Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr :-) Lot 2019/2

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-08 10:35:38

    Czas na nowe, na dobrą, słoneczną energię. Czas na WIOSNĘ daisy sunny daisy
    Wybaczcie, że startuję z nowym, kawiarenkowym "lotem" bez wierszyka, ale to zostawiam Lajanowi. Jego nikt nie zastąpi wacko
    Lajan, liczę na to, że skreślisz dla nas tutaj parę wiosennych słów...?

    Za oknem piękne słońce, okno otwarte i czuje się, że w powietrzu jest "coś" pozytywnego. No normalnie nie dałam rady pisać w tym starym "locie" z hasłem "zima" chinese

    Weekend minął pracowicie. Porobiłam w domu i na ogródku tyle rzeczy, że aż sama się dziwię, że się udało. Fajnie, bo dzięki temu mniej mam teraz na głowie.
    W pracy sporo emocji i duuuużo zajęć. Hm...byle do świąt wink3

    Udanego, nowego tygodnia bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-08 11:23:56

    Ooo, witaski w nowym tygodniu :)))

    Faktycznie wiosennie musi być, musi :))
    U nas baaardzo intensywny weekend, który prawdę mówiąc zakończył się przed chwilą, bo przed chwilą ostatni goście odjechali.... Prawdę mówiąc zaczęło się spontanicznie w sobotę, przyjechał po nas kolega i gościliśmy u znajomych. W niedzielę po spacerku i lodach w mieście wróciliśmy do domu, ale zaszczepiliśmy myśl i po chwili wykiełkowała, więc tym razem ja wyruszyłam po tych samych znajomych i gościli u nas. Wszyscy podpięliśmy się pod dzisiejszy strajk nauczycielski i przedłużyliśmy weekend hihi :))

    Mam nadzieję, że pogoda trochę się utrzyma to będę mogła dokończyć poczynania w ogródku....

    Paaaa:))

  • Autor: ? Data: 2019-04-08 19:51:17

    Cóż nowym lotem miały być motyle ale zanim dopisałem niechcący wysłałem bez zaznaczenia lotu. Trudno, nie miał kto mi pomóc w naprawieniu błędu, kiedyś robiła to makusia a dzisiaj .................

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-08 19:59:53

    Buuuu, nic nie poradzimy confused

  • Autor: lenka075 Data: 2019-04-09 20:28:38

    Witam wiosennie :)

    Mało mam czasu na pisanie, bo życie wywraca mi się do góry nogami, ale ogólnie nie jest źle.
    W łikend byliśmy w naszych górach, żeby przygotować trochę obejście do wiosny i narobiłam się jak głupia. Sporym nadużyciem jest nazywanie ogródków rekreacyjnymi, biorąc pod uwagę ile wysiłku to kosztuje, ale potrafi też sprawiać radość chinese. Na Babiej Górze jeszcze sporo śniegu i aż przyjemnie popatrzeć na niego z daleka siedząc w słoneczku z pyszną herbatką.

    Alman, ja wiem gdzie poszły od Ciebie sarny i jelenie - do mnie. Zeżarły mi prawie wszystkie tulipany z młodymi pączkami, całą trzmielinę i o dziwo nawet róże. Jeden pączek tulipana znalazłam w trawie ( chyba z pyska gadzinie wypadł ) wstawiłam do kieliszka i zaczyna się otwierać. Tyle się nakopałam nowych cebulek jesienią i ładne bym miała kwiatki, żeby nie ta "źwierzyna" wink3.

    Smakosiu, dobrze że wiosnę otworzyłaś, bo aż przyjemniej się wchodzi do kawiarenki :)

    Lajnku, a Ty dopisz nam tu coś radosnego o motylach i wtedy będzie pięknie już kompleksowo, buziaki kiss.

    Iwcia, następny łikend ma być mało przepiękny, więc dopiero dobra pogoda na barowe zajęcia grin, ja mogę pomóc w zajęciach integracyjnych ;)

    Wiosna za pasem, a za moim pasem coraz mniej luzu. Ja nie wiem, skórzane paski też się kurczą, czy co smash. Ponoć żeby mieć płaski brzuch trzeba jeść płaskie jedzenie. Takie tam.... pizzę, czekoladę, naleśniki..., to w sumie oczywiste, ale chyba za mało tego jadłam... no i te jabłka i grejpfruty mogły mi też szkodzić sneaky.

    Pozdrawiam wszystkich gorąco :))) Pięknej wiosny nam życzę :)

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-10 08:41:00

    Lenka.....Ale niespodzianka wiosenna z Ciebie :))))

    Cieszę się na Twój ,,widok" nawet nie wiesz jak.... Niooo miło by było mieszkać niedaleko się i spontanicznie nawiedzać się, tak czy inaczej zawsze zapraszam, Twoja pomoc mile widziana devilish. Tylko nie w ten najbliższy barowy łikend, bo będę integrować się od piątku już na weselu znajomych wink3...

    Buziolki dla Dziewczyn i Uściski Ogromne dla Ciebie Hug emoticon

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-10 11:41:44

    Witam środowo bow

    Jaka piękna niespodzianka! Lenka! No niech Cię uściskam! pleased Wpadłaś do Kawiarenki jak wiosenka wacko Obśmiałam się z tej teorii na płaski brzuch. To ja już teraz wiem jak postępować. Powiem więcej - nawet mi się to "podobuje". Muszę się koniecznie pozbyć z lodówki tych wielkich grejpfrutów.
    Lenka ufam, że macie te najtrudniejsze "tematy" pod kontrolą i wszystko idzie w dobrym kierunku...? Jak zawsze zasyłam pozytywne myśli wacko
    Lenka, a macie już jakieś plany urlopowe?

    Iwcia, jak Ty ogarniasz te wszystkie spotkania i integracje? chinese Skąd czerpiesz siły? 

    Święta już tuż, tuż. Macie zaplanowane wszystko? Kto spodziewa się gości?

