Podrzuć przepis- pomysł, ale taki dla leniwych wegetarian i by można choć łapkami po onym poruszać na bembenku jeszcze z godz pograć.
U mnie sex, poruszasz nie tylko lapkami:)))))))))
po kolacji deser ? u mnie deser to po obiedzie a po kolacji jest sex :P
U nas po kolacji deser, po deserze granie, po graniu gra wstępna, po grze wstępnej sex
u mnie taki deser to po sniadaniu, chłop pracuje wieczorami :)
pora nie ma znaczenia, byle deser byl :)))))))
Dokładnie:) Tylko po którymś niedawnym strasznie mi się na wadze przybrało:) Czy to od nadmiaru??? :P
Hihi, blogoslawiona jestes :))) Waga spadnie za rok! :P
A skąd wiesz?:)
Tak sobie przypuszczam :)))
tineczko ale przypuszczaj, że waga spadnie ciut szybciej :) ja daję sobie czas do kwietnia, najpóźniej maja:)
Użytkownik darai napisał w wiadomości: > tineczko ale przypuszczaj, że waga spadnie ciut szybciej :) ja daję sobie > czas do kwietnia, najpóźniej maja:)Gdybyś skorzystała z mojej "diety" problem już w lutym miałabyś za zobą. ;)
Kochana, ja juz sie ciesze na to spadanie, ale narazie to jedz za dwoch :)))Buziak wielki!!!
Tineczko, to tak jak u mnie, to najlepszy deserek:)))
Mamusiu, szszszszs:))))
U mnie sex, poruszasz nie tylko lapkami:)))))))))
po kolacji deser ? u mnie deser to po obiedzie a po kolacji jest sex :P
U nas po kolacji deser, po deserze granie, po graniu gra wstępna, po grze wstępnej sex
u mnie taki deser to po sniadaniu, chłop pracuje wieczorami :)
pora nie ma znaczenia, byle deser byl :)))))))
Dokładnie:) Tylko po którymś niedawnym strasznie mi się na wadze przybrało:) Czy to od nadmiaru??? :P
Hihi, blogoslawiona jestes :))) Waga spadnie za rok! :P
A skąd wiesz?
:)
Tak sobie przypuszczam :)))
tineczko ale przypuszczaj, że waga spadnie ciut szybciej :) ja daję sobie czas do kwietnia, najpóźniej maja:)
Użytkownik darai napisał w wiadomości:
> tineczko ale przypuszczaj, że waga spadnie ciut szybciej :) ja daję sobie
> czas do kwietnia, najpóźniej maja:)
Gdybyś skorzystała z mojej "diety" problem już w lutym miałabyś za zobą. ;)
Kochana, ja juz sie ciesze na to spadanie, ale narazie to jedz za dwoch :)))
Buziak wielki!!!
Mamusiu, szszszszs:))))