Potrzebuję pilnie porady. Mąż zamiast wędzonego boczku kupił mi karczek dojrzewający. W sklepie powiedziano mu, że to też wędzonka. Potrzebowałam boczku do obłożenia pasztetu, by nie wysychał w czasie pieczenia. Problem jest taki, że ten karczek jest baaardzo chudy. Kupił tego 1,5 kg!!!! Co robić. Nigdy takim chudzielcem nie obkładałam pasztetu.
Potrzebuję pilnie porady.
Co robić. Nigdy takim chudzielcem nie obkładałam pasztetu.
Mąż zamiast wędzonego boczku kupił mi karczek dojrzewający. W sklepie powiedziano mu, że to też wędzonka.
Potrzebowałam boczku do obłożenia pasztetu, by nie wysychał w czasie pieczenia. Problem jest taki, że ten karczek jest baaardzo chudy. Kupił tego 1,5 kg!!!!
Ja bym wpakował pasztet w rękaw do pieczenia. Zawiązał z obu końców i nie wyschnie w czasie pieczenia.
Dzięki, Czesławie.
Dzięki Twojej podpowiedzi pomyślałam o kąpieli wodnej. Może tak?
W kąpieli wodnej masz około 100 st. a w rękawie możesz piec do 250 st.
Ok. masz rację. Lecę do kuchni bo już za chwilę wkładam do pieca.
Buziaki. Dzięki :)))))