Witajcie, Kochani mam mały dylemat i nie wiem co zrobić więc chciałabym Was prosić o opinię. Od jakiegoś czasu wykonuję różne szydełkowe aniołki , obrusy, serwety, zazdrostki, wszelkiej maści biżuterię, i inne cudka z muliny, włóczki itd. ogólnie robótki ręczne, udaje mi się to sprzedać, raz mam z górki raz pod górkę wszystko zależy od sezonu, ale dostałam kilka propozycji od znajomych sklepikarzy że chętnie sprzedawali by to u siebie, tylko zastanawiam się jak to zalegalizować, pracuję zawodowo i mam pełne ubezpieczenie, wiem że mogę założyć działalność gospodarczą, tylko jak się zabrać do tego z "takim asortymentem" może ktoś z Was już to przerabiał, czy jak pójde do Urzędu to mnie nie wyśmieją? Wolałabym sprzedawać to legalnie, i nie mieć problemów z nikim. Jeśli ktoś może mi pomóc w tym temacie to bardzo proszę o poradę i o opinie, pozdrawiam serdecznie i cieplutko:)
Witaj, nikt Cię nie wyśmieje. Nie wiem jak teraz się załatwia sprawę otwarcia działalności, miało być "jedno okienko", ale nie wiem czy to wypaliło. Jednak w urzędzie dowiesz się wszystkiego co jest potrzebne. Życzę powodzenia i dużo klientów :)
Witaj,przede wszystkim gratuluję talentu i pracowitości. Idż śmiało do urzędu,to bardzo ciekawa działalność.Najpierw spróbuj poszperać trochę w internecie,może chociaż orientacyjnie się dowiesz.Może też w internecie sprzedasz szybciej i korzystniej? Jeśli sklepikarze wezmą Twoje wyroby,masz ten luksus,że nie musisz szukać odbiorcy,ale oni też muszą zarobić i nie wiadomo,czy dadzą taką cenę,która Ci będzie odpowiadała. Powodzenia.
Może zamiast działalności z którą to bywa różnie, na początek może lepiej pomyśleć o umowie o dzieło z konkretnymi sklepikarzami? Masz zatrudnienie to ZUS Ci zbędny, za umowę o dzieło odprowadza się tylko podatek dochodowy. Przy umowie o dzieło jest jeszcze kwestia to 20 % czy 50 % kosztów uzyskania przychodu. To trzeba dopytać u dobrej kadrowej. Nie wiem jak przy rękodziele, ale architekci mają 50 % więc sporo więcej dostają na rękę.
Coś mi się zdaje, że jeśli wykonana praca jest własnego projektu, to wówcza wylicza się 50% kosztów uzyskania.
Sądzę, że pomysł Anovi jest bardzo dobry. Przy "małej działalności" gdzie nie można liczyć na 100% zarobek co miesiąc ciężko Ci będzie płacić podatki, ale nie jestem fachowcem w tym temacie więc...
Życzę satysfakcji i sukcesu. Trzymam kciuki za powodzenie.
Zatem w skrócie: Nikt nie ma prawa Cię wyśmiać: zakładasz działalnośc np pod PKD " producja i sprzedaż gdzie indziej nisklasyfikowana". Spośród form opodatkowania podatkiem dochodowym mozesz wybierać. Ja bym radziła na początek ryczałt. Przy produkcji jest to podatek chyba 6%- przy sprzedaży np za 1000 zł miesięcznie odprowadzasz podatek w kwocie 60 zł. Podatkiem vat nie musisz się na razie przejmować, ale warto się dowiedzieć, czy masz szansę zdobyć atest na swoje rękodzielnicze wyroby. Mozesz się tego dowiedzieć przy cepelii ( ja się przynajmniej dowadywałam) Nie jestem pewna jak to jest z zusem. Nie jestem pewna, czy mimo zatrudnienia nie będziesz musiała odpowadzać składki na ubezpieczenie zdrowotne, czyli ok 300 zł miesięcznie. Najlepiej udac się po poradę do jakiegoś biura rachunkowego- moze coś podpowiedzą, mozę są jakies inne formy legalnej sprzedaży takiej pobocznej ( jak rozumiem). Myślę, że w Urzędzie Miasta wyjaśnią wszytkie watpliwości. Śmiało :)
Musisz policzyć czy opłaca Ci się współpracować ze sklepami.Owszem o zbyt nie będziesz się martwic ale część zysku zostawi sobie sprzedawca, a Ty będziesz musiała dodatkowo koszty działalności płacić. Może zamiast współpracy lepiej samodzielny sklep internetowy?