    Za oknem znów zrobiło się szaro i zimno. A niech tam! Może dzięki temu będzie zmiana na święta i wtedy wyjdzie słońce...? Fajnie by było, co? smug2

    Pozdrawiam Wszystkich Bierzcie przykład z Lenki i dajcie znać co u Was bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-11 09:06:13

    Ukłoniki prawie łikendowe devilish

    Niooo, nie myślałam, że ten strajk tak będzie miał okazję się zapędzić....:( Szkoda, że nasz ,,wspaniały" rząd jest, jaki jest....undecided
    Boję się jedynie, żeby dzieciaki nie musiały dłużej chodzić do szkoły, bo my mamy plana już dwa dni przed zakończeniem roku szkolnego wypłynąć...
    A potem, to już plany napięte jak barania torba, więc się obawiam co to bydzie rolleyes3

    Ja żadnych przygotowań jeszcze świątecznych i przedświątecznych nie poczyniam, bo na razie żyjemy weselem koleżanki i naszym 3-dniowym pobytem tam, toć już jutro wieczorkiem się spotykamy w pensjonacie i zostajemy do poniedziałku. Pogoda mocno burzy plan bycia lekko ubranym, więc muszę zapakować dla nas ciepłe ubrania na niedzielę, by gdziejsik połazęgować w okolicy obiektu.... A myślałam, że utrzyma się ciepełko i będziemy ogniskować i biesiadować na zewnątrz trochę więcej...szkoda.
    Dobrej zabawy jednak nie zabraknie i towarzystwa fajnego, jutro już Szczecianiaki przyjeżdżają, to cieszę się wielce :))

    Dobra trzeba koffi ekspreśną zrobić... Aaaa, właśnie nie chwaliłam się Wam, że w zeszłym tygodniu zrobiłam sobie detox koktajlowy 3-dniowy... Nie piłam kaffy, ani winka wieczornego hihi, jedynie koktajle z czego ostatni o 18:30 i dużo wody pomiędzy. Najpierw czułam się nabita i przesycona, potem jednak była lekkość i świetne samopoczucie smug (- 2kg.)
    Po weselu, znowu zamierzam taką kurację sobie zrobić, by przed świątecznym łikendem dobrze się czuć wink2

    Paaaaa:))

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-11 10:16:15

    Coooo? Dwa kilosy na minusie? Gratulacje! Ładny wynik. To na samych koktajlach byłaś? Z czego robiłaś?
    Życzę Wam super zabawy i wspaniałej atmosfery. Wytańczcie się za wszystkie czasy wacko

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-11 20:19:48

    grin koktajle różne...np. na słodko:

    Granat + maliny:
    Granata wycisnąć na ręcznej wyciskarce, zawartość przełożyć do blendera dodać pół opakowania mrożonych malin, po dwie łyżeczki otrąb i siemienia + woda do odpowiedniej konsystencji i ewentualnie łyżeczka miodu.
    Kakaowa Owsianka:
    Miksujemy banana z 300ml mleka sojowego, czubatą łyżeczką gorzkiego kakao, 2 łyżkami płatków owsianych, po 2 łyżeczki otrąb i siemienia. Miksujemy na wysokich obrotach i pijemy zaraz po zrobieniu, bardzo szybko płatki pęcznieją
    Pomarańcz + suszone morele:
    Morele zalewam wrzątkiem chwilę przed miksowaniem.
    Miksujemy pokrojone morele, 300ml wyciśnięty sok z pomarańcza lub kupny z farfoclami po 2 łyżeczki otrąb i siemienia.

    Banan + cynamon i gałka muszk:
    Miksujemy banana ze szklanką kefiru / maślanki, po 2 łyżeczki otrąb i siemienia oraz kilka szczypt cynamonu i gałki muszkatołowej.

    Truskawka:
    Miksujemy pół opakowania mrożonych truskawek, szklanka mleka sojowego lub jogurtu nat, po 2 łyżeczki otrąb i siemienia.

    ...np. na słono:

    Avocado + czosnek:
    Miksujemy 1/2 avocado, łyżka natki pietruszki, 200ml kefiru, 1 łyżka soku z cytryny, po 2 łyżeczki siemienia i otrąb (w oryginale jest 1/2 łyżeczki morszczynu zamiast siemienia), ja dodaję również ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku Dla rozluźnienia można dać trochę wody.

    Pomidorowy z tuńczykiem:
    1) 1/2 puszki tuńczyka, 300ml soku pomidorowego (ja dałam pół puszki pomidorów krojonych), ząbek czosnku, po dwie łyżeczki siemienia i otrąb, pieprz, sól do smaku- można pominąć, ale ja muszę Jeśli za gęsty dolać wody.

    Same koktajle co 3-4 godzinki, ostatni o 18:30, pomiędzy nimi woda i człowiek syty jest aż nad to ;)

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-12 07:47:19

    Łał!!! shocked Iwcia, "odwaliłaś" kawał roboty wklepując dla nas taką ilość gotowych wskazówek. Pewnie wiele osób się ucieszy a szczególnie, jak przeczyta, że dzięki takiej diecie można łatwo zgubić jakiś kilogram czy dwa. Ciekawa jestem czy ktoś się zdecyduje i jakie będą efekty wink3
    Iwciu, a może warto to skopiować i wkleić do swoich przepisów, bo w wątku kawiarenkowym, to nam gdzieś umknie a w przepisach zawsze można będzie odnaleźć. 
    Ja to raczej takich zrywów oczyszczających nie miewam, ale może kiedyś...kto wie...? Teraz zaś myślę, że wybiorę sobie od czasu do czasu jakiś i popróbuję wacko
    Dziękujemy bow
    Ps. Zdjęcia zachęcają do spróbowania wacko

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-12 07:53:08

    Piątek, piąteczek, piąteluniek bow
    Jak dobrze! Tydzień był trochę stresujący. Dzisiejszy dzionek też nie zapowiada się lekko, ale jak już minie, to będę się cieszyć na myśl o sobocie. Mam trochę planów na ten dzień i z pewnością zleci mi szybko. W niedzielę natomiast gnam wcześnie rano do pracy więc to będzie krótki weekend.

    Zmykam do swoich papierów. Zostawiam Wam gorącą herbatę, bo za oknem szaro i zimno, ale...chyba w święta wróci słońce wacko

    Miłego weekendu bow

  • Autor: alman Data: 2019-04-12 12:03:09

    Witam! u mnie rano wróciła zima... no, może bez przesady, że zima, ale kilka godzin śnieżek sobie fruwał to tu, to tam, płatki były jakieś zdezorientowane, nie wiedziały gdzie mają osiadać, jakby się wstydziły i były lekko zażenowane swoim przybyciem o tej porze, ale już jest dobrze, przestało kapać i nawet jakby słoneczko nieśmiało chciało wyjść zza chmur...
    Jestem od rana lekko wkurzona, bo w czasie ostatniego pobytu na działce odsłoniłam swe dotychczasowe zasiewy tzn. zdjęłam włókninę uznając, że wiosna w pełni. Ciekawe co tam zastanę... jak nie sarny to inny kataklizm...
    Drugi powód mojego niezadowolenia to torcik, który zrobiłam dla syna na urodziny... ze słonym karmelem... karmel oczywiście robiłam sama, no i jak to ja, mieszam, próbuję i ...zawsze mnie coś podkusi, żeby jeszcze dać kropkę nad "i"... kurczę, było dobrze, ale ja uznałam, że jakoś mało wyraziste, że jeszcze ciut soli by się zdało... no i to ciut to było już przekombinowanie totalne...karmel wyszedł jakby... z Wieliczki... a tak się starałam i chciałam dogodzić i spełnić "zachciewajkę" jubilata...
    A poza tym to cieszę się każdą chwilą wolności w oczekiwaniu na tą całą resztę, która jest nieunikniona, ale długie kolejki i odległe terminy w służbie zdrowia pozwalają mi trochę ... pożyć? tak, pożyć, bo im dalej to u mnie lepiej, im mniej myślę, to mam lepsze samopoczucie, ot taka przewrotność babska.
    Miłego dnia życzę. Ala

