No właśnie przeczytałam na Onecie :( Jestem zdołowana bo w ostatnim czasie "rak" zabrał mi wielu bliskich i znajomych. Kasia też zmarła na raka i była młodsza od mojej mamy. Wszyscy boimy sie Aids, a tymczasem ,mimo tak rozwiniętej medycyny "raczysko" zbiera gigantyczne plony.....nie zważając na płeć i wiek. :((((((
Zal.Kiedy byłam dzieckiem wyśpiewywałam jej piosenki, choć okrutnie fałszując.Zawsze z olbrzymim sentymentem wspominałam.A" Mały książe"....oj...nawet pisać nie mogę...wielki żal....
PS.Pod trzepakiem, na podwórku z lat dziecinnych, w przerwach między odgrywaniem Marusi, ba szarika i czasem nawet czołgu 102- wyśpiewywałam w niebogłosy tę piosenkę.Fałszowałam okrutnie, ale do dzis budzi we mnie wspaniałe wspomnienia. Potem był "Mały książe", ale to już była absolutna nastoletnia fascynacja.Wtedy sięgnęłam po Saint Exupery'ego i odkryłam świat baśni, choć to nie baśń, tylko przypowiastka filozoficzna..... A wyzwoliła to wszystko Kasia Sobczyk.
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/zabi-ja-rak_148116.html
No właśnie przeczytałam na Onecie :( Jestem zdołowana bo w ostatnim czasie "rak" zabrał mi wielu bliskich i znajomych. Kasia też zmarła na raka i była młodsza od mojej mamy. Wszyscy boimy sie Aids, a tymczasem ,mimo tak rozwiniętej medycyny "raczysko" zbiera gigantyczne plony.....nie zważając na płeć i wiek. :((((((
To smutne .........
(*)
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/zabi-ja-rak_148116.html
Pozwoliłam sobie wstawic aktywny link.
Zostaną nam w pamięci jej wspaniałe piosenki,których bez względu na modę można słuchać zawsze...
[*]
Zal.Kiedy byłam dzieckiem wyśpiewywałam jej piosenki, choć okrutnie fałszując.Zawsze z olbrzymim sentymentem wspominałam.A" Mały książe"....oj...nawet pisać nie mogę...wielki żal....
PS.Pod trzepakiem, na podwórku z lat dziecinnych, w przerwach między odgrywaniem Marusi, ba szarika i czasem nawet czołgu 102- wyśpiewywałam w niebogłosy tę piosenkę.Fałszowałam okrutnie, ale do dzis budzi we mnie wspaniałe wspomnienia. Potem był "Mały książe", ale to już była absolutna nastoletnia fascynacja.Wtedy sięgnęłam po Saint Exupery'ego i odkryłam świat baśni, choć to nie baśń, tylko przypowiastka filozoficzna.....
A wyzwoliła to wszystko Kasia Sobczyk.