Mam juz dosc złosliwości, impertynenckich tekstów i niewybrednuch dowcipów, docinków (dosrywań) na każdym kroku od sławetnej Czworki, a właściwie Piatki (+) WYŚMIENITYM poczuciem humoru. Prawem kaduka owe osobiostosci uważają, że im wolno daardzo dużo (a faktycznie WOLNO IM WIĘCEJ niz innym co już dawno jest widoczne), każdego wolno strofować, zwracać uwagę, pouczać , ba obrzucać obelgami(!!) ...natomiast ja Kazik45 jestem od tego by milczeć i broń Boże skrytykowac którąkowiek ... wówczas "stado rusza" jak krucjata krzyżowców. Jak mi się zdaje, nie jestem pierwszym ani ostatnim odchodzącym z WŻ z przyczyn "świętych (****) ". Oczywiście słysze już...(delikatnie mówiąc): ...Kazik przesadzasz i jesteś przewrażliwiony ...i mniej delikatne "słowka" Niestety, jakikolwiek mój post w podobnym stylu jest natychmiast opatrywany ostrzeżeniem, uważany za przekroczenie norm(!!!). By nie dopuścić do zbanowania mnie odejdę sam ku zadowoleniu tak Właścicieli jak i tradości Moderatorów (przynajmnie jednego). Nie ukrywam , ogromnym stresem są dla mnie słowa/groźba Bahusa, które wygłosił w powitalni po moim powrocie, jak i mimo zawarcia zgody(!!) poza forum Jego stosunek do mnie nie uległ zmianie, stał sie tylko bardziej "zakamuflowany"... ( Nie Stachu, nie mylę się, Wiesz o tym bardzo dobrze i jako niedoszły psycholog powinieneś wiedzieć o tym (!!)
Jesli ktokolwiek ma życzenie zachować sobie moje przepisy to proszę sobie je wydrukować, ponieważ nie wiem jeszcze czy dokonam likwidacji konta, czy tylko po prostu "zamknę mordę "na WŻ. To mój ostatni wpis na WŻ, mam nadzieję, że nie uchybiłem netykiecie i WŻ-etykiecie i post nie zostanie usuniety.
Pozdrawiam tych, którzy jednak boją się odezwać w stylu innym niż narzucany ale mających swoje zdanie.
Szanuję Twoją wolę i rozumiem, że wątek założyłeś tylko po to aby poinformować o swojej decyzji, a nie aby wywołać kolejną burzę. Mając to na uwadze i wychodząc na przeciw Twoim pragnieniom....zamykam ten wątek. Każdy przeczyta, a niepotrzebnych psujących krew dyskusji nie będzie. Życzę Ci wszystkiego najlepszego. Bahus
Mam juz dosc złosliwości, impertynenckich tekstów i niewybrednuch dowcipów, docinków (dosrywań) na każdym kroku od sławetnej Czworki, a właściwie Piatki (+) WYŚMIENITYM poczuciem humoru.
Prawem kaduka owe osobiostosci uważają, że im wolno daardzo dużo (a faktycznie WOLNO IM WIĘCEJ niz innym co już dawno jest widoczne), każdego wolno strofować, zwracać uwagę, pouczać , ba obrzucać obelgami(!!) ...natomiast ja Kazik45 jestem od tego by milczeć i broń Boże skrytykowac którąkowiek ... wówczas "stado rusza" jak krucjata krzyżowców.
Jak mi się zdaje, nie jestem pierwszym ani ostatnim odchodzącym z WŻ z przyczyn "świętych (****) ". Oczywiście słysze już...(delikatnie mówiąc): ...Kazik przesadzasz i jesteś przewrażliwiony ...i mniej delikatne "słowka"
Niestety, jakikolwiek mój post w podobnym stylu jest natychmiast opatrywany ostrzeżeniem, uważany za przekroczenie norm(!!!).
By nie dopuścić do zbanowania mnie odejdę sam ku zadowoleniu tak Właścicieli jak i tradości Moderatorów (przynajmnie jednego). Nie ukrywam , ogromnym stresem są dla mnie słowa/groźba Bahusa, które wygłosił w powitalni po moim powrocie, jak i mimo zawarcia zgody(!!) poza forum Jego stosunek do mnie nie uległ zmianie, stał sie tylko bardziej "zakamuflowany"... ( Nie Stachu, nie mylę się, Wiesz o tym bardzo dobrze i jako niedoszły psycholog powinieneś wiedzieć o tym (!!)
Jesli ktokolwiek ma życzenie zachować sobie moje przepisy to proszę sobie je wydrukować, ponieważ nie wiem jeszcze czy dokonam likwidacji konta, czy tylko po prostu "zamknę mordę "na WŻ.
To mój ostatni wpis na WŻ, mam nadzieję, że nie uchybiłem netykiecie i WŻ-etykiecie i post nie zostanie usuniety.
Pozdrawiam tych, którzy jednak boją się odezwać w stylu innym niż narzucany ale mających swoje zdanie.
Oj Kazik Kazik. A jednak mnie nie posłuchałeś.
Szanuję Twoją wolę i rozumiem, że wątek założyłeś tylko po to aby poinformować o swojej decyzji, a nie aby wywołać kolejną burzę. Mając to na uwadze i wychodząc na przeciw Twoim pragnieniom....zamykam ten wątek. Każdy przeczyta, a niepotrzebnych psujących krew dyskusji nie będzie. Życzę Ci wszystkiego najlepszego.
Bahus