Chętnie zatrudnię się przy zbiorze truskawek....a oto 3 powody dla których podjąłem tę wyniosłą i wzniosłą decyzję
1. Z powodu urlopu nudzę się jak mops przy porannej kawie swojego pana 2. Nie przepadam za truskawkami, to i nie przysporzę strat plantatorowi 3. Świeżego powietrza nigdy za dużo.
Jedyny warunek jaki stawiam (z wynagrodzenia rezygnuję) to dostęp do internetu, nieograniczony transfer danych w godzinach po pracy, no i plantacja najlepiej w Australii, USA lub w najgorszym wypadku w Szwecji.(tutaj w grę może wchodzić zamiast plantacji ...nawet nieduży przydomowy ogród). Bardzo proszę o Wasze CV, które wnikliwie rozpatrzę przy wyborze pracodawcy. Jednak zaznaczam, że przy wyborze ofert będę się kierował tylko jednym ...Dobrem...pod nazwą "Polska" Wasz jak zawsze i na zawsze Bahus
No,no,"Słoń a sprawa polska",to znam."Truskawki a sprawa polska to coś nowego' Bahus,jesteś niezrównany-altruista,patriota,a przy tym "z głową na karku".Jedyna Twoja wada to pracoholizm. Ponieważ posiadam przydomowy ogrodek w granicach Polski,odpadam w przedbiegach
Co prawda truskawek nie mam ,chyba że w sklepie, ale mam parę hektarów pola które codziennie można zwiedzać z buta a i Litwa nie daleko to też można się wybrać.Jezior u mnie też nadmiar,a i spinaczkę górską możesz u mnie potrenować .Proponuje jednak zrezygnowac z zagranicznych wojarzy, kiedy u nas wrażeń w nadmiarze.
Gratis dostaniesz transfer nie ograniczony za zakłócanie mojego dnia codziennego
Ja gwarantuje koszenie trawnika i pielenie w kwiatkach w szkockim ogrodku. O podlewaniu nie ma mowy, chyba ze przekonasz mojego upartego czterolatka, ze zrobisz to lepiej od niego;) Dostep do internetu - prosze bardzo - nawet dostaniesz swoj komputer do dyspozycji. Gwarantuje tez atrakcje: chwilowe przerwy na laczach (chce zmienic operatora juz od jakiegos czasu ale zabrac sie za to nie moge) halas - od miesiaca mam wykopki na ulicy bo rury z gazem wymieniaja i najciekawsza atrakcja - dwie glowy do ''pomocy''. Jeden wiecznie ciekawy 4-latek, ktory zameczy prosbami o swoja muzyke; drugi mlodszy, ktory ogolnie zameczy, bo jak widzi kogos siedzacego przy kompie to nie ma zmiluj. Ponadto gwarantuje cisze i spokoj, zasypianie i budzenie przy spiewie ptakow, a przy ladnej pogodzie nawet pozwole ci pomoczyc nogi w basenie.
Chrzan pana, przyjezdzaj , powietrze swieze, duzy teren do biegania a moja pani pogra z toba w pilke codziennie, nie mowiac o dobrej walowce w misce bez ograniczenia. Zapraszam Amigo.
Użytkownik tineczka napisał w wiadomości: > Chrzan pana, przyjezdzaj , powietrze swieze, duzy teren do biegania a > moja pani pogra z toba w pilke codziennie, nie mowiac o dobrej walowce w misce > bez ograniczenia.Zapraszam Amigo.Ps, tez nie przepadam za truskawkami:))))))
To proszę o CV....Być może pieska podeślę...choć wiem że będzie to bardzo trudne...bo w tym bardzo "cywilizownym" kraju są takie obostrzenia dotyczące przekraczania granicy przez zwierzęta, że raczej nie mam szans. Pozostaje jednak nadal otwarty problem urlopowej oferty Bahusa....nawet zgodnie z bardzo rygorystycznym prawem szwedzkim, niestety tylko Bahusa człowieka, nie pieska. Wiem, że bardzo "przesiąknęłaś" zwyczajami swojego (???) kraju ale myślę, że pamiętasz z czasów szkolnych (jeszcze w Polsce) , że tutaj jednak różnicujemy człowieka od zwierzęcia. I utożsamianie tych dwóch wartości mimo ostatnio bardzo modnej tolerancji jest bardzo nie na miejscu. Ale wybaczam Szwedce, która już zapomniała gdzie jej korzenie.
Powietrze gorskie , nie skazane Raj na ziemi dla czworonogow Wybieg conajmniej 3000 tysiace metrow kwadratowych Wspaniala kucharka, nawet na pieskowe uczty Amigo przewaznie bardzo przyjazny, jak potrzeba, to da glos, ale nigdy agresywnie
Chętnie zatrudnię się przy zbiorze truskawek....a oto 3 powody dla których podjąłem tę wyniosłą i wzniosłą decyzję
1. Z powodu urlopu nudzę się jak mops przy porannej kawie swojego pana
2. Nie przepadam za truskawkami, to i nie przysporzę strat plantatorowi
3. Świeżego powietrza nigdy za dużo.