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-12 20:20:34

    Alman, ale fajnie, że zaglądnęłaś i mamy wieści od Ciebie wacko
    Może trochę niepewnie, ale odważę się na refleksję, że "coś" w Tobie drgnęło - jakoś tak "zabrzmiałaś" bardziej optymistycznie...? Aż się ucieszyłam pleased Myślę, że powoli układasz sobie w głowie wszystko. Teraz czas oczekiwania, zbierania sił a potem będziemy razem z Tobą cieszyć się efektami. Tak tak, przekonasz się bow Będziemy świętować.
    A jak smakował urodzinowy tort? Niech zgadnę - tradycyjnie zachwycił, tylko Ty byłaś zaskoczona, że tak zareagowali chinese
    Uściski! bow

  • Autor: alman Data: 2019-04-13 00:21:01

    Smakosiu Droga, dziękuję za dobre słowo. No tak, układam to i owo w głowie, ale ile razy można układać... już miałam raz wszystko "pod linijkę" i wyskoczyło co innego, teraz od nowa... ale dobra, już nie marudzę... Wyspałam się przed telewizorem i teraz robię z nocy dzień, zapewne niedługo spotkam tu ? /Lajana/.
    On tak lubi nad ranem coś skrobnąć. Wtedy dopada Go wena twórcza.
    A tort? ponoć dobry, ale ja wiem swoje. Pozdrawiam serdecznie, Ala

  • Autor: alman Data: 2019-04-16 10:22:25

    Radosnych i spokojnych oraz smacznych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w zdrowiu i wiosennym nastroju, wszystkim bywalcom i odwiedzającym kawiarenkę sezonowo życzy Alicja

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-16 17:51:31

    Cześć Wszystkim:))

    Nie mam siły na rozpisywanie się, więc krótko powiem tylko... Na weselu było super, w piątek posiedzieliśmy w małym gronie, w sobotę deszczyk pokropił dopiero jak opuszczaliśmy urząd, a niedziela była naprawdę wzorcowa i idealna na całodzienne siedzenie w plenerze przy ognisku :)) Poniedziałek jak się domyślacie nie był łatwy hihi, ale po dojechaniu do domciu zalegliśmy praktycznie w błogim bezruchu happy2

    Dziś jeszcze jesteśmy bezsilni, ale już nieco bóle wszystkiego mi odpuściły, bóle od tańcowania, od śmiania i od siedzenia laugh4

    W niedzielę przy śniadaniu młodzi małżonkowie zrobili mi niespodziewankę i tym razem kolega z gitarrą grał i śpiewał dla mnie, a wszyscy mu wtórowali odśpiewując urodzinowe wersy rolleyes2... Bardzo to było miłe wacko

    Paaaaa:))

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-17 09:00:01

    Oooooo, to nasza koleżanka miała urodziny! W takim razie spóźnione naj, naj, najlepsze życzenia. Niech zdrowie dopisuje i niech nigdy nie zabraknie Ci tej rewelacyjnej pogody ducha i energii. Ucałowania bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-18 14:06:10

    Dziękuję Kochana za życzenia wacko i również buziole posyłam kiss

  • Autor: lenka075 Data: 2019-04-16 23:53:52

    Witam wieczorową porą :)

    Święta już za chwilę, więc wdepnęłam życzenia wcześniej założyć, bo później mogę nie zdążyć.

    Wszystkim życzę zdrowia, zdrowia i jeszcze raz... zdrowia, a do tego każdy niech sobie wybierze jeszcze ze dwa życzenia według potrzeb chinese. Odpocznijcie w ten świąteczny czas i nacieszcie się miłymi chwilami z rodziną czy przyjaciółmi.

    Święta się odbędą, bo mój Ślubny umył wczoraj okna dla Jezusa, więc już nikt nie odwoła świąt grin. Kochanego mam męża, zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć.

    Ostatnio przyszło mi do głowy, że można by podróżować, aż zabraknie mi pieniędzy, według moich obliczeń już pod wieczór bym była w domu wink3, ale od czego są nienaruszalne oszczędności odłożone na nową szafę....okazuje się, że są naruszalne ;). Szafa nie zając, poczeka, a ja coraz częściej myślę, że trzeba  żyć chwilą. I mój kochany Ślubny zgodził się ze mną i kupiliśmy wczasy w Turcji laugh2. Ale nie w wakacje, bo ja nie wiem, co będzie w wakacje, tylko w przyszłym tygodniu :))) Akurat mam wolne od świąt do majówki i Ślubny też, a trafiło się super last minute, więc... czemu by nie, od jesieni marzy mi się ciepły wyjazd.
    Teraz po pracy załatwiam milion rzeczy na raz, bo mam tylko 4 dni i szukam letnich ciuchów, bo zaginęły w czeluściach starej szafy. Póki co nie były mi potrzebne, ponieważ jeszcze wczoraj musiałam skrobać auto i padał śnieg...

    Jeszcze jak nauczyciele łaskawie pomyślą w końcu o uczniach i zakończą strajk, żeby moje dziecko mogło podejść do matury, a drugie ukończyć praktyki w szkole i nie stracić ostatniego roku studiów, to będę mega szczęśliwa.

    Smakosiu, tak trochę wywołałaś moje plany urlopowe wink2, chyba dzięki Tobie lecę do Turcji :).

    Iwcia, przekazałam uściski kiss. Dobrze, że wesel nie masz co łikend, bo jak tyle trzeba pić za czyjeś zdrowie, to własne się wtedy pogarsza grin.

    Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT i mokrego Dyngusa :)

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-17 08:52:53

    Lenka, toż to oczywista oczywistość, że dzięki mnie lecisz do Turcji chinese Ale super! Jak dobrze, że "nienaruszalne fundusze" są naruszalne wink2 Też jak przeglądałam oferty do Turcji, to zauważyłam, że teraz są bardzo dobre ceny. Obstawiam, że pogoda dopisze, turystów nie będzie zbyt dużo więc życzę wspaniałego wypoczynku. Będę czekać (z niecierpliwością) na relacje i jakieś zdjęcia (koniecznie). Uściski na drogę! bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-18 14:09:48

    Lenka cudnego wypoczynku, cudnej pogody :)))))
    Ale zaraz po powrocie wpadaj i opowiadaj wink2
    Ja mam plana na spokojne święta i najbliższe dni, więc liczę że wypite %%-ty wreszcie odparują wink3

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-17 09:38:58

    Witam przedświątecznie bow
    Macie rację, warto już teraz znaleźć na spokojnie chwilę by zostawić w Kawiarence życzenia, bo czas tak niesamowicie pędzi. Nim się oglądniemy, to już będziemy siedzieć przy stole z rodzinami.

