Poszukuję książek kucharskich z Wybrzeża Kości Słoniowej (mogą być napisane w języku seczuańskim lub języku plemienia Bantu ale również mogą być po angielsku.
Szkoda, że mrozy chylą się już ku zachodowi, po kilku godzinach na zewnątrz przy -15 st. C narządy mowy tak drętwieją, że nagrałabym Ci całą książkę kucharską w dowolnym narzeczu wybranego języka - nie do odróżnienia. A tymczasem idę ugotować parę jajek
:):):).........no to czekamy na potrawy z tego regionu, mam nadzieje, ze sie z nami podzielisz przepisami, zdjecia mile widziane, chociaz oczami sobie "pojemy". Wystarczy tylko zamowic :):):):...http://www.whats4eats.com/africa/ivory-coast-cuisine-cookbooks Z niecierpliwoscia oczekuje na wstawienie wyprobowanego przepisu :-)
Bezrybie zawsze bedzie bezrybiem, nawet po syczuansku czytane ( na temat Syczuanu lepiej sobie poczytac przed zacytowaniem, prowincja liczniejsza dwukrotnie niz Polska, z jezykami ciekawymi lingwistycznie, z cywilizacja starsza o dziesiec wiekow od naszej, kuchnia bogata...). A Wybrzeze Koscie Sloniowej? Na ten temat znajdziesz wszystko w jezyku znanym Ci A moze nie poznalam sie na humorze, moze jakis specjalny przekaz chciales zawrzec w pytaniu? Humor z kluczem, do ktorego tylko "humorzysta" posiadl zamek na wylacznosc opanowal juz tak bardzo scene satyryczna, ze nagle ludzie przestali sie smiac. Tez prawda, ze klaka zawsze sie znajdzie.
Nie mogłem zawrzeć "specjalnego przekazu" w moim pytaniu, a to z tej prostej przyczyny, że żadnego pytania nie zadałem .... Reszta Twojej wypowiedzi jest tak niezgodna z tematem tego wątku i tak bezsensowna, że szkoda marnować czas na jej komentowanie.. Prawdziwa "klaka"...pardon; kloaka.
Poszukuję książek kucharskich z Wybrzeża Kości Słoniowej (mogą być napisane w języku seczuańskim lub języku plemienia Bantu ale również mogą być po angielsku.
Ban-tu, Ban-tam, nie cuduj - idź robić am-am
Szkoda, że mrozy chylą się już ku zachodowi, po kilku godzinach na zewnątrz przy -15 st. C narządy mowy tak drętwieją, że nagrałabym Ci całą książkę kucharską w dowolnym narzeczu wybranego języka - nie do odróżnienia.
A tymczasem idę ugotować parę jajek
Narzecze wybranego języka... brzmi fantastycznie :) i to dowolne :D
:):):).........no to czekamy na potrawy z tego regionu, mam nadzieje, ze sie z nami podzielisz przepisami, zdjecia mile widziane, chociaz oczami sobie "pojemy".
Wystarczy tylko zamowic :):):):...http://www.whats4eats.com/africa/ivory-coast-cuisine-cookbooks
Z niecierpliwoscia oczekuje na wstawienie wyprobowanego przepisu :-)
Bardzo dziękuję za linka...szkoda tylko, że książki są po angielsku. Ten język znam najsłabiej...Ale cóż na bezrybiu i żopa saławiej...
Bezrybie zawsze bedzie bezrybiem, nawet po syczuansku czytane ( na temat Syczuanu lepiej sobie poczytac przed zacytowaniem, prowincja liczniejsza dwukrotnie niz Polska, z jezykami ciekawymi lingwistycznie, z cywilizacja starsza o dziesiec wiekow od naszej, kuchnia bogata...).
A Wybrzeze Koscie Sloniowej? Na ten temat znajdziesz wszystko w jezyku znanym Ci A moze nie poznalam sie
na humorze, moze jakis specjalny przekaz chciales zawrzec w pytaniu?
Humor z kluczem, do ktorego tylko "humorzysta" posiadl zamek na wylacznosc opanowal juz tak bardzo
scene satyryczna, ze nagle ludzie przestali sie smiac. Tez prawda, ze klaka zawsze sie znajdzie.
Nie mogłem zawrzeć "specjalnego przekazu" w moim pytaniu, a to z tej prostej przyczyny, że żadnego pytania nie zadałem ...
. Reszta Twojej wypowiedzi jest tak niezgodna z tematem tego wątku i tak bezsensowna, że szkoda marnować czas na jej komentowanie.. Prawdziwa "klaka"...pardon; kloaka.
A to nie było plemię Basmanti???
A to nie było plemię Basmanti???
Niewykluczone, niewykluczone...