Wiem ze temat juz byl,ale jestem ciekawa czy ktos z was dzis robi jeszcze syrop z czarnego bzu?Ja dzis zrobiłam.Bez wypłukałam,zasypałam cukrem i gotowałam na małym ogniu około pół godz.przetarłam na gęstym sicie i do słoiczków.Przeczytałam ze można dodać cytrynę,jutro będę robiła znowu więc dodam,pewnie zyska na smaku.
Ja robie co roku dzem, galaretke i soki z czarnego bzu. W tym roku tez robilam (tydzien temu) ale tylko sok bo duzo padalo i owoce jakies nie takie byly.
Wiem ze temat juz byl,ale jestem ciekawa czy ktos z was dzis robi jeszcze syrop z czarnego bzu?Ja dzis zrobiłam.Bez wypłukałam,zasypałam cukrem i gotowałam na małym ogniu około pół godz.przetarłam na gęstym sicie i do słoiczków.Przeczytałam ze można dodać cytrynę,jutro będę robiła znowu więc dodam,pewnie zyska na smaku.
http://wielkiezarcie.com/recipe58303.html
Wczoraj wysłałam dwie buteleczki za ocean. Mam nadzieję, że dotrą całe.
Ja robie co roku dzem, galaretke i soki z czarnego bzu. W tym roku tez robilam (tydzien temu) ale tylko sok bo duzo padalo i owoce jakies nie takie byly.
Na zime sok do herbaty bedzie jak znalazl:)
O tak na zime jak znalazł.Kiedys robiłam ten syrop czesto ale od paru lat jakos tak sie zapominało,a w tym roku tak duzo bzu ze zal bylo nie zrobić.