Jak masa ostygla, to zmiksowalam osobno maslo z cukrem pudrem na puszysta mase i dodawalam pomalutku ta zwazona mase zaciskajac zeby ze strachu co sie moze stac... Okazalo sie,ze masa sie zrobila ladna i nawet jakby puszysta - masa do piernika zostala uratowana! :) Dziekuje za pomoc, bo bylam bezradna jak male dziecko, ktoremu babka z piasku nie wyszla i miala ochote kopnac ta babke i sobie ulzyc - ale nie tedy droga ;) Dziekuje jeszcze raz
Co zrobic,zeby uratowac mase zasmazkowa do piernika, ktora mi sie zwazyla? :(
http://wielkiezarcie.com/recipe21943.html
Ja bym ją lekko podgrzała i zmiksowała blenderem.
Chyba nie ma innego wyjścia - co prawda straci puszystość, ale może się udać uratować konsystencję.
Jak masa ostygla, to zmiksowalam osobno maslo z cukrem pudrem na puszysta mase i dodawalam pomalutku ta zwazona mase zaciskajac zeby ze strachu co sie moze stac... Okazalo sie,ze masa sie zrobila ladna i nawet jakby puszysta - masa do piernika zostala uratowana! :) Dziekuje za pomoc, bo bylam bezradna jak male dziecko, ktoremu babka z piasku nie wyszla i miala ochote kopnac ta babke i sobie ulzyc - ale nie tedy droga ;) Dziekuje jeszcze raz
Warto zapamiętać Twoją metodę :)
Jesteś Wielka i Dzielna ... Maleńka .. ! Tak trzymaj ... !!
Oj,zebym ja byla taka malenka .... ;)