Mam jedynie nadzieję że rząd otoczy rodziny taką samą opieką jak rodziny smoleńkie, i z takimi samymi honorami zostaną pochowane osoby które zgineły w tej strasznej katastrofie.
Tragedia wydarzyła się tak blisko nas (mieszkam w Zawierciu), już wieczorem słyszałam i widziałam sznury straży pożarnych i karetek pogotowia udających się do Szczekocin. Na szczęście nikt z moich najbliższych nie ucierpiał, ale znam relacje od mojego chrześniaka, który jest członkiem OSP Zawada, byli oni na miejscu katastrofy jako jedni z pierwszych, udzielali pomocy poszkodowawnym. To co zobaczył i przeżył było straszne.
Łączę się w głębokim żalu z rodzinami tych którzy zginęli w tej katastrofie [*][*][*]
Reniu, jak tylko usłyszałam o tej tragedii, i Zawiercie.., zaraz pomyślałam o Tobie, miałam pisać i popytać, to straszne, popłakaliśmy się z mężem, on wie jak wygląda akcja ratownicza w takich warunkach:( Pozdrowienia dla chrześniaka, mój mąż radzi psychologa dla chłopaków...
Dla chrześniaka naprawdę konieczny psycholog. Takie przeżycie może być bardzo niebezpieczne dla młodego człowieka. "Zadra" może pozostać do końca życia.
Wsiadłam do pociągu..po kilkunastu minutach telefon od męża...Lekko spanikowany głos
Hej żyjesz...jedziesz? Nic ci się nie stało - a co miało mi sie stać, pociąg odjechał punktualnie.
Bo był straszny wypadek - gdzieś w okolicy, którędy miałaś jechac...
pierwsza moja myśl - o kurcze - nie zdążę na zbiórkę, biuro mnie powiesi...Bo pewnie będziemy stali
Przekazałam informację w przedziale - poszukiwanie szczegółów w necie. pan naprzeciwko mnie pobladł. Miał jechać tym pociągiem - tylko zbałamucił na jakimś szkoleniu i nie zdążył...Uczucie ulgi...
(')
straszna katastrofa ..... [ * ]
Straszne to wszystko:((
(*)
[*]
Mam jedynie nadzieję że rząd otoczy rodziny taką samą opieką jak rodziny smoleńkie, i z takimi samymi honorami zostaną pochowane osoby które zgineły w tej strasznej katastrofie.
też o tym dzisiaj myślałam ale to mało prawdopodobne...wręcz niemożliwe
(*)
straszne
Tragedia wydarzyła się tak blisko nas (mieszkam w Zawierciu), już wieczorem słyszałam i widziałam sznury straży pożarnych i karetek pogotowia udających się do Szczekocin. Na szczęście nikt z moich najbliższych nie ucierpiał, ale znam relacje od mojego chrześniaka, który jest członkiem OSP Zawada, byli oni na miejscu katastrofy jako jedni z pierwszych, udzielali pomocy poszkodowawnym. To co zobaczył i przeżył było straszne.
Łączę się w głębokim żalu z rodzinami tych którzy zginęli w tej katastrofie [*][*][*]
Ja bardzo szanuję takich ludzi jak Twój chrześniak.
Reniu, jak tylko usłyszałam o tej tragedii, i Zawiercie.., zaraz pomyślałam o Tobie, miałam pisać i popytać, to straszne, popłakaliśmy się z mężem, on wie jak wygląda akcja ratownicza w takich warunkach:( Pozdrowienia dla chrześniaka, mój mąż radzi psychologa dla chłopaków...
Łączymy się w bólu z rodzinami..:(*)
Dla chrześniaka naprawdę konieczny psycholog. Takie przeżycie może być bardzo niebezpieczne dla młodego człowieka. "Zadra" może pozostać do końca życia.
[*][*][*]
straszna tragedia ....
Każda tragedia jest straszna,żal mi ludzi.
Szczekociny poznałam ze trzy lata temu.Jest tam pozostałość po niegdyś pięknym pałcu.
W Szczekocinach mieszka mój wujek,w Zawierciu ciocia.Mój tata pochodził z okolic Szczekocin..
W tym palacu,po wojnie,miescilo sie liceum pedagogiczne.Teraz to prawie ruina,szkoda.Jakis czas temu wybuchl pozar.Jedyne,co pozniej zrobiono,to dach.
(*) (*) (*)
(*)
Ta straszna katastrofa stała się zaledwie 4 km od mojej miejscowości (*)
Wsiadłam do pociągu..po kilkunastu minutach telefon od męża...Lekko spanikowany głos
Hej żyjesz...jedziesz? Nic ci się nie stało - a co miało mi sie stać, pociąg odjechał punktualnie.
Bo był straszny wypadek - gdzieś w okolicy, którędy miałaś jechac...
pierwsza moja myśl - o kurcze - nie zdążę na zbiórkę, biuro mnie powiesi...Bo pewnie będziemy stali
Przekazałam informację w przedziale - poszukiwanie szczegółów w necie. pan naprzeciwko mnie pobladł. Miał jechać tym pociągiem - tylko zbałamucił na jakimś szkoleniu i nie zdążył...Uczucie ulgi...
Straszna tragedia...