Jeśli ta polewa była miękka, to może polewa czekoladowa z dodatkiem żelatyny? Pięknie się błyszczy i jest właśnie miękka. Smak... hmmm... jak dodasz za dużo żelatyny to polewa robi się gumowata. Najprostsza polewa to masło/margaryna plus cukier puder plus kakao plus mleko i odrobinę żelatyny (rozpuszczonej w mleku)... nie pokuszę sie o podanie proporcji, bo zawsze jakoś tak na oko - wszystko do garka i gotowe :) Bardziej szlachetna byłaby pewnie z czekolady z dodatkiem masła i do tego żelatyna. Czy pierniczki pod nią nie wyschną? Nie mam zielonego pojęcia....
Moze ktos z Was wie.. jak zrobic taka polewe jak na piernikach odpustowych?? chodzi mi o to aby byla miekka i pierniki nie wysychaly ;)
Trzy bialka ,6 lyzek stolowych cukru pudru.Ubij bialka dodajac powoli cujier puder ma powstać
kosystencja smietany mozesz dodac barwnik spozywczy .Szpryca wyciskaj zdobiac ksztalt pierniczkow.
A salmonella? też mam chęć na taki lukier, ale panicznie boję się salmonelli.Glumandzie chyba chodzi o polewę czekoladową:)
Tak..chodzi mi..o taka "pseudo-czekoladowa" polewe..mysle.ze to zupelnie tanie musi byc..w czasach..gdy nic nie bylo... to bylo dobre!
Bylo slodkie..i nie bylo twarde.. a pierniczki nie wysychaly ;)
Jeśli ta polewa była miękka, to może polewa czekoladowa z dodatkiem żelatyny? Pięknie się błyszczy i jest właśnie miękka. Smak... hmmm... jak dodasz za dużo żelatyny to polewa robi się gumowata. Najprostsza polewa to masło/margaryna plus cukier puder plus kakao plus mleko i odrobinę żelatyny (rozpuszczonej w mleku)... nie pokuszę sie o podanie proporcji, bo zawsze jakoś tak na oko - wszystko do garka i gotowe :) Bardziej szlachetna byłaby pewnie z czekolady z dodatkiem masła i do tego żelatyna. Czy pierniczki pod nią nie wyschną? Nie mam zielonego pojęcia....