    Życzę Wam pięknych chwil w gronie bliskich. Znajdźcie czas na odpoczynek i spacer w słońcu, nacieszcie oczy wiosenną zielenią i poczujcie lekkość w sercu. Niech zdrowie nikogo nie opuszcza i niech te świąteczne dni przyniosą same pozytywne refleksje.
    Uściski - Emila bow

  • Autor: mariolan76 Data: 2019-04-17 16:44:48

    Witam 
    dzis piękna słoneczna pogoda i wreszcie cieplutko , po prostu   pięknie . Okna umyłam w zeszłym tygodniu wiec myślałam ze w tym będę mieć lżej ale nie w sobotę jakis ptak tak walnął w okno ze wszystkich pobudził . I do tego straszny brudas był mam teraz całe okno do mycia i to to największe . 
    Dzieci szczęśliwe ze maja wolne i ja tez ze nie musze pamietać o wszystkim i jeździć do szkoły . Tylko jak chodził do szkoły to ten czas biegł strasznie wolno a teraz nim się obierze juz 18 -19 . 
    W tym roku jakos  tak nie mam weny by przygotowywać cos na święta . Nic mi sie nie chce i jakos tak brak mi pomysłów i chyba szybko będę musiała sie zmobilizować bo zaplanowałam przyjęcie urodzinowe synka . Pomysł na tort juz mam tylko ta cała reszta jakos tak kuleje . 
    Ok zmykam i jesli nie miała bym czasu wpaść do swiat to wszystkiego najlepszego i mokrego dyngusa . Miłych chwil spędzonych w domu z rodzina .
    to pa

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-24 11:33:49

    Witam poświatecznie bow
    Pojedli, popili? chinese Koniec tego dobrego - teraz czas zabrać się do pracy wink3
    Ja dość szybko wpadłam w ten wir. Wczorajszy dzionek był bardzo energiczny. Po pracy też miałam sporo do załatwiania i tym sposobem szybko się "rozkręciłam".
    Zauważyłam, że większość ludzi myślami jest już przy długim, majowym weekendzie. No tak - to już za tydzień. Na święta aura słoneczna dopisywała. Ciekawe jak będzie na początku maja?
    W lodówce zostało trochę jedzenia więc zakupów nie będę robić. Pasztety wyszły najlepiej - jeden z marynowanym, zielonym pieprzem a drugi z żurawiną smug2

    Ciekawe jak się udał Lence wypad? Już się nie mogę doczekać relacji. My też myślimy o urlopie. W tym roku kierunek - Maroko wacko Już się nie mogę doczekać. 

    Czy u Was też szalał wiatr? W nocy chyba nawet trochę popadało, bo rano widziałam miejscami kałuże a teraz zaświeciło słońce. Rośliny pewnie się cieszą wacko

    Pozdrawiam! bow

  • Autor: mariolan76 Data: 2019-04-24 14:30:04

    Maroko super jak ja Ci zazdroszczę. Popatrz właśnie dzis pomyslałam o Tobie bo pamietam ze co roku  właśnie w maju robisz sobie jakis zagraniczny wypad i byłam ciekawa na co postawiliscie w tym roku . To kiedy ten urlop ? Juz nie moge sie doczekać tych pięknych zdjęć  które zwasze robisz .  
    U nas święta były pod znakiem silnego wiatru i burz wiec spacery odpadały . Pozostało tylko siedzenie przy stole i jedzenie .
    Mały dzis poszedł do szkoły ale nie wszystkie lekcje sa normalnie bo nie wszyscy nauczyciele wrócili do pracy . 
    Podobno jutro i w piątek ma być takie lato , ciekawe bo dzis niby nie jest zle ale wiatr jest tak silny ze cieżko ustać na nogach. Ale na wszelki wypadek zagonie M by wystawił mi dzis meble ogrodowe moze jutro nie bedzie tak wiać i uda mi sie wystawić blade ciało na słonko . 
    Zmykam zrobic kawę i pomysleć o obiedzie .

  • Autor: iwciaG Data: 2019-04-26 19:49:44

    Cześć poświątecznie:))

    Byłam w kawiarence w środę wieczorkiem i pisałam, pisałam i się napisałam sporo.... Ale gdy przyszło do wysyłania niestety Pach, internet zes..ło i tak do wczorajszego wieczorku nie było... Dziś niedawno wróciłam do domu i jestem padnięta, więc uroczyście wpadnę nabazgrolić jutro mellow

    Buziole dla Wszystkich kiss

  • Autor: smakosia Data: 2019-04-29 09:52:03

    Witam poniedziałkowo bow
    Czy u Was też popadało? Przyroda potrzebuje deszczu, oj potrzebuje. Na szczęście w nocy ostro zmoczyło zieleń. W przeciągu jednego tygodnia wszystko tak rozkwitło i jest tak pięknie, że aż nie można się napatrzeć.

    Zajrzałam dzisiaj rano do lodówki a tam pusto shocked2 Ale się zdziwiłam. No normalnie udało się nam powyjadać. Rzadkość. Trzeba będzie pomyśleć o jakiś zakupach, ale powiem Wam, że po tej świątecznej rozpuście, to teraz sama już nie wiem co mi się chce. Chyba najbardziej mam ochotę na warzywa. Marzą mi się takie nowalijki ogrodowe, ale na to trzeba jeszcze poczekać. Co by tu upichcić? Wspominałam Wam, że na święta robiłam pasztet z selera z małymi innowacjami? Dodałam odrobinę marchewki, zmiksowaną białą fasolę (z puszki) i pół słoiczka przecieru pomidorowego. Okazało się, że taka wersja jest jeszcze lepsza. Polecam jeśli ktoś ma ochotę spróbować "po nowemu".

