Dostałam od znajomej przepis na parówki w słoiku,pomyślałam sobie,że zalewa mogłaby posłużyć za matynatę do karkówki. W skład tej marynaty wchodzi ocet,woda,sól,cukier,czosnek,liście laurowe i ziele angielskie. Włożyłam do tej zalewy karkówkę,nie wiem,czy nie zrobiłam głupstwa,bo mięso jakby straciło kolor. Co robić???
Nic nie powinno się stać tyle że karkówka jest mięsem dosyć delikatnym i nie ma potrzeby jej traktować zalewą z octem. Zalewę z octem stosuje się przeważnie do dziczyzny - sarnina, jeleń. Kolor straciło przez ocet , poprostu umyj mięso i upiecz.
Może to jest jakaś wersja "utopeńców"?-czeskiego przysmaku,Jadłam go kilkakrotnie w Czechach i sama też robiłam.Co do karkówki,też bym nie ryzykowała-nie te smaki,nie te sposoby.
Dostałam od znajomej przepis na parówki w słoiku,pomyślałam sobie,że zalewa mogłaby posłużyć za matynatę do karkówki. W skład tej marynaty wchodzi ocet,woda,sól,cukier,czosnek,liście laurowe i ziele angielskie. Włożyłam do tej zalewy karkówkę,nie wiem,czy nie zrobiłam głupstwa,bo mięso jakby straciło kolor. Co robić???
Nic nie powinno się stać tyle że karkówka jest mięsem dosyć delikatnym i nie ma potrzeby jej traktować zalewą z octem. Zalewę z octem stosuje się przeważnie do dziczyzny - sarnina, jeleń. Kolor straciło przez ocet , poprostu umyj mięso i upiecz.
dzięki,tak zrobię
Może to jest jakaś wersja "utopeńców"?-czeskiego przysmaku,Jadłam go kilkakrotnie w Czechach i sama też robiłam.Co do karkówki,też bym nie ryzykowała-nie te smaki,nie te sposoby.