Przypomniała mi się amerykańska komedia filmowa z Merylin Monro, w której była mowa o wkładaniu w dni upalne bielizny do lodówki. Moje gacie są za wielkie :-( bo bym nawet się pokusił na taki eksperyment. Po drugie to by mi Pani Lubczykowa wystawiła wlizki na klatkę.
Niedawno ogladalam z dziecmi "Galileo" w tv i tam zalecano aby w upaly wkladac bielizne nocna do lodowki lub wrecz do zamrazarki.Wyjmowac przed spaniem i zakladac takie lodowatozimne bo to wychladza organizm i latwiej sie zasypia.Nie probowalam ale co do zamrazarki to jak mam pusta, to wkladam do niej poduszki zeby wymrozic roztocza:)
Powiem tylko jedno: Wy to macie pomysly... i wyobraźnię. Ja czytalem o wykorzystaniu niestandardowym kostek lodu, ale nie napisze jakim bo to nieprzyzwoite.... :) i wywalono by mnie stad....
Użytkownik Czeslaw napisał w wiadomości: > Zerknij do wątku "kawałowego". Tam są dopiero nieprzyzwoitości ... Aż nie > chce się wierzyć, że to pisały dobrze wychowane kobietki ...
Ten "kawałowy" wątek to jedyny gdzie toleruje się nieprzyzwoitości...Oczywiście przesada nie jest mile widziana, ale poświntuszyć można Bahus
Kiedyś słyszałam o nie typowym wykorzystaniu lodówki,a właściwie zamrażalnika.....ostrzegam!!!! dla niektórych może być b.śmieszne ....a mianowicie -wkładamy rajstopy(warunek-muszą być czyste!) do lodówki i wyjmujemy tuż przed założeniem.Rzekomo są trwalsze. Może znajdzie się ktoś chętny wypróbować ten sposób?
Przypomniała mi się amerykańska komedia filmowa z Merylin Monro, w której była mowa o wkładaniu w dni upalne bielizny do lodówki.
Moje gacie są za wielkie :-( bo bym nawet się pokusił na taki eksperyment. Po drugie to by mi Pani Lubczykowa wystawiła wlizki na klatkę.
Niedawno ogladalam z dziecmi "Galileo" w tv i tam zalecano aby w upaly wkladac bielizne nocna do lodowki lub wrecz do zamrazarki.Wyjmowac przed spaniem i zakladac takie lodowatozimne bo to wychladza organizm i latwiej sie zasypia.Nie probowalam ale co do zamrazarki to jak mam pusta, to wkladam do niej poduszki zeby wymrozic roztocza:)
Moja stara wystarczająco lodowata...
Hahahahha, a czyja to wina? bo chyba nie żony
Chyba masz rację. Czas ją wyjąć.
A co masz na mysli piszac "moja stara" czyzby lodowke??
To by Ci się mocno skurczyło coś po założeniu takiej bielizny
Użytkownik as napisał w wiadomości:
Na szczęście trwa krótko i nie boli
> To by Ci się mocno skurczyło coś po założeniu takiej bielizny
To się zdarza nawet w królewskich rodzinach.
Przepraszam czy to do mnie?Co milaloby mi sie skurczyc???????
Na wszelki wypadek sprawdziłam i nie do Ciebie tylko do wiadomości 1 czyli lubczyka.
Powiem tylko jedno: Wy to macie pomysly... i wyobraźnię. Ja czytalem o wykorzystaniu niestandardowym kostek lodu, ale nie napisze jakim bo to nieprzyzwoite.... :) i wywalono by mnie stad....
Ja jestem bardzo ciekawa, mam dużo lodu zamrożonego, poproszę przepis na pw :)))))))
Ja też:)
Zerknij do wątku "kawałowego". Tam są dopiero nieprzyzwoitości ... Aż nie chce się wierzyć, że to pisały dobrze wychowane kobietki ...
Użytkownik Czeslaw napisał w wiadomości:

> Zerknij do wątku "kawałowego". Tam są dopiero nieprzyzwoitości ... Aż nie
> chce się wierzyć, że to pisały dobrze wychowane kobietki ...
Ten "kawałowy" wątek to jedyny gdzie toleruje się nieprzyzwoitości...Oczywiście przesada nie jest mile widziana, ale poświntuszyć można
Bahus
A ja to znam
Hahaha...a ja chyba wiem ;)
Kiedyś słyszałam o nie typowym wykorzystaniu lodówki,a właściwie zamrażalnika.....ostrzegam!!!! dla niektórych może być b.śmieszne
....a mianowicie -wkładamy rajstopy(warunek-muszą być czyste!) do lodówki i wyjmujemy tuż przed założeniem.Rzekomo są trwalsze.
Może znajdzie się ktoś chętny wypróbować ten sposób?
Z tymi rajstopami to prawda, też tak robię:) w lodówce trzymam też lakier do paznokci, podobno mocniej trzyma się na paznokciach.