    Szykujecie się na długi weekend majowy? Macie wolne 2-go? Ja chyba nie, ale decyzja jeszcze nie zapadła więc jest maleńka nadzieja smug2

    A póki co trzeba się mobilizować i zabierać do "roboty" wink3
    Dobrego dzionka! bow

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-02 07:59:42

    Witam czwartkowo ale tak, jakby w "mały piątek" bow
    Co prawda siedzę w pracy, jednak świadomość, że jutro jest wolny dzionek baaaardzo mi się podoba smug A myśl o trzech dniach luzów u boku Połówka cieszy mnie jeszcze bardziej  pleased 
    Pogoda trochę się popsuła. Szczerze mówiąc jest zwyczajnie zimno. Zmarzłam w drodze do pracy. Wielkich planów na te wolne dni nie mam.  Jednak po tym ostatnim okresie niekończących się świąt z przyjemnością poczuję luzy wink2
    Zakupy zrobiłam wcześniej więc teraz można będzie zwyczajnie cieszyć się majowymi dzionkami wacko
    A jak tam u Was wygląda odpoczynek? Co dobrego upichciliście?
    Udanego relaksu! bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-04 14:52:48

    Cześć Majówkowo:))

    Ale ten czas leci... Pierwsze dwa dni mieliśmy przyzwoite pogodowo, więc ogarnialiśmy się w ogrodzie i M zrobił mi wreszcie kompostownik z palet :))
    Dziś ponuro jest i totalnie leniwie hihi, ale od czego jest wolne prawda :))

    Muszę jakieś ciacho zrobić...za synem ,,chodzi" ucierane z zanurzonymi truskawkami i na to galaretka i chyba dziś popełnię wacko

    Pozdrawiam Wszystkich odpoczywających i czekam na relację Lenki z wycieczki:)) Paaaa:)

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-07 12:29:07

    Witajcie wtorkowo bow
    Jaka ciiiiisza w Kawiarence smug2 Chyba jeszcze wszyscy odpoczywają po świętach, co?
    U mnie wszystko wskoczyło na stare, utarte tory, bo Połówek wyjechał. Smutno (jak zawsze), ale już za miesiąc będziemy się widzieć więc szybko zleci.
    Pogodowo jest tak, jak pewnie u wszystkich czyli trochę słońca, trochę chmur i zimno. Patrzyłam na długoterminową zapowiedź pogody i powiem Wam, że całkiem fajnie to wygląda pleased Już od połowy maja wyraźnie zrobi się ciepło. Ma być sporo słońca i temperatura też zacna (19-21 stopni) wacko 
    A póki co gorąca herbata i do przodu bow

  • Autor: alman Data: 2019-05-07 14:43:18

    Witam wszystkich, szczególnie niezawodną Smakosię. Już myślałam Smakosiu, że i Ty też zdezerterowałaś na dobre. Ale nie, uffff, jaka ulga.
    U mnie zimno jak nie wiem, lało do tego przez kilka dni, dziś nie pada i nawet zębate słoneczko od czasu do czasu wychodzi niemrawo.
    A ja siedzę i rozmyślam. Trochę "tworzę" /fajnie brzmi, no nie/, a trochę rozmyślam co tam moje biedne roślinki robią, bo cukinie i kabaczek posiane w kubkach tak się wspinały, aby coś przez okno zobaczyć, że w końcu wywiozłam je na działkę i wysadziłam /akurat przed tym zimnem... jak pech to pech.../. Wprawdzie przykryłam wszystko włókniną, ale kto wie, czy przy takich wiatrach ona trzyma się jeszcze gruntu? Jutro planuję pojechać i zobaczyć, o ile oczywiście znów nie będzie "żabami rzucać" i wiatr nie będzie urywał głów /dziś wieje i to dość intensywnie/.
    Ciasta Wam nie zostawię, bo upieczone w sobotę z rabarbarem /moim własnym/ zostało pochłonięte... i kto to zjadł? dwoje dziadków, gości nie było, a ja na diecie... tzn. staram się być na diecie.
    Nie znoszę takiej pogody i takiego bezruchu... snuję się więc śpiąca ciągle, a może powoli zamieniam się w "Śpiącą Królewnę"... nie wiem... a może wpadam w niedoczynność tarczycy... tak może być po moim leczeniu, nawet doktorka powiedziała, że w moim przypadku byłoby to wielce pożądane... czemu? nie mam pojęcia, ale nie chcę wiedzieć... po co mi następna specjalizacja z medycyny... Ależ się rozpisałam.
    Już mnie nie ma. Pozdrawiam i dobrych dzionków życzę.Ala

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-08 14:36:05

    Alaman, jak tam Twoja senność? Poprawiło się coś? Chwilami tak się chmurzy, że faktycznie nic, tylko ziewać wink3
    Ech, zjadłabym takiego dobrego placka drożdżowego z owocami i kruszonką. Narobiłaś mi smaka. Niestety postanowiłam, że przez miesiąc nie będę jadła słodkości więc to powoduje, że jeszcze większą mam ochotę na takie domowe wypieki sneaky
    Daj znać jak tam Twoje roślinki - przetrzymały wiatry i zimno? Oj, szkoda by było confused Trzymam kciuki za dobre wieści i pozdrawiam ciepło bow

  • Autor: aloalo Data: 2019-05-07 18:47:04

    Dzień dobry :)

    Tak, to ja :) Jak widać, zapamiętałam drogę i trafiłam do Kawiarenki bez problemów, tylko długo szłam, żeby się nie zasapać i nacieszyć wiosną :)) Ale chyba spacer był za długi, bo zimno tak, że wiosny to nie przypomina. Ale za to zieleń - ta majowa - wynagradza wszystko. Zawsze, jak zaczyna się maj i robi się tak zarąbiście zielono mam na myśli Smakosię, która opisała niegdyś ten fakt, że zieleń majowa jest najzieleńsza :)

    U nas wszystko w miarę dobrze. Narzekać nie mogę. Musiałam podjąć trudne decyzje i pogodzić się z tym, co nastąpiło i zakończyć pewne sprawy. Na szczęście nie dotyczy to rodziny, więc Męża mam nadal :)

    Muszę się pochwalić, że Olo opanował w 15 minut jazdę rowerem na dwóch kołach, co mnie niezmiernie cieszy, bo bieganie za nim nie jest tym, co mój kręgosłup lubi najbardziej :) A tak pobiegłam kilka razy a potem go pchnęłam i pojechał :) 

    A Bob wrócił wczoraj po 4 tygodniach przerwy do szkoły. A Olo do przedszkola. Wiecie, pielęgnowany w moim sercu od ponad 30 lat szacunek do nauczycieli rozsypał się, jak domek z kart. Każdy ma prawo zarabiać godnie, zgadzam się, ale nie kosztem dzieci. Poza tym ta "twórczość" umieszczana w Intenecie... No, ale póki co, wszystko wróciło do normy.

    Pozdrawiam Was serdecznie! Cmok cmok (Lajan, dla Ciebie największy!)




