Mam pytanie jak gotujecie leczo, a chodzi mi konkretnie o paprykę, czy gotujecie dość krótko aby skóra z niej nie schodziła czy długo i później wybieracie skórki które odeszły? Ja lubię miękką paprykę, ale właśnie jak gotuję dłużej czyli do miękkości to póżniej stoję nad garnkiem i wyławiam łyżką te skórki.
hehehehhehehehhe dobre pytanie!;-) ja robie roznie....czasem zostawiam ta skorke w potrawie, czasem wyławiam tak jak TY, czasem obieram surowa papryke a czasem..wstawiam ja do piekarnika na parenascie minut i pozniej elegancko skorka schodzi...;-)
Paprykę należy dołożyć w odpowiednim momencie .. hmm jak to określić .. daje jej 12 - 15 min na wolnym ogniu i jest taka akurat : miękka ale nie ciapka i nie ma mowy aby wiórki skórki pływały w daniu .. ))
dokładnie tak jak powiedziała Megi... nigdy nie dopuszczam do tego aby skórka z papryki "od- gotowała" się od miąszu... wystarczy jej 10 min duszenia i jest miękka a jednak trzyma sie skóry.
natomiast w przypadku pomidorów zdejmuję skórkę przed wkrojeniem ich do lecza
Z moich wieloletnich obserwacji, zachowania skórki gotowanej papryki w leczo bądź gulaszu wynika, że skórka odchodzi tylko od czerwonej papryki, którą to zawsze cieniutko obieram. Pozostałe kolory są znacznie bardziej "przywiązane" do swojego miąższu;) Oczywiście nie polecam zbyt długiego gotowania, bo i po co;) Pozdrawiam
Paprykę wcześniej piekę aż lekko zbrązowieje skórka, potem odparzam (w metalowym garnku pod przykryciem) a następnie skóra sama odłazi. Obraną kroję na kwałki i wrzucam do lecza. Gotuję z 5 minut do połączenia smaków. Moze i jest zabawa, ale za to nic mi potem w talerzu nie przeszkadza.
Robię identycznie. Ze względu na to , że moje maluchy zajadają się leczem, zawsze pozbawiam pomidorów i papryki skórek. No i musi być papryka miękka- taką lubimy. Pozdrawiam
Mam pytanie jak gotujecie leczo, a chodzi mi konkretnie o paprykę, czy gotujecie dość krótko aby skóra z niej nie schodziła czy długo i później wybieracie skórki które odeszły? Ja lubię miękką paprykę, ale właśnie jak gotuję dłużej czyli do miękkości to póżniej stoję nad garnkiem i wyławiam łyżką te skórki.
hehehehhehehehhe dobre pytanie!;-) ja robie roznie....czasem zostawiam ta skorke w potrawie, czasem wyławiam tak jak TY, czasem obieram surowa papryke a czasem..wstawiam ja do piekarnika na parenascie minut i pozniej elegancko skorka schodzi...;-)
Paprykę należy dołożyć w odpowiednim momencie .. hmm jak to określić .. daje jej 12 - 15 min na wolnym ogniu i jest taka akurat : miękka ale nie ciapka i nie ma mowy aby wiórki skórki pływały w daniu .. ))
dokładnie tak jak powiedziała Megi... nigdy nie dopuszczam do tego aby skórka z papryki "od- gotowała" się od miąszu... wystarczy jej 10 min duszenia i jest miękka a jednak trzyma sie skóry.
natomiast w przypadku pomidorów zdejmuję skórkę przed wkrojeniem ich do lecza
Z moich wieloletnich obserwacji, zachowania skórki gotowanej papryki w leczo bądź gulaszu wynika, że skórka odchodzi tylko od czerwonej papryki, którą to zawsze cieniutko obieram. Pozostałe kolory są znacznie bardziej "przywiązane" do swojego miąższu;) Oczywiście nie polecam zbyt długiego gotowania, bo i po co;) Pozdrawiam
Paprykę wcześniej piekę aż lekko zbrązowieje skórka, potem odparzam (w metalowym garnku pod przykryciem) a następnie skóra sama odłazi. Obraną kroję na kwałki i wrzucam do lecza. Gotuję z 5 minut do połączenia smaków. Moze i jest zabawa, ale za to nic mi potem w talerzu nie przeszkadza.
Robię identycznie. Ze względu na to , że moje maluchy zajadają się leczem, zawsze pozbawiam pomidorów i papryki skórek. No i musi być papryka miękka- taką lubimy. Pozdrawiam