Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Czy tak wypada?

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 09:31:57

    Rodzice znajomej nie mogą przyjść na ślub , więc ona pisze mi sms z zapytaniem czy ona może przyjść na ich zaproszenie. Określiła je jako,,wejściówkę". Moim zdaniem to nie na miejscu. To nie bilety na koncert tylko prywatną uroczystość.Co o tym myślicie?

  • Autor: caroline1983 Data: 2011-06-13 09:35:17

    Zaproszeni byli wyraźnie jej rodzice więc nikt inny nie może za nich pójść na wesele. Gdyby nowożeńcy chcieli widziec ja na tej uroczystosci to zapewne sami zaprosiliby ja. Bez zaproszenia może iść do kościoła.

  • Autor: agulinia Data: 2011-06-13 09:44:10

    Ma trochę dziwny sposób rozumowania. Chyba, że może myśli, że już zapłaciliście za miejsca dla jej rodziców?

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 09:57:46

    Nie mamy tydzień przed weselem podać ilość osób. Nawet wszystkiego kuzynostwa nie proszę bo to nie jest wielkie wesele. Ona jak robiła np. 18-stkę to mnie ani siostry nie prosiła. Zrobiła ognisko w innej miejscowości i tyle. A u nas była.

  • Autor: agulinia Data: 2011-06-13 10:37:27

    Czyli ma tupet dziewczyna! Teraz trzeba tylko umiejętnie jej odmówić, tylko nie mam pomysłu jak, bo ja nie jestem w tym dobra ;-)

  • Autor: bahus Data: 2011-06-13 11:10:22

    Czyli ma tupet dziewczyna! Teraz trzeba tylko umiejętnie jej odmówić,
    tylko nie mam pomysłu jak, bo ja nie jestem w tym dobra ;-)

    Wcale nie, ja bym "walnął" prosto z mostu "NIE", bez tłumaczenia. Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, to wtedy ja też czuję się zwolniony z wszelkich konwenansów. A tak swoją drogą to ciekawy "przypadek". Można by zacząć wysyłać zaproszenia na okaziciela ...

  • Autor: agulinia Data: 2011-06-13 12:10:54

    He he dobry pomysł! :-) Ja bym opisała jakie ja miałam przeboje z zaproszeniami dla gości, ale nie wiem czy ta osoba nie ma konta na WŻ więc chicho sza! :-)

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 13:33:15

    Mi się skojarzyło z biletami na koncert, nie chce iść to oddaje innemu.

  • Autor: jolka60 Data: 2011-06-13 15:08:59

    Super,w razie nadmiaru można zbyć na Allegro.

  • Autor: kuchacik Data: 2011-06-13 10:28:04

    Pamiętam jak znajoma fryzerka opowiadała ,że jak była klientke czesać na wesele to jej mówiła ,że jej rodzice nie przyjdą na jej ślub bo nie lubią jej przyszłego męża. .masakra mieć takich rodziców.

  • Autor: izabela_27 Data: 2011-06-13 10:31:43

    Faktycznie masakra,ale dziewczyna musiał się czuć.

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 13:34:46

    Powinni iśc to wybór córki. Mi by było strasznie przykro.

  • Autor: izabela_27 Data: 2011-06-13 10:28:11

    Nigdy bym nie wpadła na taką propozycję:)Odpisz dokładnie to co tu napisałaś,że to prywatna uroczystość.Bardzo nie w porządku potraktować ten jeden z najważniejszych dni w życiu w taki sposób.Może masz jeszcze trochę czasu aby zaprosić w ich miejsce kogos innego.

  • Autor: Olciaa Data: 2011-06-13 10:46:01

    hahaha dobre! niezła klientka. ma tupet!

    wprost dała bym jej do zrozumienia,ze skoro zaproszenia imiennego nie dostała przyjsc nie moze,
    dobrze ze żaden z moich niezaproszonych gości nie wpadł na taki pomysl.

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 13:31:57

    Czyli Kochani jestem normalna bo myślę tak jak Wy. Bez zaproszenia nie przychodzę. Już myślałam , że zołza ze mnie.

  • Autor: Mama Rozyczki Data: 2011-06-13 13:57:16

    Widocznie dziewczyna ma ochotę dobrze zjeść i się pobawić:)
    Ja bym jej odpisała że się nie zgadzam, i zapytała dlaczego jak ona robiła imprezy to Ciebie nie zaprosiła? Ciekawa jestem co by Ci odpisała!
    Widać że niezła z niej cwaniara, nawet by mi do głowy nie przyszło coś takiego do kogoś napisać i się wpraszać na wesele:)

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 14:13:34

    No właśnie z tego względu też jej nie zaprosiła. Jak robiła imprezę to o mnie zapominała. Jeśli się obrazi to jej problem. Bardzo mi nie zależy na utrzymaniu tej znajomości. Dla mnie to pasożytnictwo imprezować u kogoś a do siebie nie zaprosić.

  • Autor: Scooby Data: 2011-06-13 15:08:12

    Ja uważam,że to troche nie na miejscu,skoro nie została zaproszona.Ja bym nawet do kościoła nie poszła.

  • Autor: jolka60 Data: 2011-06-13 15:10:54

    Podzielam Twoje zdanie,a o takim przypadku słyszę po raz pierwszy.

  • Autor: vanessa862 Data: 2011-06-13 16:11:19

    Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Odpisłam jej , że nie. Jak się obrazi to jej sprawa, może to ją czegoś nauczy.

  • Autor: Laugasel Data: 2011-06-14 10:35:35

    Przypomniał mi sie fragment serialu Alternatywy. Jak na wesele wprosiło sie jakieś małżenstwo.

Przejdź do pełnej wersji serwisu