Forum

Rozmowy wolne i frywolne

wspomnienia nauczycieli

  • Autor: Laugasel Data: 2011-10-28 13:54:28

    Tak mi wczoraj przychodziły wspomnienia nauczycieli , którzy byli prawdziwymi oryginałami.

    Moja ulubiona nauczycielka uczyła geografi. Kiedy jej wysiłki wbicia nam do głowy wiedzy spełzały na niczym podnosiła ręce ku górze i mówiła . Powiem Wam jedno- wolałabym kamienia tłuc...  a my wszyscy wtedy hórem w Strzegomiu lub w Strzelinie...  teraz ona kończyła ... niż Was geografii uczyć!!!! . Zawsze nas to rozbrajało. Bo w jej wykonaniu to zawsze wypadąło naturalnie i śmiesznie.Miała mnóstwo powiedzonek na każdą okazję.

     Następna moja ulubiona nauczycielka uczyła fizyki. Kiedy uczeń kończył odpowiadać miał alternatywę zazwyczaj albo usłyszał ..po cichu "Siadaj czy" co znaczyło ,że dostał trójkę, albo druga możliwość  głośno i z uśmiechem " Siadaj dwa cha cha " Czyli dostał dwóję. Kiedy ktoś ją zaskoczył to mówiła ."No tym razem ci się udało,"  Wtedy trzeba było szybko siadac na miejsce i o nic nie pytać, żeby sie przypadkiem  nie rozmysliła. Bo na pewno  dostał piątkę. Czwórka nie była w skali jej ocen.

    A Wy pamiętacie takie sytuacje?

  • Autor: stillnox Data: 2011-10-28 16:17:37

    a ja miałam wychowawce w liceum i dyrektora w jednym co mawiał gdy ktos mu kłamał w żywe oczy :-)
    - co masz na swoje usprawiedliwienie? ** tu odp.uczeń, po czym ( z niedowierzaniem)
    - a tak na poważnie?? **tu znów uczeń, i tak do 3 razy bo pózniej mogłobyć kiepsko ;-p
    - a tak po męsku?? ** i tu już zazwyczaj wychodziło szydło z worka bo to była granica której przekroczyć nam nie było wolno :-)

    wspominam z rozrzewnieniem :-)

    albo polonistka..... z którą można było konie kraść :-)
    ....często stawała z nami na korytarzu podjadała paluszki albo obwąchiwała palących cichaczem po wc....
    i zaczynała....
    - Kowalski....świetną pracę napisałeś,naprawdę.... świetną ....(Kowalski ujarany że się udało)
    po czym kończyła.....
    ...świetną...szkoda że  nie na temat - 2 :-)

    Ale była jedną z najlepszych polonistek jakie miałam :-)

  • Autor: alicja_bt Data: 2011-10-28 16:50:07

     W średniej szkole miałam nauczyciela ,który był wielbicielem Hanny Banaszak ,w jego klasie wisiał plakat z piosenkarką .Nauczyciel zwracając uwagę którejs z dziewczyn, że się żle ubrała  do szkoły (kiedyś było wolno) pokazywał na plakat i mówił dobitnie , że tak wygląda prawdziwa dama.

  • Autor: dorotask Data: 2011-10-28 17:04:57

    Mój geograf w liceum mówił do dziewczyn słonino , do chłopaków koniu .

  • Autor: nitka206 Data: 2011-10-28 17:27:49

    Moja nauczycielka od chemii jak już mocno się zdenerwowała to mówiła,że beton przyjmuje więcej wiedzy niż my :)

    Pan od historii natomiast jak miał zamiar sprawdzać pracę domową to mówił: A teraz przejdę się po klasie i zostawię wam w zeszycie mojego ptaszka (wiecie o jaki znaczek chodzi, taki ten haczyk, coś w stylu " V ").

  • Autor: Laugasel Data: 2011-10-28 20:23:35

    A ja ze ściągania zrobiłam prawdziwą sztukę. Moje pomysły  były przeróżne. No wiem , brzydko robiłam, ale pisanie ściąg to tez przecież nauka, a korzystanie z nich to sztuka. Więc trochę sztuki i nauki jest potrzebne do życia każdemu. Najwięcej miałam satysfakcji kiedy udało mi się ściągać przy nauczycielu, który miałe zeza rozbieżnego. Potem się mnie spytał ,czy ściągałam , oczywiście potwierdziłam, no nawet był pod wrażeniem , bo ciągle mnie pilnował i nie dopilnował.

  • Autor: mamusia_muminka Data: 2011-10-28 21:46:54

    Oj tak, tak......czasy liceum wspomina się z rozrzewnieniem..... Mój polonista mówił: " Myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny", z kolei pamiętam jak chemik tłumaczył podczas doświadczenia o jakiejś żrącej substancji, po czym usiadł sobie na owym preparacie, który rozlał się na ławce.....i w całej krasie ukazały sie białe kalesony na tylnej części ciała Z kolei na PO podczas rzutu granatem - nauczyciel zoatał trafiony w kostkę(oczywiście niechcący)To były czasy..... A dziś człowiek sam został belfrem

  • Autor: Laugasel Data: 2011-10-28 22:03:26

    Mojej koleżanki z liceum ulubione powiedzonko." Hej dziewczyny w górę biusty oto przyszedł czas rozpusty!"

  • Autor: nitka206 Data: 2011-10-29 17:34:08

    Moja chemiczka dodawała do tego przysłowia drugą część "Myjcie się dziewczyny, bo nie nie znacie dnia ani godziny, a w chłopaki pierzcie gacie bo też nie znacie"

  • Autor: crizz Data: 2011-10-29 21:51:15

    bardzo sympatyczny i inteligentny facet uczył mnie układów elektronicznych.. mawiał:

    jeśli ziewasz na moich wykładach, to zasłaniaj usta dłonią, bo rzucę kredą, a kreda jest ciężkostrawna..

Przejdź do pełnej wersji serwisu