Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Suszenie samochodu klimatyzacją

  • Autor: ekkore Data: 2010-12-22 15:04:46

    u mojego meża w pracy (wśród kolegów) ostatnio panuje moda na suszenie wilgoci w samochodzie klimatyzacją (aby szyby nie parowały), przy równoczesnym grzaniu.
    Moim zdaniem to bezsens - tylko zużycie paliwa.

    O ile mogłabym jeszcze zrozumieć takie działanie w przypadku samochodu z zaparowana szybą - no klimatyzacja nawiewa suchym powietrzem (o tym się słyszy) - tak przy dłuższej jeździe? Po co chłodzić nagrzewane?

    A jak jest? Może ktoś wie?

  • Autor: Glumanda Data: 2010-12-22 15:31:12

    Przez cala zime mam wlaczona klimatyzacje. Efekt jest taki, ze szyby prawie natychmiast uwolnione sa od pary i nie zaparowuja sie gdy w samochodzie jedzie wiecej osob. Zuzycie paliwa byc moze wzrasta przy tym ale z pewnoscia nie az tak, zeby jezdzic samochodem z zamglonymi szybami.

  • Autor: ekkore Data: 2010-12-22 15:33:59

    Czyli jednak prawda - ja w moim autku nie mam. Pozostaje mi grzanie i ścierka w ręku...
    Już się nie będę z chłopem kłócić, że głupoty wymyśla...Niech sobie jeździ na klimatyzacji

  • Autor: Beata500 Data: 2010-12-22 15:37:09

    Cały rok mam włączoną klimatyzację, w ogóle nie mam kłopotu z parowaniem szyb.

  • Autor: spajdermen Data: 2010-12-22 22:50:40

    A ja się zastanawiałem dlaczego mi szyby nie parują?

  • Autor: Beata500 Data: 2010-12-23 19:02:35

    Jak tak bardzo Ci tęskno do zaparowanych szyb, to wyłącz klimatyzację

Przejdź do pełnej wersji serwisu