Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Prawnik potrzebny od zaraz...

  • Autor: pszczólka-2 Data: 2010-05-31 21:10:51

    Mam pytanie do osób ,które  znaja sie na prawie rodzinnym.
    Rozchodzi sie o to czy matka moze sie wyprowadzic z dziecmi z domu przed rozwodem?

  • Autor: dagusia_29 Data: 2010-05-31 21:13:51

    Troszkę dziwi mnie pytanie, a dlaczego nie mogła by??? Bardzo często jest tak że jedna strona odchodzi a potem dopiero wnosi o rozwód. Może sprecyzuj troszkę pytanie.

  • Autor: Jaś Fasola Data: 2010-05-31 21:18:26

    poszukaj tutaj moze cos znajdziesz

    http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/45875-z-kim-ma-przebywac-dziecko-przed-rozwodem.html

  • Autor: as Data: 2010-05-31 21:24:20

    Trochę dziwne pytanie. Matka z dzieckiem jeżeli ma taką potrzebę może się wyprowadzić nawet bez rozwodu. Może nie dokładnie napisałaś co miałaś na myśli.

  • Autor: bogdzia Data: 2010-05-31 21:32:19

    A mnie nie dziwi, bo przy takich problemach nie chce popełnić się jakichś błędów, które rzutowały by w przyszłości.

  • Autor: as Data: 2010-06-01 09:03:12

    Masz racje, że może to wie na pewno. Zastanawia się, pewnie czy jak to zrobi to czy w jakiś sposób nie zostanie to wykorzystane przeciwko niej w sądzie w trakcie rozprawy rozwodowej. Tego jednak nie wiem.

    Ja jestem całkowicie przeciwna rozwodom. Małżeństwo jest jedno na całe życie. Jeżeli z jakiegoś powodu nie może żyć z mężem, któremu ślubowała dopóki śmierć nas nie rozłączy to jest jeszcze separacja.

  • Autor: 84chili84 Data: 2010-06-01 09:32:30

    Separacja to swietne rozwiązanie, o ile jest nadzieja, że w związku da się coś jeszcze uratować.
    Jeśli jednak więcej nas od siebie odpycha niż łączy, w przypadkach, gdy miłość wypalila się już wieki temu,a pozostała smutna rzeczywistość, cierpienie,
    niespełnione nadzieje i ból- powinno się wszystko zacząć od nowa, zazwyczaj tak jest lepiej (dla obojga małżonków). Będąc w separacji nadal formalnie mamy męża/ żonę. Tylko po co? W imię czego, jeśli milości już na pewno nie?

    Masz rację z tym, że małżeństwo powinno być jedno na całe życie, ale.....powinno się też kochać, być uczciwym i wiernym i nie opuścić dopóki smierć nas nie rozłączy, a dobrze wiemy, że życie jest jedną wielką niespodzianką i nie zawsze (a wręcz rzadko kiedy) jest tak, jak być powinno....

  • Autor: Scooby Data: 2010-06-01 16:16:11

    Chili ładnie to napisałaś-ujęłaś.

  • Autor: aggusia35 Data: 2010-06-01 10:02:46

    Mamy 21 wiek. Ciekawa jestem czy tak byś mowiła jakyś codziennie była bita, gwałcona, poniżana przez swojego męża i dzieci również.

  • Autor: Czeslaw Data: 2010-06-01 00:13:08

    Może.

  • Autor: jareksz Data: 2010-06-01 10:10:29

    A ojciec, też może?

  • Autor: caroline1983 Data: 2010-06-01 12:09:09

    Najlepiej porozmawiać z prawnikiem (nie wiem jak u Ciebie ale w moich stronach w urzędach gmin lub miasta prawnicy maja dyżury w trakcie których można skorzystać z porady bezpłatnie).

    Druga opcja to rozmowa z pracownikiem socjalnym - moja siostra kończyła studia na takim kierunku i wiem że takie osoby dobrze znaja prawo rodzinne itp. Mozesz skorzystać z porady w gminnym lub miejskim osrodku pomocy społecznej lub w PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie).

    Może to Ci się tez przyda: http://separacja.pl/

  • Autor: pszczólka-2 Data: 2010-06-01 19:13:15

    W końcu jakaś madra podpowiedź, a nie"gdybanie"
    Wielkie dzieki Caroline.
    Dziekuje wszystkim za wpisy i troske .Pozdrawiam :)

  • Autor: caroline1983 Data: 2010-06-01 19:33:35

    Nie ma sprawy. Ciesze sie że pomogłam.

Przejdź do pełnej wersji serwisu