Poproszę szybciutko o mądre sugestie ..... Zwyczajnie w swiecie podwójnie opieprzyłam barszcz czysty ... Uuuu próbowałam rozcienczyć ale jak narazie lurowaty robi się smak barszczu ., kolorek zanika a smak pieprzu nadal intensywny ....
Co mam dalej z tym fantem .... goście w drodze na obiad i zawsze u mnie barszczykiem sie raczą ... Piszcie . piszcie .... czekam ... ))))))
Domyslam się że to czerwony :-) - jest na to rada. Aby dostał koloru dodaj troszke OCTU lub kwasku cytrynowego i po problemie. Ja tak robię i zawsze jest czerwony jak krew. A co do pieprzy to nie wiem. Pozdrawiam
Może przelej barszcz przez podwójną gazę, a potem niech reszta pieprzu osiada na dnie gara... No i wskazany jakiś koncentracik buraczany... Będzie smacznie :) Pozdrawiam :)
Kobietki moje .... barszczyk wrócił do poprzedniego fasonu i smaku .. :) Za rada Bogdzi papilotki z głowy i podreptałam po koncentracik ... :) Dziekuję wam wam za wszystkie podopwiedzi ....!
Makusiu czyń swoją powinność .. klucz w rekę i zamykaj wątek ... Dalej nie bedziemy rozwijać tematu prawda ? bo ........przepieprzymy ...
Poproszę szybciutko o mądre sugestie .....
Zwyczajnie w swiecie podwójnie opieprzyłam barszcz czysty ...
Uuuu próbowałam rozcienczyć ale jak narazie lurowaty robi się smak barszczu ., kolorek zanika a smak pieprzu nadal intensywny ....
Co mam dalej z tym fantem .... goście w drodze na obiad i zawsze u mnie barszczykiem sie raczą ...
Piszcie . piszcie .... czekam ... ))))))
dokup barszczyku w kartonie i dolej i już dalej nie gotuj
Aluś też miałam takową myśl .....
Muszę niestety kamaszki ubrać i wyjść aby ratować barszczyk ...
Dziekuje ... ::))
To samo miałam napisać,co Ala.Innego sposobu nie widzę.
No,ewentualnie koncentrat z buraków,ale to na jedno wychodzi-wyjśc trzeba.
Megi nie masz wyjścia, papiloty zdejm z głowy i szoruj do sklepu, ewentualnie catering zamów
.
Domyslam się że to czerwony :-) - jest na to rada. Aby dostał koloru dodaj troszke OCTU lub kwasku cytrynowego i po problemie. Ja tak robię i zawsze jest czerwony jak krew. A co do pieprzy to nie wiem. Pozdrawiam
Może przelej barszcz przez podwójną gazę, a potem niech reszta pieprzu osiada na dnie gara...
No i wskazany jakiś koncentracik buraczany...
Będzie smacznie :) Pozdrawiam :)
Kobietki moje .... barszczyk wrócił do poprzedniego fasonu i smaku .. :)

Za rada Bogdzi papilotki z głowy i podreptałam po koncentracik ... :)
Dziekuję wam wam za wszystkie podopwiedzi ....!
Makusiu czyń swoją powinność .. klucz w rekę i zamykaj wątek ...
Dalej nie bedziemy rozwijać tematu prawda ? bo ........przepieprzymy ...
Wątek zostanie, może ktoś zdradzi swój patent na "przepieprzenie" :))) A jak nie, to umrze śmiercią naturalną;) Wątek ma się rozumieć :)))