Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Jazda zimnym autobusem a możliwość uzyskania zadośćuczynienia

  • Autor: boroweczka25 Data: 2010-12-21 13:48:02

    Witam!
    Potrzebuję porady w następującej sprawie:
    W ubiegłym tygodniu moja córka jechała z dziećmi do lekarza z Grudziądza do Bydgoszczy . Jazda okazała się horrorem, rano w autobusie niedomykały się przednie drzwi a w drodze powrotnej nie było ogrzewania orócz nawiewu na przednią szybę. Cała trójka niesamowicie przemarzła, dzieci pochorowały się, czy w takiej sytuacji mozna domagać się od przewoźnika zadośćuczynienia? Córka oczywiście dzwoniła do Bydgoszczy do PKS i poinformowała o zaistniałej sytuacji i złożyła skargę na piśmie.

  • Autor: Ala06 Data: 2010-12-21 16:49:00

    Jezeli zlozyla juz skarge to moim zdaniem taka skarga powinna byc rozpatrzona
    ale czy pozytywnie ????
    Widzialas moze co ostatnio dzialo sie na kolei po wprowadzeniu nowego rozkladu jazdy
    Ludzie psioczyli na totalny chaos ale z tego co slyszalam o odszkodowaniach nie bylo mowy
    Probowac zawsze mozna tylko z jakim skutkiem ??Zawsze znajda jakis paragraf aby tylko nie czuc
    sie winnym

  • Autor: Ala06 Data: 2010-12-21 17:01:50

    Wczoraj ogladalam w tv  ze Sztokholm sparalizowany przez snieg
    i tam podobno nikomu do glowy nie przychodzi dopominac sie o odszkodowania
    nie mowiac o spadaniu glow winnych zaniedban ..... dodam ze podchodze do tego
    z pewna rezerwa :))

  • Autor: boroweczka25 Data: 2010-12-21 17:48:10

    Tu nie chodzi o spóźnienia, czy odwołanie autobusu tylko o to< że w autobusie panowały arktyczne warunki tak jak pisałam uchylone drzwi i brak ogrzewania zima temu nic nie winna

  • Autor: Ala06 Data: 2010-12-21 18:03:36

    Boroweczko jaki mamy ten tabor komunikacyjny to niestety wiemy ze
    daje duzo do zyczenia i to dotyczy zarowno autobusow jak i pociagow
    moze ktos jeszcze sie odezwie i cos wiecej napisze ja to widze w ten sposob
    ktory Ci opisalam

  • Autor: monique21 Data: 2010-12-21 21:51:35

    boróweczko powiem Ci tak: studiuję zaocznie, więc co weekend jadę z mojego miasta do gdańska autobusem (ok 70km, tj 1,5h drogi) i jak autobus jest faktycznie ogrzewany to jest OGROMNY sukces.
    zimą rezygnuję całkowicie z usług PKS gdańsk, bo w autobusach tego przewoźnika niemalże zawsze jest tragedia. Wolę wydać więcej na autobusy pospieszne, bo te zazwyczaj są dużo nowsze i ciepłe.
    można powiedzieć, że się przyzwyczaiłam, ale zawsze wychodząc w piątek z pracy idę z wielkim uczuciem zniechęcenia na pksy, mając niestety niewielką tylko nutkę nadziei, że może tym razem nie będzie tak źle. w zeszłym roku miałam taką sytuację, że jechałam autobusem ponad 2h, przy -15 stopniach mrozu i również nie było włączone nic więcej niż ogrzewanie przedniej szyby. Nie czułam wówczas dłoni oraz całych nóg, myślałam, że nie dojdę do tramwaju, w którym oczywiście nie było wcale lepiej.
    co do tego odszkodowania - Interwencja może pomogła by jeśli córka miałaby godzinę kursu, skąd dokąd, a najlepiej jeszcze numer rejestracyjny albo numer autobusu. Dodatkowo badania lekarskie dzieci itp. formalności.
    Mam nadzieję, że coś Wam dobrego się uda z tego wyciągnąć, bo niegrzane autobusy zimą, to naprawdę standard

Przejdź do pełnej wersji serwisu