  • Autor: smakosia Data: 2019-05-08 14:30:25

    Jeja! Nie wierzę! Przyszłaś! Wróciłaś do nas! Jupi!!!
    Nareszcie jakieś wieści. Już żem się stęskniła.
    Cieszę się, że maj Cię "zazielenił" pleased i dobrze natchnął. Najważniejsza wiadomość to taka, że w domu wszystko "gra". Troszku mnie niepokoją te "decyzje", bo pewnie miałaś jakiś stresujący okres ale zakładam, że już sytuacja jest opanowana.
    Gratulacje dla małego rowerzysty smug Najwyraźniej Olo nie chciał jeszcze bardziej "odchudzonej"mamy i postanowił się nauczyć jazdy na dwóch kółkach thumbsup
    A jak tam Twoje włosy - czy zgodnie z tradycją planujesz farbowanie w tym samym czasie, co ja? U mnie w weekend, bo już zaczynam unikać lustra a to świadczy, że...(lepiej się nie będę przyznawać) wink3
    Uściski i ucałowania dla chłopaków bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-08 08:08:31

    Ukłoniki Środowe:))

    Już nie pierwszy raz mówię, że czas zapitala przeokrutnie i wcale nie ogląda się na nas... Nie wiem gdzie podział się łikend i początek tygodnia hmmmm undecided uhoh

    Myślałam, że jakoś się wymiksuję od wyjazdu klasowego Bubusia, ale Wychowawczyni nie znalazła innego opiekuna i tak....niooo cóż jadę na cztery dni (we wtorek za tydzień) do jakiegoś ośrodka sportowego z dzieciorami wiseguy

    Miło mieć kogo poczytać zasiadając w kawiarence... Radosne Witaski Dziewczyny!!! Smakosiu, Alman i Aloalo Pozdrawiam Gorąco:)) Hi emoticon

    A reszta gdzie się podziewa...? uhoh2
    Mariolan, Lenka, Lea, Lajan, czekamy na Was...  Happy emoticon

    Lecę kaffę robić ekspreśną... zapraszam ;) Paaa

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-08 14:17:00

    Iwcia! Gdzie ta kawa? Co ja się naszukałam i nic. No normalnie nawet aromat nie został. Coś mi się wydaje, że tu trochę ludzi zagląda, tylko się nie odzywa smug2

    To mówisz, że robisz sobie "wakacje" od męża? wink3 Obstawiam, że wrócisz bardziej "styrana", niż po zrobieniu generalnych porządków w szafach chinese Czeka Cię wyzwanie wacko  A do jakiej miejscowości jedziecie? Jest coś ciekawego w pobliżu miejsca noclegowego?
    Uściski! bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-08 21:06:07

    Hej Smakosiu ;)
    Mówisz, że nie zostało ani kropli kaffyy....hmmm? Wondering emoticon

    Jadę do osady sportowej, miejscowość Burzenin około 60km od Łodzi.
    Wygląda po stronie internetowej nawet, nawet, nie powinno być nudy, a zmęczona na pewno będę i będę po powrocie odpoczywać pracując w ogródku hihi...Smile Eyes emoticon

  • Autor: alman Data: 2019-05-09 16:04:09

    Witam wszystkich. Sparzyłam palec wskazujący, e tam sparzyłam, przypiekłam porządnie... i jak tu teraz rozkazywać? a wszystko przez to, że chciałam zamienić garnki miejscami na kuchni... ja stara niezdara...
    Wczoraj nawiedziłam swoje włości /4 ary to już chyba mogę tak powiedzieć?/. Wszystko wysadzone przed czasem przetrwało i ma się dobrze. Rzodkiewek wyrósł dosłownie las, za to marchewki posianej razem jakoś nie widać... widać jej się nie śpieszy i wcale się nie dziwię, bo znowu ziąb jak jasny gwint.
    Dziś zaszalałam "pierogowo" i poczyniłam ruskie w ziemniaczanym cieście. Powiem Wam, że bardzo mi spasowały. Ciasto mięciutkie i czuć go w tych pierogach...nie, nie, nie śmierdzi, ale jest obecna, bo jak robię tradycyjne pierogi, to ciasto musi być bardzo cieniuteńkie, a farszu dużo... i też miękkie, bo nie daję do ciasta jajka. Natomiast to ziemniaczane trzeba ciut grubiej /dla mnie grubiej, bo wg innych to i tak cienko by było/, ale pierogi pyszota. Myślę, że będzie ono bardzo dobre do pierogów z owocami np. z truskawkami /choć my za bardzo za owocowymi nie przepadamy/.
    Ale się rozpisałam, a przecież boli mnie palec...zapomniałam.
    Pozdrawiam i lecę dalej.

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-10 07:30:40

    Alman! Co za energia! Aż chce się "słuchać i słuchać..." wacko Coś Cię fajnie nakręciło wacko Super!
    Cieszę się razem z Tobą, że roślinki nie ucierpiały. Aaaaa! Może ten fakt dodał Ci tyle radości nice No i dobrze - tak trzymać!
    A! Wspomniałaś o rzodkiewkach, to mi przypomniało, że ostatnio zrobiłam próbę ukiszenia ich. Jeśli ktoś nie eksperymentował z innymi warzywami, niż ogórek, to polecam. Ja zapakowałam do słoja marchewkę, ogórki i rzodkiewkę. Wszystko smakowało wyśmienicie.
    Mmmmm...pierogi pleased A do tego jeszcze ruskie...mmmm. smug Na dodatek domowej roboty, mmm..... smug

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-10 07:45:50

    Jupi!!! Piątek, piąteczek, piąteluniek! bow
    To nic, że za oknem szaro i mokro, bo już nie czuje się takiego zimna, jak na początku tygodnia. Roślinki potrzebują deszczu więc nie będę taka i nie będę marudzić, że nie ma słońca.
    Wyjadam resztki z lodówki po wyjeździe Połówka i chyba nawet nie będę musiała nic kupować na weekend. Apetyt mam, ale sama nie wiem na co. Już tęskno mi do naszych, polskich, sezonowych warzyw i takich lekkich obiadów na szybko. Oj, taka młoda kapusta z koperkiem i pomidorami, mmmmmmmm smug2
    Ostatnio kupiłam więcej cukinii i dopiero w domu się zastanowiłam, że nie mam nic, co by się dało z nią połączyć.  Miałam w lodówce parę kiszonych ogórków, trochę kiszonej kapusty, cebulę i marchewkę. A! Jeszcze dwa duże pomidory. Po krótkim namyśle starłam wszystko na tarce (oczywiście pomidory i cebule pokroiłam) i ugotowałam zupę. No mówię Wam jakie pyszności z tego wyszły. W smaku była bardzo delikatna ale z takim "pazurkiem" od kiszonych warzyw.

    No nic, trzeba się zabrać do pracy. Jeszcze tylko siedem godzin i weekend! bow

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-12 12:48:55

    Witam niedzielowo bow
    Dzionek zaczęłam od oglądnięcia filmu dokumentalnego braci Sekielskich o pedofilii w Kościele. Mam nadzieję, że wiele osób go zobaczy...
    https://www.youtube.com/watch?v=BrUvQ3W3nV4

    Dobrego dnia.

  • Autor: alman Data: 2019-05-12 15:45:55

    obejrzałam wczoraj kawałek... całego nie dałam rady...

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-12 21:52:35

    Dziś oglądnęliśmy, bo wczoraj byliśmy poza zasięgiem netu ;)
    Wstrząsający i ...trudno o odpowiednie słowa. Każdy powinien zobaczyć.

