witajcie:-)zamierzam odnowic troszkę chałupkę...i mam problem:-(zawsze jak kupię jakikolwiek wałek do malowania ścian i zaczynam prace to po jakims czasie wyglądam jak muchomor-cała zapryskana...Czy macie jakies doświadczenia z wałkiem niekapiącym(leje sie w niego farbę) lub z jakims konkretnym modelem wałka coby nie wygladac jak muchomor:-)
Ja kupuję wałek który wygląda jak zrobiony z zielonej włóczki ,coś jak dywan shagi , a do tego można kupic farbę niekapiącą . Ostatnio taki wałek dosyć duży kupiłam za 6,50 zł.
Polecam ci kuwetkę z plastikową kratką do ściagania nadmiaru farby. Sprawdza się rewelacyjnie. Dzięki niej odsączysz z nadmiaru wałek i ładną cienką warstwą pomalujesz ścianę.
witajcie:-)zamierzam odnowic troszkę chałupkę...i mam problem:-(zawsze jak kupię jakikolwiek wałek do malowania ścian i zaczynam prace to po jakims czasie wyglądam jak muchomor-cała zapryskana...Czy macie jakies doświadczenia z wałkiem niekapiącym(leje sie w niego farbę) lub z jakims konkretnym modelem wałka coby nie wygladac jak muchomor:-)
Ja kupuję wałek który wygląda jak zrobiony z zielonej włóczki ,coś jak dywan shagi , a do tego można kupic farbę niekapiącą . Ostatnio taki wałek dosyć duży kupiłam za 6,50 zł.
Polecam ci kuwetkę z plastikową kratką do ściagania nadmiaru farby. Sprawdza się rewelacyjnie. Dzięki niej odsączysz z nadmiaru wałek i ładną cienką warstwą pomalujesz ścianę.
Właśnie - zapomniałam o kuwetce. Musi być , albo kratka ,którą się wstawia do wiaderka.
Bardzo dobrze maluje się takim wałeczkiem z gąbki , jest on grubości kciuka mniej więcej .Kupiłam w NOMI
do tego taka siateczka do zbierania nadmiaru farby .Malując nim będziesz czysta :)
zazdroszczę Wam tych umiejetności malarstwa wałkiem:-))hehe..co bym nie kupiła i tak będę jak muchomorek,ale kratka i wałek z gąbki do mnie mówią:-)
Malowalam walkiem do ktorego wlewa się farbę,nie kapalo,bylo czysto i bylam bardzo zadowolona.