Nie wiem na czym plega kultowość tej receptury. Na szczęście są w niej błędy, których nie zamierzam poprawiać. A siarkowodór jest produktem finalnym - gazem bardzo silnie trującym, dlatego nie radzę robić takich doświadczeń. Dla samego odoru wystarczy zgniłe jajo!
Zgniłe jajeczko wlać bez skorupki
Czosnek, cebula razem do kupki
Dodać amoniak i siarkowodór
Nos zatykając czekać na odór...
To nie jest przepis kulinarny ale za to kultowy.
Moze do wytrucia wszystkiego, co żywe?
Już wiem, co przepis na gaz bojowy...
Nie wiem, co prawda, czemu niby kultowy jest.
Tego przepisu nie znam. Ale znam inny, też kooltowy, na barszcz czerwony....http://wielkiezarcie.com/recipe11538.html.


Hehe..znam cyrylice ale tego doczytac sie niemoge ;P
hehehe, znakomity:)))))
Tytus, Romek i Atomek?
Nie wiem na czym plega kultowość tej receptury.
Na szczęście są w niej błędy, których nie zamierzam poprawiać. A siarkowodór jest produktem finalnym - gazem bardzo silnie trującym, dlatego nie radzę robić takich doświadczeń. Dla samego odoru wystarczy zgniłe jajo!
Tytus, Romek i Atomek.
Papcia Chmiela