  • Autor: aloalo Data: 2019-05-14 15:12:10

    Dzień dobry!

    Coś ten maj nie umie się zamaić :) Istna jesień. Zimno, pada, brrr 

    Wpadam się przywitać i zmykam. Chcę skorzystać z Męża, który ma wolne i wyrwać go do Ikei. W celach "połazić i popatrzeć" :)

    Smakosiu - tak, w sobotę nakładałam farbę :)) przysięgam. To jest niemożliwe haha  Mam coraz bardziej siwe odrosty i za chwilę będę musieć je farbować chyba co tydzień....

    Iwcia - udanego wyjazdu!

    Alman - dużo zdrowia i optymizmu! I niech Ci nic nie zamarznie  a wszystko obrodzi :)

    Ściskam Was mocno! Pa!

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-15 10:16:40

    Olciu! Moja Ty "srebrna, bratnia duszo" chinese To teraz obie jesteśmy "znowu młode" wink3 
    Udanych zakupów a raczej skutecznego "korzystania z męża" smug2 Ja niestety daleko mam do Ikei - buuuuu confused

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-15 10:44:30

    Witam środowo bow
    Pomyśleć, że już jest druga połowa maja. No normalnie niesamowite - kiedy to zleciało...? Fakt - zimno jest i nie czuć, że to maj. W pracy wyłączyli ogrzewanie i musiałam się wspomóc elektrycznym grzejnikiem, bo mi normalnie skostniały dłonie. Tyle, że ja zmarzluch jestem więc mnie to nie dziwi smug2
    Wiecie co - ja już nie umiem nie myśleć o urlopie. No normalnie tak się cieszę, że cały czas mam to w głowie. Jeszcze trzy tygodnie z małym kawałkiem...

    Staram się ostatnio unikać słodyczy, ale dwa dni temu zobaczyłam jakieś nowe lody w Lidlu i się skusiłam blush Gdyby w składzie był olej palmowy, to bym odpuściła, ale mimo długiej listy i różnych "E" tego "dziadostwa" nie było. Tak więc jeśli ktoś ma ochotę spróbować lodów daktylowych z cynamonem i jakimś, takim musem z jabłek(?), to polecam. Pyszne blush

    Lenka!
    Czekam na Twoją relację i już przebieram nogami z ciekawości. Daj znać jak było i jak się miewacie. Czy u Was wszystko dobrze?

    Lajan! Gdzie się schowałeś? Jak się miewasz?

    Miłego dnia bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-16 08:37:04

    Cześć;) 
    Macham do Was nieco zmarznięta, bo dopiero od dziś naprawdę czuć, że grzejniki w pokojach ośrodka grzeją. A tak po całym dniu łażenia i atrakcji plenerowych musieliśmy pod kolorami rozgrzewać wszystkie końcówki ciała bo pokoje zimne były

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-18 12:11:42

    oczywiście chodziło, że POD KOŁDRAMI rozgrzewać końcówki ciała hihi... takie to pisanie z telefonu wacky

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-16 09:45:59

    Witam czwartkowo bow
     Zimno, zimno. No i oczywiście mokro. Deszcz jest potrzebny więc nie marudzę. Grzejnik "odpalony". Bez niego ani rusz wysiedzieć przy biurku przez 8 godzin.
    Jak dobrze, że już czwartek pleased Jeszcze tylko jutro. Jupi! wacko
    Udanego dzionka bow

  • Autor: alman Data: 2019-05-16 12:50:03

    Witam. A u mnie dziś cieplutko się zrobiło, słoneczko przyświeca, ale duszno trochę, ciężko jakoś mi się oddycha i ciśnienie niziutkie /moje/, że sama nie wiem co jest...
    Dziś nastawiłam się na smażenie naleśników, będą dwie wersje - jedne szpinakowe czyli zieloniutkie jak wiosenna żabka z farszem serowym na ostro i drugie normalne, ale za to z farszem ze szpinaku, fety i pomidorów suszonych... ale będzie naleśnikowo i szpinakowo.
    Moje serce rwie się już w pole /czyt. na działkę/, ale zobaczymy.
    Czas biegnie tak szybko i moje sprawy "sercowe", które jeszcze niedawno były odłożone na "półkę", a którym "tarczyca" zrobiła przerywnik znowu się przybliżają. Niby wiem, niby się spodziewam, niby... ale cholera /przepraszam za ten wyraz, ale.../ już się denerwuję, budzę w nocy i jestem delikatnie mówiąc jak wulkan. Najchętniej bym się schowała w skorupkę, jak ślimak. A tu moja piękna, ukochana pora roku...
    Spadam już, bo zaczynam smęcić... Pozdrawiam.

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-17 07:42:37

    Alman, wcale nie "smęcisz", tylko zachowujesz się jak najbardziej szczerze i normalnie. Też bym się denerwowała będąc na Twoim miejscu. To normalne. Nawet już nie chodzi o to, że przed Tobą operacja, bo człowiek potrafi się stresować zwykłym wyjściem do lekarza czy do stomatologa. Tak więc nikt się nie dziwi i liczę, że jak opiszesz nam swoje emocje, to może choć odrobinkę będzie Ci łatwiej...? Trzeba te myśli gdzie z siebie wyrzucić, prawda? Domownikom nie zawsze można...
    Na szczęście czasami Twoja uwagę będzie odwracać zieleń i liczę, że będzie Ci dodawać sił i energii. Takie dzionki, kiedy niespodziewanie jest nam jakoś "ciężko" bywają i pewnie bywać będą. Trzeba to jakoś przetrzymać, nie? Pewnie dziś już będzie lepiej.
    Jak znajdziesz chwile napisz czy faktycznie czujesz poprawę, bo ja Ci tego życzę z caaaaałych sił. Uściski!
    Ps. Zestaw naleśnikowy jak dla mnie - rewelacyjny! bow Mmmmmm smug

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-17 09:06:51

    Piątek! Piąteczek! Piąteluniek! bow
    No jest! Koniec tygodnia pracy. Jak dobrze! Jeszcze tylko sześć godzin i można będzie oderwać głowę od szarej codzienności pleased
    W planach dwa spotkania - dziś i jutro a niedziele zostawiam dla siebie. mam sporo rzeczy do zrobienia a czasu ciągle brak więc postaram się zmobilizować smug2

    Ostatnio przypomniałam sobie o sałatce z ryżem i tuńczykiem, którą kiedyś robiłam dość często. Była taka moda na sałatki ryżowe wacko Kupiłam wczoraj konserwową paprykę i zamierzam sobie zrobić ten dawny "specjał" wink2 Mam na to smaka smug

    Pogoda się klaruje. Przestało padać i zrobiło się cieplej. Ponoć w weekend będzie ładnie a potem znów wrócą deszcze. Poczekamy - zobaczymy.
    Miłego weekendu! bow

  • Autor: alman Data: 2019-05-18 07:19:20

    Pozdrowienia z mojego "buszu". Całe szczęście chwaściorów nie widać, mnie też, bo ja siedzę w ..."głębokim dołku". Miłego dnia.

