Hej,witam wszystkich,jestem tu nowa,ale pomyślałam,że może ktoś mi tutaj coś poradzi.A więc przechodze dp rzeczy.Mieszkam wraz a moja rodziną w małej miejscowości od roku mamy problem z sasiadem który otworzył firme chandlującą drzewem kominkowym.I tutaj zaczyna się problem z piłami którymi panowie namiętnie tną to drzewo od godz 7 rano do godzin popołudniowych,piły sa bardzo glosne a ja mam ich bardzo blisko domu.czy moze ktoś się orientuje czy są jakies przepisy mówiące o poziomie chałasu a bliskości domów mieszkalnych?Zwracanie uwagi nic niedało,a nam już głowy rozrywa od chałasu ,Pomocyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dopisano 11-10-21 16:39:09:
Oczywiście sorki za chałas miało byc hałas,ale mnie poniosło.
Przedewszystkim musisz się dowiedzieć na jakich działkach macie domy. Czy są to działki pod budownictwo jednorodzinne , czy działki mieszkalno-usługowe. Jeżeli te pierwsze to sprawa prostsza. Jeżeli niestety drugie sprawa trudniejsza, ale też do przebrgnięcia, ale jest też taka możliwośc ,że za pewien czas nastepny sasiad otworzy działalność gospodarczą. Ja jednak nie wiem czy moje informacje są aktulane na dzień dzisiejszy. . Najlepiej dowiedzieć się w gminie.
Po drugie - zadzwoń do najbliższego Sanepidu (Inspektor Sanitarny), oni mierzą poziom hałasu. Można zwrócić się do nich pismem na uciążliwe sąsiedztwo, przyjeżdżają na miejsce i specjalnymi miernikami sprawdzają, czy hałas nie dokucza dopuszczalnych norm.
Hałas i Handel - to po pierwsze Po drugie - zadzwoń do najbliższego Sanepidu (Inspektor Sanitarny), oni mierzą poziom hałasu. Można zwrócić się do nich pismem na uciążliwe sąsiedztwo, przyjeżdżają na miejsce i specjalnymi miernikami sprawdzają, czy hałas nie dokucza dopuszczalnych norm.
Kiedy już bedziesz znała przeznaczenie działek. i okaże się ,że jednak są usługowe w częsci. Pozostaje Ci kontakt z innymi mieszkańcami osiedla. Petycja , czy jak to się teraz nazywa tez będzie dobra, wybranie przedstawicieli i wysłanie ich do urzędu miasta lub gminy. Prawda jest taka,że wartość waszych nieruchomości może znacznie stracić na wartości ,że względu na takie sąsiedztwo, a uciązliwe odgłosy powodują ,że nie można czuć się w swoim własnym domu. Urząd może nakazać np. wygłuszenie tych odgłosów lub przeniesieni działalności w inne miejsce. Do dzieła !! A narazie stopery w uszy>
Hej,witam wszystkich,jestem tu nowa,ale pomyślałam,że może ktoś mi tutaj coś poradzi.A więc przechodze dp rzeczy.Mieszkam wraz a moja rodziną w małej miejscowości od roku mamy problem z sasiadem który otworzył firme chandlującą drzewem kominkowym.I tutaj zaczyna się problem z piłami którymi panowie namiętnie tną to drzewo od godz 7 rano do godzin popołudniowych,piły sa bardzo glosne a ja mam ich bardzo blisko domu.czy moze ktoś się orientuje czy są jakies przepisy mówiące o poziomie chałasu a bliskości domów mieszkalnych?Zwracanie uwagi nic niedało,a nam już głowy rozrywa od chałasu ,Pomocyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dopisano 11-10-21 16:39:09:
Oczywiście sorki za chałas miało byc hałas,ale mnie poniosło.Przedewszystkim musisz się dowiedzieć na jakich działkach macie domy. Czy są to działki pod budownictwo jednorodzinne , czy działki mieszkalno-usługowe. Jeżeli te pierwsze to sprawa prostsza. Jeżeli niestety drugie sprawa trudniejsza, ale też do przebrgnięcia, ale jest też taka możliwośc ,że za pewien czas nastepny sasiad otworzy działalność gospodarczą. Ja jednak nie wiem czy moje informacje są aktulane na dzień dzisiejszy. . Najlepiej dowiedzieć się w gminie.
Hałas i Handel - to po pierwsze
Po drugie - zadzwoń do najbliższego Sanepidu (Inspektor Sanitarny), oni mierzą poziom hałasu. Można zwrócić się do nich pismem na uciążliwe sąsiedztwo, przyjeżdżają na miejsce i specjalnymi miernikami sprawdzają, czy hałas nie dokucza dopuszczalnych norm.
Hałas i Handel - to po pierwsze Po drugie - zadzwoń do najbliższego
Chyba "nie przekracza"(mimo,iż dokucza)?.Sanepidu (Inspektor Sanitarny), oni mierzą poziom hałasu. Można
zwrócić się do nich pismem na uciążliwe sąsiedztwo,
przyjeżdżają na miejsce i specjalnymi miernikami sprawdzają, czy hałas
nie dokucza dopuszczalnych norm.
Kiedy już bedziesz znała przeznaczenie działek. i okaże się ,że jednak są usługowe w częsci. Pozostaje Ci kontakt z innymi mieszkańcami osiedla. Petycja , czy jak to się teraz nazywa tez będzie dobra, wybranie przedstawicieli i wysłanie ich do urzędu miasta lub gminy. Prawda jest taka,że wartość waszych nieruchomości może znacznie stracić na wartości ,że względu na takie sąsiedztwo, a uciązliwe odgłosy powodują ,że nie można czuć się w swoim własnym domu. Urząd może nakazać np. wygłuszenie tych odgłosów lub przeniesieni działalności w inne miejsce. Do dzieła !! A narazie stopery w uszy>