Ja bym podjął próbę tradycyjnie ( bo miłorzębu jeszcze nie próbowałem ) . Na pierwszy zalew spirytus - żeby przykryć owoce , na drugi miód albo syrop z cukru - ilość wg. smaku , na trzeci wódka , a na końcu przegotowana woda . Do nastawu dodałbym kilka gożdzików i otartą lub okrojoną skórkę z lemonki , cytryny , pomarańczy. Po pół roku bym sprawdził co to za preparat mi wyszedł
Dziekuje za pomoc. Bardzo milo z Twojej strony. Wszystko pieknie i ladnie, ale to drzwwo jest rodzaju meskiego. Nie rosna na nim owoce. Czy z lisci tez mozna robic nalewke? Pozdrawiam
Chce zrobic nalewke z milorzebu, ale niestety nie wiem jak sie do tego zabrac. Czy ktos z was moze mi pomoc? Dziekuje.
Ja bym podjął próbę tradycyjnie ( bo miłorzębu jeszcze nie próbowałem ) . Na pierwszy zalew spirytus - żeby przykryć owoce , na drugi miód albo syrop z cukru - ilość wg. smaku , na trzeci wódka , a na końcu przegotowana woda . Do nastawu dodałbym kilka gożdzików i otartą lub okrojoną skórkę z lemonki , cytryny , pomarańczy. Po pół roku bym sprawdził co to za preparat mi wyszedł
Dziekuje za pomoc. Bardzo milo z Twojej strony. Wszystko pieknie i ladnie, ale to drzwwo jest rodzaju meskiego. Nie rosna na nim owoce. Czy z lisci tez mozna robic nalewke? Pozdrawiam