Jedyny warunek jaki stawiam (z wynagrodzenia rezygnuję) to dostęp do internetu, nieograniczony transfer danych w godzinach po pracy, no i plantacja najlepiej w Australii, USA lub w najgorszym wypadku w Szwecji.(tutaj w grę może wchodzić zamiast plantacji ...nawet nieduży przydomowy ogród). Bardzo proszę o Wasze CV, które wnikliwie rozpatrzę przy wyborze pracodawcy. Jednak zaznaczam, że przy wyborze ofert będę się kierował tylko jednym ...Dobrem...pod nazwą "Polska"
Wasz jak zawsze i na zawsze
Bahus
Szkoda ,że nie mam plantacji truskawek
Założę się, że masz jakieś zielsko, pod które da się truskawki doczepić. Choćby agrafkami:)
hehehehe ,zielska to u mnie nie brak......i trawka na weekend nie skoszona
to do roboty!
A myślałam,że Ty mi skosisz trawkę
No masz! Plantacja truskawek miała być a nie angielski trawnik
No,no,"Słoń a sprawa polska",to znam."Truskawki a sprawa polska to coś nowego'
.Jedyna Twoja wada to pracoholizm.
Bahus,jesteś niezrównany-altruista,patriota,a przy tym "z głową na karku"
Ponieważ posiadam przydomowy ogrodek w granicach Polski,odpadam w przedbiegach
Co prawda truskawek nie mam ,chyba że w sklepie, ale mam parę hektarów pola które codziennie można zwiedzać z buta a i Litwa nie daleko to też można się wybrać.Jezior u mnie też nadmiar,a i spinaczkę górską możesz u mnie potrenować .Proponuje jednak zrezygnowac z zagranicznych wojarzy, kiedy u nas wrażeń w nadmiarze.
Gratis dostaniesz transfer nie ograniczony za zakłócanie mojego dnia codziennego
Ja gwarantuje koszenie trawnika i pielenie w kwiatkach w szkockim ogrodku. O podlewaniu nie ma mowy, chyba ze przekonasz mojego upartego czterolatka, ze zrobisz to lepiej od niego;)
Dostep do internetu - prosze bardzo - nawet dostaniesz swoj komputer do dyspozycji. Gwarantuje tez atrakcje: chwilowe przerwy na laczach (chce zmienic operatora juz od jakiegos czasu ale zabrac sie za to nie moge) halas - od miesiaca mam wykopki na ulicy bo rury z gazem wymieniaja i najciekawsza atrakcja - dwie glowy do ''pomocy''. Jeden wiecznie ciekawy 4-latek, ktory zameczy prosbami o swoja muzyke; drugi mlodszy, ktory ogolnie zameczy, bo jak widzi kogos siedzacego przy kompie to nie ma zmiluj. Ponadto gwarantuje cisze i spokoj, zasypianie i budzenie przy spiewie ptakow, a przy ladnej pogodzie nawet pozwole ci pomoczyc nogi w basenie.
Chrzan pana, przyjezdzaj , powietrze swieze, duzy teren do biegania a moja pani pogra z toba w pilke codziennie, nie mowiac o dobrej walowce w misce bez ograniczenia.
Zapraszam Amigo.
Ps, tez nie przepadam za truskawkami:))))))
"... Chrzan pana, przyjezdzaj , powietrze swieze, duzy teren do biegania a moja pani pogra ..."
Uśmiałem się na okragło, aż mi uszy odpadły ...
Hehe, to bardzo sie ciesze, szkoda uszu:))) Ale pieski sobie pobiegaja:)))
Użytkownik tineczka napisał w wiadomości:
> Chrzan pana, przyjezdzaj , powietrze swieze, duzy teren do biegania a
> moja pani pogra z toba w pilke codziennie, nie mowiac o dobrej walowce w misce
> bez ograniczenia.Zapraszam Amigo.Ps, tez nie przepadam za truskawkami:))))))
To proszę o CV....Być może pieska podeślę...choć wiem że będzie to bardzo trudne...bo w tym bardzo "cywilizownym" kraju są takie obostrzenia dotyczące przekraczania granicy przez zwierzęta, że raczej nie mam szans. Pozostaje jednak nadal otwarty problem urlopowej oferty Bahusa....nawet zgodnie z bardzo rygorystycznym prawem szwedzkim, niestety tylko Bahusa człowieka, nie pieska. Wiem, że bardzo "przesiąknęłaś" zwyczajami swojego (???) kraju ale myślę, że pamiętasz z czasów szkolnych (jeszcze w Polsce) , że tutaj jednak różnicujemy człowieka od zwierzęcia. I utożsamianie tych dwóch wartości mimo ostatnio bardzo modnej tolerancji jest bardzo nie na miejscu. Ale wybaczam Szwedce, która już zapomniała gdzie jej korzenie.
Bahusie, prosze bardzo:
Powietrze gorskie , nie skazane
Raj na ziemi dla czworonogow
Wybieg conajmniej 3000 tysiace metrow kwadratowych
Wspaniala kucharka, nawet na pieskowe uczty
Amigo przewaznie bardzo przyjazny, jak potrzeba, to da glos, ale nigdy agresywnie
Z cyframi to chyba pomyłka: 3 miliony metrów kwadratowych?