Wczoraj otrzymalam list z innego miasta a w nim wezwanie do zapalty za niezaplacony mandat.Mandat byl za parkowanie w niewlasciwym miejscu w dniu 31 maja nie byla podana godzina.Miasto jest w odleglosci 150 km od mojego miasta i w tym miescie nigdy w zyciu nie bylam.Zastanawialam sie co zrobic ?Wynalazlam rachunki zakupow w tym dniu /to moze byc jako dowod ze nie bylam w tamtym miescie/.Zastanawiam sie jak to dalej pojdzie i czy ja musze udowadniac ze tam nie bylam ?Jestem wsciekla ze musze to teraz odkrecac.Macie jakies pomysly co jeszcze zrobic aby udowaodnic ze tam nie bylam?Maria
Tak czysto teoretycznie,może naiwnie,na zdrowy rozsądek i niby zgodnie z prawem nie musisz udawadniać,że nie jesteś wielbłądem.w takich przypadkach powinien byc jakiś dowód obecnościTwojej czy twojego samochodu .Moja córka miał kiedyś sprawe o jakąs stłuczkę bodajże,w której absolutnie nie brała udziału.była w tym czasie własnie w supermarkecie,dość długo.Niestety,za świadków mogła miec tylko dziecko lub siostrę,a wiadomo,siostra moze nie być obiektywna.Rachunek wyrzuciłą,bo skąd miałaby wiedzieć,że jej będzie przydatny.Zresztą,nie wiadomo.Przecież też mogłaby posłużyć sie rachunkiem nnej osoby.Widocznie komuś tam,kiedyś niechcąco nadepnęła na przysłowiową piętę i chciał się odegrać.
Aha,czy ten mandat przyszedł do Ciebie?Przecież po numerach rejestracyjnych szybko ustala sie właściciela samochodu.Wezwanie do zapłaty jest krokiem następnym po otrzymaniu,a nie zapłaceniu tegoż.Dziwna procedura,wg mnie.
Wlasnie po numerach rejestracyjnych parkingowy ma pelne dane o wlascicielu.Mieszkam w Toronto.Czesc rachunkow juz wyrzucilam ale te placone karta mam.Dzwonilam tez do AMEX bo na wyciagu z karty jest zakup 31 maja to mam godzine zakupow.Do firmy telefoniczne tej dzwonilam to w przyszlym rachunku bede miec podane gdzie za granice dzwonilam I o ktorej.To beda"rzeczowe dowody".Caly czassie denerwuje bo nie lubie byc w takich sytuacjach.W liscie jest napisane ze odwolac sie moge poprzez swojego agenta lub osobiscie,ale wcale nie usmiech misie jechac 150 km .Znalazlam tez na internecine POMOC dla oszukanych klientow i jezeli nic nie zalatwie przez telefon lub internet to skorzystam z tej pomocy.Stres mnie zzera.
CIocia mojego męża miała tak samo,dostała wezwanie z miasta w ktorym nigdy nie była,gdyż porusza sie tylko po lokalnych trasach,po wyjasnienieniu okazało się ze zgadza sie tylko marka samochodu i kolor auta,nawet rejestracja była innA,co kobita nerwów straciła to jej..
W sobote wyslalam tez e-maila do tego miasta podajac nr mandatu z wyjasnieniem ze nigry w ty miescie nie bylam.Dziasiaj rano dostalam odpowiedz ze sprawdzili wg tablic i daty waznosci ktora jest na tablicach i stwierdzili ze zaszla pomylka za ktora bardzo przepraszaja i anuluja mandat.Kamien z serca mi spadl,ze mam juz to z glowy.Pozdrawiam Maria
Wczoraj otrzymalam list z innego miasta a w nim wezwanie do zapalty za niezaplacony mandat.Mandat byl za parkowanie w niewlasciwym miejscu w dniu 31 maja nie byla podana godzina.Miasto jest w odleglosci 150 km od mojego miasta i w tym miescie nigdy w zyciu nie bylam.Zastanawialam sie co zrobic ?Wynalazlam rachunki zakupow w tym dniu /to moze byc jako dowod ze nie bylam w tamtym miescie/.Zastanawiam sie jak to dalej pojdzie i czy ja musze udowadniac ze tam nie bylam ?Jestem wsciekla ze musze to teraz odkrecac.Macie jakies pomysly co jeszcze zrobic aby udowaodnic ze tam nie bylam?Maria
Nie płać tego, to oszuści i naciągacze,słyszałam o tym w Tv.Najlepiej tam zadzwon.
Tak czysto teoretycznie,może naiwnie,na zdrowy rozsądek i niby zgodnie z prawem nie musisz udawadniać,że nie jesteś wielbłądem.w takich przypadkach powinien byc jakiś dowód obecnościTwojej czy twojego samochodu .Moja córka miał kiedyś sprawe o jakąs stłuczkę bodajże,w której absolutnie nie brała udziału.była w tym czasie własnie w supermarkecie,dość długo.Niestety,za świadków mogła miec tylko dziecko lub siostrę,a wiadomo,siostra moze nie być obiektywna.Rachunek wyrzuciłą,bo skąd miałaby wiedzieć,że jej będzie przydatny.Zresztą,nie wiadomo.Przecież też mogłaby posłużyć sie rachunkiem nnej osoby.Widocznie komuś tam,kiedyś niechcąco nadepnęła na przysłowiową piętę i chciał się odegrać.
Aha,czy ten mandat przyszedł do Ciebie?Przecież po numerach rejestracyjnych szybko ustala sie właściciela samochodu.Wezwanie do zapłaty jest krokiem następnym po otrzymaniu,a nie zapłaceniu tegoż.Dziwna procedura,wg mnie.
Wlasnie po numerach rejestracyjnych parkingowy ma pelne dane o wlascicielu.Mieszkam w Toronto.Czesc rachunkow juz wyrzucilam ale te placone karta mam.Dzwonilam tez do AMEX bo na wyciagu z karty jest zakup 31 maja to mam godzine zakupow.Do firmy telefoniczne tej dzwonilam to w przyszlym rachunku bede miec podane gdzie za granice dzwonilam I o ktorej.To beda"rzeczowe dowody".Caly czassie denerwuje bo nie lubie byc w takich sytuacjach.W liscie jest napisane ze odwolac sie moge poprzez swojego agenta lub osobiscie,ale wcale nie usmiech misie jechac 150 km .Znalazlam tez na internecine POMOC dla oszukanych klientow i jezeli nic nie zalatwie przez telefon lub internet to skorzystam z tej pomocy.Stres mnie zzera.
CIocia mojego męża miała tak samo,dostała wezwanie z miasta w ktorym nigdy nie była,gdyż porusza sie tylko po lokalnych trasach,po wyjasnienieniu okazało się ze zgadza sie tylko marka samochodu i kolor auta,nawet rejestracja była innA,co kobita nerwów straciła to jej..
powinni Ci przysłać /jeżeli takowe posiadają/ zdjecie auta z poarkingu z datą i godziną tak jest u nas przynajmniej.
W sobote wyslalam tez e-maila do tego miasta podajac nr mandatu z wyjasnieniem ze nigry w ty miescie nie bylam.Dziasiaj rano dostalam odpowiedz ze sprawdzili wg tablic i daty waznosci ktora jest na tablicach i stwierdzili ze zaszla pomylka za ktora bardzo przepraszaja i anuluja mandat.Kamien z serca mi spadl,ze mam juz to z glowy.Pozdrawiam Maria
To bardzo dobrze.