Może potraficie powiedzieć gdzie można zdobyć i z jakiego programu dofinansowanie dla uczniowskiego klubu sportowego. Poza gminą - bo na moim terenie to bardzo małe pieniądze, które można otrzymać z lokalnego budżetu. Poszukiwania w necie - takie wstępne i pobieżne pokazują dane sprzed kilku lat. Każda pomoc jest cenna.
Dzisiaj było zebranie rodziców. Po turnieju w Norwegii chłopcy wzięli sie do roboty aż miło, trenują 7 dni w tygodniu - może ciut późno (mają już po 15 lat), ale lepiej teraz niż wcale. Tyle, że bez turniejów i grania z przeciwnikiem to tylko dodatkowe lekcje w-f, bez rywalizacji euforia minie i ponownie wylądują przed komputerami i telewizorami. Wyjazdy na turnieje oznaczają koszty, im więcej grania tym drożej. Stąd pomysł UKS-u - aby choć trochę odciążyć rodziców, kupić sprzęt, stroje
U nas takie kluby wspieraja rozni sponsorzy. Moze znajda sie i u was jakies zainteresowane miejscowe firmy, ktore zakupia np. stroje w zamian za reklame (logo tejze firmy na strojach)...
Z podanego przez Ciebie linku nic nie wynika. Tam są tylko zadania Ministerstwa. Ale dzieki temu weszłam na strone Ministerstwa - po wpisaniu UKT w wyszukiwarkę też nie pojawia się nic co mogłoby pomóc. Najprawdopodobniej teraz (na dzień dzisiejszy) nie ma nic dla sportowców.
Zadzwoniłam, po kilkakrotnym podawaniu kolejnego numeru (czyli nowe połączenie) dotarłam chyba do właściwego działu. Ale oni nie dofinansowują samych działań, nawet strojów - a co najwyżej sprzęt...
Zadzwoń jeszcze raz i zdecydowanym głosem poproś o połączenie z podsekretarzem stanu Czesławem. Z tego co napisałaś wnioskuję , że chyba nie dotarłaś do właściwego działu lub dzwoniłaś poza wskazanymi godzinami urzędowania. Nie daj się zwieźć zwykłemu referentowi:)
Może potraficie powiedzieć gdzie można zdobyć i z jakiego programu dofinansowanie dla uczniowskiego klubu sportowego. Poza gminą - bo na moim terenie to bardzo małe pieniądze, które można otrzymać z lokalnego budżetu. Poszukiwania w necie - takie wstępne i pobieżne pokazują dane sprzed kilku lat. Każda pomoc jest cenna.
Dzisiaj było zebranie rodziców. Po turnieju w Norwegii chłopcy wzięli sie do roboty aż miło, trenują 7 dni w tygodniu - może ciut późno (mają już po 15 lat), ale lepiej teraz niż wcale. Tyle, że bez turniejów i grania z przeciwnikiem to tylko dodatkowe lekcje w-f, bez rywalizacji euforia minie i ponownie wylądują przed komputerami i telewizorami.
Wyjazdy na turnieje oznaczają koszty, im więcej grania tym drożej. Stąd pomysł UKS-u - aby choć trochę odciążyć rodziców, kupić sprzęt, stroje
U nas takie kluby wspieraja rozni sponsorzy. Moze znajda sie i u was jakies zainteresowane miejscowe firmy, ktore zakupia np. stroje w zamian za reklame (logo tejze firmy na strojach)...
http://www.zgapa.pl/zgapedia/Ministerstwo_Edukacji_Narodowej_i_Sportu.html
Z podanego przez Ciebie linku nic nie wynika. Tam są tylko zadania Ministerstwa.
Ale dzieki temu weszłam na strone Ministerstwa - po wpisaniu UKT w wyszukiwarkę też nie pojawia się nic co mogłoby pomóc. Najprawdopodobniej teraz (na dzień dzisiejszy) nie ma nic dla sportowców.
Ale i tak dzięki
Google kłaniają się w pas :-)
http://msport.gov.pl/sport-mlodziezowy
Tyle, że zadania ministerstwa niewiele pomogą w praktyce - ja potrzebuję konkretów.
Ale dzięki i za to. I za poświęcony czas, którego mnie samej brakuje ostatnimi czasy
Sekretariat Ministra Sportu i Turystyki
tel. (22) 2443 142
fax. (22) 2443 255
Napisz jeszcze, do której godziny odbierasz te telefony :)
Od 15:00 do 03:00 :-)
A serio to trzeba z ministerstwa zciągnąć druczki na granta i wypełnić. My z tamtąd dostajemy kasę na imprezzy kajakowe.
a jak się nazywa program.
Ostatnia informacja jak najbardziej przydatna - jeżeli możesz więcej szczegółów - poproszę na priv. Lub tutaj - może ktoś jeszcze skorzysta
Zadzwoniłam, po kilkakrotnym podawaniu kolejnego numeru (czyli nowe połączenie) dotarłam chyba do właściwego działu. Ale oni nie dofinansowują samych działań, nawet strojów - a co najwyżej sprzęt...
Lub też imprezy na iwększą, ponadlokalną skalę...
Zadzwoń jeszcze raz i zdecydowanym głosem poproś o połączenie z podsekretarzem stanu Czesławem. Z tego co napisałaś wnioskuję , że chyba nie dotarłaś do właściwego działu lub dzwoniłaś poza wskazanymi godzinami urzędowania. Nie daj się zwieźć zwykłemu referentowi:)
A ja po tytule wątku, sądziłam , że chodzi o dofinansowanie Urzędu Kontroli Skarbowej. Już się zaniepokoiłam. Uffffffffff.