Witajcie:-)Zrobiłam wczoraj bezy-zaparzane syropem z cukru-wyszły boskie w smaku choc kształt..hm troszke nieteges:-)Moje pytanie brzmi:w czym przechowywać bezy,bo po nocy zrobiły sie do żucia:-)
Cześć, bezy ususzone z białek ubitych na bardzo bardzo bardzo sztywno z bardzo dużą ilościa cukru nie powinny "sflaczeć" nawet nie włozone do szczelnego pojemnika. Czy będziesz tak dobra i podasz nam przepis na te bezy - spróbujemy odgadnąć przyczynę tej niekorzystnejzmiany konsystencji.
4 białka ubić na sztywno(próba noża),w między czasie zagotowac syrop-100ml wody plus 20dag cukru,cukier waniliowy.Cały czas ubijac białka i cienkim stumieniem lac goracy sytop-ubijac do wystudzenia.Bezy wyszły super,z dodatkiem cukru pudru nigdy tak dobre mi nie wyszły:-)
ja na 5 białek daje 35 dag pól szkl wody ( syrop musi byc gesty ) po wlaniu syropu ubijam na parze do zgęstnienia potem dodaje cukier waniliowy i dalej ubijam już normalnie aż przestygnie kształt wychodzi super :)
Witajcie:-)Zrobiłam wczoraj bezy-zaparzane syropem z cukru-wyszły boskie w smaku choc kształt..hm troszke nieteges:-)Moje pytanie brzmi:w czym przechowywać bezy,bo po nocy zrobiły sie do żucia:-)
Cześć, bezy ususzone z białek ubitych na bardzo bardzo bardzo sztywno z bardzo dużą ilościa cukru nie powinny "sflaczeć" nawet nie włozone do szczelnego pojemnika. Czy będziesz tak dobra i podasz nam przepis na te bezy - spróbujemy odgadnąć przyczynę tej niekorzystnejzmiany konsystencji.
4 białka ubić na sztywno(próba noża),w między czasie zagotowac syrop-100ml wody plus 20dag cukru,cukier waniliowy.Cały czas ubijac białka i cienkim stumieniem lac goracy sytop-ubijac do wystudzenia.Bezy wyszły super,z dodatkiem cukru pudru nigdy tak dobre mi nie wyszły:-)
ja na 5 białek daje 35 dag pól szkl wody ( syrop musi byc gesty ) po wlaniu syropu ubijam na parze do zgęstnienia potem dodaje cukier waniliowy i dalej ubijam już normalnie aż przestygnie kształt wychodzi super :)