W bardzo tanich hostelach na obrzeżach miasta jest realna ta cena a nawet niższa. Tyle, że warunki raczej spartańskie no i współlokatorzy. Choć z drugiej strony patrząc, przecież nie wybierasz się na wczasy, więc jakoś byś to zniosła. Grunt, żeby móc się umyć i przespać.
Na początku tego roku szukałam tańszego noclegu w stolicy. Znalazłam Hostel na ul.Tamka- jeden z tańszych, w centrum Warszawy, warunki wzgledne. Miejsce w pokoju 6-cio osobowym ze wspólną łazienką 40 zł.Do przeżycia, tylko trzeba jakiś czas wcześniej rezerwować.
Aczkolwiek chyba byłoby Ci łatwiej poszukać za pomocą internetowych znajomych jakiejś prywatnej kwatery.Moja koleżanka, która przyjeżdżała do stolicy na zaoczne studia, miała taką panią, która dla niej co drugą sobotę odnajmowała mały pokoik. Jeśli się nie mylę to za 50 zł.
W Szkolnym Shronisku Młodzieżowym nr 2 - 36 zł w sali wieloosobowej. Kiedyś nocowałam w zakonach, możesz tam popytać (choć ostatnio ceny zrobiły się mało konkurencyjne)
Czy jest jeszcze możliwość znalezienia noclegu w Warszawie za plus minus 40 złotych?
Może być mi potrzebny przez jakieś pół roku w weekendy - nie każdy, ale czasami.
Owszem mogę wrócić do domu - tyle właśnie kosztowałby mnie bilet powrotny i na drugi dzień dojazdowy
Może macie jakieś namiary - o ile ta cena jest realna na stolicę. Bo po tym co sama przejrzałam to mam poważne wątpliwości
Jest realna (nawet w ścisłym centrum) w pokojach około 6 osobowych- jeśli się nie obawiasz, mogę poszukać.
Popatrz tutaj:
http://www.eholiday.pl/szukaj-warszawa-------0-40-1---.html
W bardzo tanich hostelach na obrzeżach miasta jest realna ta cena a nawet niższa. Tyle, że warunki raczej spartańskie no i współlokatorzy. Choć z drugiej strony patrząc, przecież nie wybierasz się na wczasy, więc jakoś byś to zniosła. Grunt, żeby móc się umyć i przespać.
Na początku tego roku szukałam tańszego noclegu w stolicy. Znalazłam Hostel na ul.Tamka- jeden z tańszych, w centrum Warszawy, warunki wzgledne. Miejsce w pokoju 6-cio osobowym ze wspólną łazienką 40 zł.Do przeżycia, tylko trzeba jakiś czas wcześniej rezerwować.
Aczkolwiek chyba byłoby Ci łatwiej poszukać za pomocą internetowych znajomych jakiejś prywatnej kwatery.Moja koleżanka, która przyjeżdżała do stolicy na zaoczne studia, miała taką panią, która dla niej co drugą sobotę odnajmowała mały pokoik. Jeśli się nie mylę to za 50 zł.
W Szkolnym Shronisku Młodzieżowym nr 2 - 36 zł w sali wieloosobowej. Kiedyś nocowałam w zakonach, możesz tam popytać (choć ostatnio ceny zrobiły się mało konkurencyjne)
Patrzyłam w pTS-ie - od tego zaczęłam.
Tyle, że ta cena to dla grup.
Dla "pozostałych" minimum to 50 zł.
ja też bym się skłaniała na noclegi w klasztorach...spokój, towarzystwo też chyba milsze :-)