Oj, uwielbiam ją. Zawsze mi się wydawało, że będzie żyła wiecznie... A przynajmniej chciałabym, żeby tak było. Wykrusza się nieubłaganie stara dobra gwardia aktorów.
Niech jej dusza zazna zbawienia, jeśli w nie wierzyła (*). Jednak na litość wszyscy powinniśmy być równi. Nie powinno być wielkich i mniejszych. Śmierć jedynie pokazuje, że wszyscy jesteśmy w jednym miejscu.
Dopisano 11-03-04 12:51:59:
Choć prawdą jest, że była wspaniałą aktorką, tyle.
A mnie z.."ptasim radiem"! Była taka winylowa płyta dla dzieci. Zamęczałam rodziców, żeby mi ją puszczali na dawnym gramofonie" Bambino". Czytała pani Irena. Potem zachwycałam się jej cudowną interpretacją onomatopei w tym utworze.Płyta rozpadła się ze starości. Gramofon gdzieś przepadł, rodzice dawno nie zyją, a p. Irena jet wciąż w mej pamięci.....
Dzięki, nie powinnam tego pisać,,, , bo to wątek poświęcony pani Irenie, a nie mnie,ale to tak ze mnie samo wyszło... A pani Irena,,, Należy jej jedynie "zazdrościć" pięknego życia, pasji, niesamowitej energii!!!! Tacy ludzie to perełki... Dawała z siebie tyle ciepła i radości!!!
Zmarła nasza zawsze pogodna i uśmiechnięta ,nie zapomniana między innymi rolami-kobieta pracująca,

Pani Irena Kwiatkowska.
Pokój Jej Duszy.
Właśnie radio podało , niezapomniana w "Czterdziestolatku"
Dożyła pięknego wieku
(*)...
Oj, uwielbiam ją. Zawsze mi się wydawało, że będzie żyła wiecznie... A przynajmniej chciałabym, żeby tak było. Wykrusza się nieubłaganie stara dobra gwardia aktorów.
(*)(*)(*)
(*)(*)
Wielka aktorka,wspaniały wiek.
Niech jej dusza zazna zbawienia, jeśli w nie wierzyła (*). Jednak na litość wszyscy powinniśmy być równi. Nie powinno być wielkich i mniejszych. Śmierć jedynie pokazuje, że wszyscy jesteśmy w jednym miejscu.
Dopisano 11-03-04 12:51:59:
Choć prawdą jest, że była wspaniałą aktorką, tyle.Irena Kwiatkowska, zawsze kojarzy mi się z serialem "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek", świetna aktorka..

A mnie z.."ptasim radiem"! Była taka winylowa płyta dla dzieci. Zamęczałam rodziców, żeby mi ją puszczali na dawnym gramofonie" Bambino". Czytała pani Irena. Potem zachwycałam się jej cudowną interpretacją onomatopei w tym utworze.Płyta rozpadła się ze starości. Gramofon gdzieś przepadł, rodzice dawno nie zyją, a p. Irena jet wciąż w mej pamięci.....
a pamiętacie, jak w Szpicbródce śpiewała i tańczyła(już jako wiekowa pani)- nogi, nogi roztańczone?Żal.Wielki żal.
Oj tak, pamiętam, i nawet śpiewam czasami:) Tacy ludzie jak pani Irena, pozostaną z nami na zawsze:)
Nic nie wiedzialam o jej śmierci,,,
Pochowałam dzisiaj ojca...
Wyrazy współczucia... (*)
Wyrazy współczucia.
Bardzo mi przykro.
(*) (*) (*)
Współczucia i dużo siły w tym ciężkim czasie (*)
Dzięki, nie powinnam tego pisać,,, , bo to wątek poświęcony pani Irenie, a nie mnie,ale to tak ze mnie samo wyszło...
A pani Irena,,, Należy jej jedynie "zazdrościć" pięknego życia, pasji, niesamowitej energii!!!! Tacy ludzie to perełki... Dawała z siebie tyle ciepła i radości!!!
{*}
To byla wyjatkowa aktorka, pelna werwy i zapalu. Swoja prace wykonywala z pasja....
[*][*][*]