale jakas mala i z podstawowymi funkcjami...
Przerazaja mnie mamusie (i tatusiowie), ktore swoim malenkim dzieciom podgrzewaja w mikrofali mleko... w butelce..modyfikowane... buuuuuu
Mam i uzywam do podgrzewania i rozmrażania. Moja ma różne inne funkcje, których nie używam. Zastanów sie, do czego bedziesz jej uzywac i jeżeli tylko do podgrzewania, kup najprostszą , bez zbędnych gadżetów , które podnoszą przeciez cene kuchenki. Moim zdaniem, bardzo przydatna w kuchni, jeżeli obiady rodzina je '' na raty'' i zachodzi konieczność odgrzewania. Zaoszczędzasz wtedy czas i energie a i np. potrzawy nie są suche i wysuszone. Pozdrawiam.
Mi też się wydaje ,ze mikrofalówka jest szkodliwa ,nie mam jej ale tylko dlatego ,że w prezencie ślubnym dostaliśmy coś takiego :http://www.nokaut.pl/kombiwary/kombiwar-camry-cr115.html tochę inny model ,w końcu ślub miałam 13 lat temu ....ale super się sprawdza do podgrzewania ,zapiekanek itp..Działa już tyle lat bez zarzutu ,więc po co mi jak narazie szkodliwa mikrofala.Stoi sobie na segmencie i w każdej chwili mogę sobie coś tam wrzucić.
kochana aniu, ja bardzo długo się zastanawiałam , czy mikrofala mi się przyda jak się okazało nie jest to zbytnio duży wydatek a jednak mi się przydaje.też mam małą kuchnię i też chciałam ją postawić na lodówce (bo wiem ,że można)ale tam już jest szafka więc musiała się zmieścić na blacie oddałam jej kawałek bardzo cennego miejsca.ja w niej nie rozmrażam niczego gdyż stwierdziłam że nie jest to ekonomiczne,a jak jesteś zorganizowaną panią swojej kuchni to będziesz pamietać,żeby dzień wcześniej wyjąć z zamrażalnika.uwaga tylko na mleko(jakiekolwiek)podgrzewane w mikrofali,wiem,że nie jest to korzystne dla zdrowia,gdzieś czytałam,że wytwarza się jakiś związek.puentą niech będzie, że bardzo ułatwia życie,tylko nie korzystajmy zniej do przesady,bo jak mówi przysłowie:co za dużo to nie zdrowo.pozrawiam