Witajcie, Kochani mam mały dylemat i nie wiem co zrobić więc chciałabym Was prosić o opinię. Od jakiegoś czasu wykonuję różne szydełkowe aniołki , obrusy, serwety, zazdrostki, wszelkiej maści biżuterię, i inne cudka z muliny, włóczki itd. ogólnie robótki ręczne, udaje mi się to sprzedać, raz mam z górki raz pod górkę wszystko zależy od sezonu, ale dostałam kilka propozycji od znajomych sklepikarzy że chętnie sprzedawali by to u siebie, tylko zastanawiam się jak to zalegalizować, pracuję zawodowo i mam pełne ubezpieczenie, wiem że mogę założyć działalność gospodarczą, tylko jak się zabrać do tego z "takim asortymentem" może ktoś z Was już to przerabiał, czy jak pójde do Urzędu to mnie nie wyśmieją? Wolałabym sprzedawać to legalnie, i nie mieć problemów z nikim. Jeśli ktoś może mi pomóc w tym temacie to bardzo proszę o poradę i o opinie, pozdrawiam serdecznie i cieplutko:)
Witaj, nikt Cię nie wyśmieje. Nie wiem jak teraz się załatwia sprawę otwarcia działalności, miało być "jedno okienko", ale nie wiem czy to wypaliło. Jednak w urzędzie dowiesz się wszystkiego co jest potrzebne. Życzę powodzenia i dużo klientów :)
Witaj,przede wszystkim gratuluję talentu i pracowitości.
Idż śmiało do urzędu,to bardzo ciekawa działalność.Najpierw spróbuj poszperać trochę w internecie,może chociaż orientacyjnie się dowiesz.Może też w internecie sprzedasz szybciej i korzystniej?
Jeśli sklepikarze wezmą Twoje wyroby,masz ten luksus,że nie musisz szukać odbiorcy,ale oni też muszą zarobić i nie wiadomo,czy dadzą taką cenę,która Ci będzie odpowiadała.
Powodzenia.
Może zamiast działalności z którą to bywa różnie, na początek może lepiej pomyśleć o umowie o dzieło z konkretnymi sklepikarzami? Masz zatrudnienie to ZUS Ci zbędny, za umowę o dzieło odprowadza się tylko podatek dochodowy. Przy umowie o dzieło jest jeszcze kwestia to 20 % czy 50 % kosztów uzyskania przychodu. To trzeba dopytać u dobrej kadrowej. Nie wiem jak przy rękodziele, ale architekci mają 50 % więc sporo więcej dostają na rękę.
Coś mi się zdaje, że jeśli wykonana praca jest własnego projektu, to wówcza wylicza się 50% kosztów uzyskania.
Sądzę, że pomysł Anovi jest bardzo dobry. Przy "małej działalności" gdzie nie można liczyć na 100% zarobek co miesiąc ciężko Ci będzie płacić podatki, ale nie jestem fachowcem w tym temacie więc...
Życzę satysfakcji i sukcesu. Trzymam kciuki za powodzenie.
O Skrzydełko! Witaj dawno Cię nie było.
Witaj, Jannaj, dawno mnie nie było, ale już jestem, pozdrawiam cieplutko:)
Jeju :(
Tyle napisałam i wszystkomi znikło... :(
Zatem w skrócie:
Nikt nie ma prawa Cię wyśmiać: zakładasz działalnośc np pod PKD " producja i sprzedaż gdzie indziej nisklasyfikowana".
Spośród form opodatkowania podatkiem dochodowym mozesz wybierać. Ja bym radziła na początek ryczałt. Przy produkcji jest to podatek chyba 6%- przy sprzedaży np za 1000 zł miesięcznie odprowadzasz podatek w kwocie 60 zł.
Podatkiem vat nie musisz się na razie przejmować, ale warto się dowiedzieć, czy masz szansę zdobyć atest na swoje rękodzielnicze wyroby. Mozesz się tego dowiedzieć przy cepelii ( ja się przynajmniej dowadywałam)
Nie jestem pewna jak to jest z zusem. Nie jestem pewna, czy mimo zatrudnienia nie będziesz musiała odpowadzać składki na ubezpieczenie zdrowotne, czyli ok 300 zł miesięcznie.
Najlepiej udac się po poradę do jakiegoś biura rachunkowego- moze coś podpowiedzą, mozę są jakies inne formy legalnej sprzedaży takiej pobocznej ( jak rozumiem).
Myślę, że w Urzędzie Miasta wyjaśnią wszytkie watpliwości.
Śmiało :)
Pozdrawiam ciepło :)
mojm zdaniem najlepiej umowa o dzieło
Mimo zatrudnienia trzeba odprowadzic skadkę zdrowotną.
Pochwal się swoimi dziełami :)
A tak troszkę to mogę sie pochwalić:)



jak znajdę chwilkę to powrzucam jeszcze szydełkowce:)
Musisz policzyć czy opłaca Ci się współpracować ze sklepami.Owszem o zbyt nie będziesz się martwic ale część zysku zostawi sobie sprzedawca, a Ty będziesz musiała dodatkowo koszty działalności płacić. Może zamiast współpracy lepiej samodzielny sklep internetowy?
Bardzo dziękuję, za wszystkie odpowiedzi, trochę mi się to wszystko rozjaśniło, przemyślę sprawę i zabiorę się do działania, pozdrawiam cieplutko:)