Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Głupie czy odlotowe - kto da więcej? Różne zwariowane historie z życia wzięte

  • Autor: Wkn Data: 2011-03-14 21:14:57

    Uwaga, uwaga - zakładam wątek o przejawach ludzkiej brawury, nierozsądku, głupoty, czy też ekstremalnie niebezpiecznej kreatywności - kto da więcej, kto co widział, proszony o złożenie raportu. Zobaczymy, na co natrafiliśmy. Wszystko się nadaje, niekoniecznie ze zdjęciami - wszelkie zwariowane historie z życia wzięte mile widziane!

    Tak było przedwczoraj w Gdańsku nad Motławą - proszę zwrócić uwagę na trzech beztroskich panów moczących kije z dupkami przycupniętymi na wiaderkach. Ciekawam, czy grzeją je dziś w domu, czy niestety zrobili chlup i "zarybili" nasze wody pod Żurawiem.
    Ja się pytam, gdzie niektórzy mają to takie kremowe pomarszczone na pół przedzielone?

  • Autor: ewka63 Data: 2011-03-14 21:27:23

    Niektórzy maja to coś na miejscu właściwym, tylko się im nie pomarszczyło :))

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2011-03-14 21:36:41

    Jeszcze jak to się dobrze kończy to ok, ale są tragiczne przypadki ludzkiej głupoty:( Ostanio czytałam że matka z dwoma córkami weszła na lód karmic łabędzie. Lód pękł i wszystkie trzy się utopiły:(

  • Autor: mahika Data: 2011-03-14 22:07:38

    Niektórym życie niemiłe.
    Jeden pan w tv stwierdził że stoi sobie na lodzie o tej porze, bo przecież w lato też ludzie się topią.
    Przejaw głupoty i beztroski, brak szacunku do swojego zycia i zdrowia najbliższych.
    Po to żeby rybkę zjeść? Czy żeby coś udowodnić sobie lub innym?

  • Autor: jareksz Data: 2011-03-15 10:30:41

    "Stąpać po coraz cieńszym lodzie" chyba jest takie powiedzenie, a jak nie ma to już jest:) Założę się, że co roku łowią na coraz cieńszym. Tyle lat przecież tak robią i nic się nie stało. Przypomnę wydarzenie sprzed prawie roku, gdzie podobny mechanizm psychologiczny mógł mieć miejsce. W końcu się stało.

  • Autor: mahika Data: 2011-03-15 10:32:43

    Dopiął swego :)

  • Autor: dagusia_29 Data: 2011-03-14 22:25:24

    Głupota ludzka nie zna granic. A największe głupoty robią ludzie bo akurat nie pomyśleli albo aby zwrócić na siebie uwagę.

  • Autor: Ala06 Data: 2011-03-15 08:41:47

    Dupska na wiaderkach i obok zaparkowany samochód !!
    takie zdjęcie wczoraj tv pokazała

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2011-03-15 08:49:28

    Mój też jest zapalony wędkarz, ale zimą sobie odpuszcza bo lubi ciepło:) Wczoraj już z kolegą rozmawiał przez telefon że mu podrzuci pieniądze, żeby mu opłacił kartę wędkarską.
    Jeszcze trochę i będą świeże rybki w domu :)

  • Autor: makusia Data: 2011-03-15 10:41:15

    Głupota w "odlocie", bo nie wierzę że na trzeźwo ryzykują życie...

  • Autor: mahika Data: 2011-03-15 10:50:52

    Własnie na trzeźwo. Ale adrenalina robi swoje, czasem działa jak alkohol.

    A co o tym mówi prawo?
    Wolno wchodzić na lód, czy nie.
    Jeśli wolno, to dlaczego tego nikt nie zmieni.
    A jeśli nie wolno, to powinna chodzić przynajmniej straż miejska i mandaty wlepiać.
    Jak jest za wysoka fala nad morzem, to kompać sie nie można, to samo powinno być odnośnie wchodzenia na lód, kiedy istnieje zagrożenie życia.
    A juz przypadki o których pisała MR, kiedy matka prowadzi po lodzie dzieci, powinno być przestępstwem, narażenie na utratę życia lub zdrowia, dzieci i siebie...

  • Autor: makusia Data: 2011-03-15 11:23:54

    Zgadza się, powinny byc kary, i to nie byle jakie, bo nikt nie zdaje sobie sprawy ile kosztuje akcja ratunkowa, co nie wspomnę o narażaniu życia ratowników;/

  • Autor: Basienkaa0 Data: 2011-03-15 12:54:41

    Ja jestem mocno zbulwersowana tym co widziałam tydzień temu: na stoku narciarskim na Kotelnicy, przy górnej stacji zjeżdżała młody /chyba ojciec/ z malutkim dzieckiem /leżące, w śpiworze/ na dziecięcych saneczkach, takich z oparciem i rączką do prowadzenia, na stoku faktycznie była piękna słoneczna pogoda ale co się z tym wiąże cała masa narciarzy, o róznym stopniu umijętności, pan przykucnął sobie na płozach sanek i jechał, góra jest dosyć stroma, drugi przypadek to mama-narciarka z malutkim dzieckiem w nosidełku przed sobą, zjeżdżająca z góry...co się z tym wiąże wiedzą przede wszystkim narciarze, bo przy zjazdach umiejętności nie zawsze wystarczają...są muldy, hopki oraz inni narciarze...

  • Autor: Wkn Data: 2011-03-15 14:56:20

    Na naszych oślich łączkach na Kaszubach taka sytuacja jest nie do pomyślenia - na Wieżycy ochrzania się przez megafony nawet instruktorów, którzy wylezą ze swoimi podopiecznymi poza wydzieloną część górki. Żadna rodzinka z sankami nie szans się wepchnąć na górkę :)
    No, kotom jedynie wolno łazić, gdzie chcą, ale one wypuszczają się na stok, tylko jeśli ilość narciarzy nie dopisze pod koniec sezonu, gdy zewsząd wystaje trawa, a panowie z obsługi wypompowują nadmiar wody gromadzącej się przy bramkach z czytnikami kart - ogrodowymi wężami :D

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2011-03-15 15:37:42

    Dla mnie niedopuszczalne tej zimy było czepianie sanek do samochodu (widziałam to osobiście na drodze koło mojej mamy) Córka była zachwycona takim kuligiem i zapytała czy tata mógłby ją tak powozić. Dopiero jak jej wytłumaczyłam czym grozi taki samochodowy kulig, przyznała mi rację.

  • Autor: as Data: 2011-03-16 19:35:32

    Moje dzieci z takiego kuligu też były zachwycone. w dzieciństwie  tez kilka razy tak jeździłam


  • Autor: joannaantoni Data: 2011-03-15 15:56:22

    Kiedyś przyszło do mnie do pracy dwóch wyrostków, wyglądających dziwnie. Jeden z nich wyciągnął... pistolet ! Zatkało mnie, ale powiedziałam im (chyba w nerwach), żeby schowali to cacko, bo tu są kamery i takie żarty (wtedy nie wiedziałam, czy żartują ) mnie nie śmieszą. A on na to, że to zabawkowa spluwa ! Jedno określenie mi się tylko nasuwa, ale jest niecenzuralne. :)

Przejdź do pełnej wersji serwisu