    PS. zdjęcia tylko niektóre, bo jakoś nie mam dziś ochoty na bawienie się nimi, ale ogólny widok jest.

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-18 12:16:36

    Ooo, jak ładnie heart eyes emoticon

    Alman trzymaj się i głowa do góry, przecież wszystko będzie dobrze Like emoticon

  • Autor: alman Data: 2019-05-18 20:14:37

    Wiem... znaczy myślę, że będzie... jakoś... tylko te procedury, to ciągłe czekanie, te różne dodatkowe "atrakcje" po drodze... ale mi się nie śpieszy... albo ja wiem... jest mi wszystko jedno.

    Ale muszę Wam napisać jak dziś piekłam ciasto z rabarbarem, to z WŻ z przepisu "...ze szpitala".
    Wszystko starannie przygotowane, ja czekam na nagrzanie piekarnika chcąc jakoś logistycznie temat rozegrać, bo po nim miał do piekarnika wjechać jeszcze chleb z mąki gryczanej /u mnie premiera/, a ten w fazie wyrastania... no i wreszcie nadchodzi pora... wkładam ciasto do formy, na nie skrzętnie wykładam pianę sztywną jak koci ogon za przeproszeniem, gładzę, wyrównuję, wyjmuję z lodówki kruszonkę, posypuję, blaszka siup do piekarnika, ja chwytam kubek z kawą, resztką kawy, dopijam, mimo że nie znoszę zimnej, zaczynam sprzątać bałagan po przygotowaniach ciasta, myję to i owo, sięgam po jeszcze jedną miskę, która stoi sobie samotnie na blacie i... o rany, a w misce rabarbar, pokrojony, a jakże, obsypany kisielem jak należy... i co teraz? wyciągam blaszkę nerwowo, ale nic się nie da już zrobić...w desperacji wykładam na wierzch rabarbar, przykrywam arkuszem papieru i ... do pieca...
    Po 45 min. wyciągam jak na załączonych zdjęciach... Ale w końcu maj ... i reakcje nie zależą od wieku... a może po prostu skleroza? Oj tam, oj tam... takie małe roztargnienie.
    Miłej niedzieli.

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-19 13:31:27

    hahaha....devilish
    Ale wypiek jak widać bardzo udany i pewnikiem bardzo smaczny i to najważniejsze hihi tongue

    Mój rabarbar czeka na swój nieunikniony los w lodówce...może jutro cosik upiekę :))
    Pozdrowionka.

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 07:44:55

    Wygląda na to, że Tobie to nawet pomyłki i "zapominajki" nie przeszkodzą żeby zrobić kawał rewelacyjnego ciasta. Jej, jak to wygląda smakowicie smug

  • Autor: alman Data: 2019-05-21 10:43:33

    no nie do końca, przed pudrowaniem wyglądał upiornie, środek
    jakiś wyrośnięty, jeden bok zapadnięty...

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 07:40:27

    O jej, jak tam u Ciebie urokliwie! Prześlicznie. napatrzeć się nie można na te kwiaty. Na dodatek masz moje ulubione konwalie. Fantastycznie wygląda ta "fioletowa kulka" na długiej gałązce. Jak ten kwiat się nazywa?
    Niech te wszystkie barwy dodają Ci energii wacko

  • Autor: alman Data: 2019-05-21 10:41:15

    Smakosiu, cieszę się, że Ci się podoba, mnie zresztą też. a te urokliwe kulki na patyku to czosnki ozdobne, mam ich na grządce koło 10 szt. rozrzucone tu i tam. Miałam też kiedyś przeuroczą odmianę, rozłożona wyglądała jak pawi ogon /tylko w jednym jasnym kolorze lila/, ale gdzieś się podziała.

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 11:16:56

    Jestem nimi zauroczona. Każdego dnia, jadąc tramwajem mijam te "czosnki" w takiej, miejskiej, kwiatowej alejce. Wczoraj zobaczyłam, że właśnie są w jakimś, swoim, największym rozkwicie wacko Ale dostrzegłam też takie w kolorze lila-róż. Może będą później wyglądać tak, jak te u Ciebie...? Okaże się. Poczekam bow

  • Autor: aloalo Data: 2019-05-20 19:36:07

    Dobry wieczór!

    Chciałam napisać dzień dobry, ale spojrzałam na zegarek a tu po 19-tej. Noż ja pierdziu, dlaczego to tak leci? Za miesiąc już wakacje!

    Nasza wyprawa do Ikei była niezapomniana. Jechał z nami Olo z żądaniem.że chce po sklepie jeździć autkiem (czyli wózkiem z doczepionym z przodu autkiem). Nie byłam pewna, czy w Ikei takowe są, ale nic nie gadałam, bo mi się nie chciało ryku słuchać. Bob postanowił w domu zostać, bo w Ikea nie ma komputerów ani innych temu podobnych. Pojechaliśmy zatem w trójkę. Olo co chwilę rzucał hasło o autku. Przestał, jak zasnął :) Dojechaliśmy w okolice Katowic i stanęliśmy w korku. Kiedy przez kilkanaście minut korek drgnął o parę metrów, zaczęliśmy się niepokoić. Po jakiejś godzinie zerknęłam w google a tam info o wypadku i zablokowanych Katowicach.... Byliśmy 5 km od Ikei a nawigacja wskazywała czas dojazdu 55 min. No cóż. Zawróciliśmy i pojechaliśmy bez przeszkód w stronę domu. 
    Olo cały czas spał. Mówię Mężowi, że jak wrócimy do domu bez wizyty w sklepie to będzie wrzask, że tym autem przecież nie jeździł. Skręciliśmy do Castoramy oddalonej od naszego domu o 3 km :) Obudziłam Ola z radosnym "jesteśmy w sklepie!" a Olo "a jest autko?". Słuchajcie, było! :)
    Zrobiliśmy kilka rundek po sklepie i wróciliśmy do domu. 3 godziny zajęła nam wyprawa do sklepu oddalonego o 3 km :)
    Ale kasy nie wydałam. Tylko na paliwo.... :) No i autko było :)

    Alman - wszystko będzie dobrze! Musi!!!

    Pozdrawiam!







  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 07:51:20

    Takie są plusy bycia dzieckiem - człowiek zasypia, budzi się i już się spełniają marzenia chinese

    No niezły numer z tymi zakupami. Aaaa! Co tam! Ważne, że wróciliście szczęśliwie do domu wacko

    Faktycznie czas płynie baaaardzo szybko. Przez to,że dzionek jest coraz dłuższy chwilami można się pogubić smug2

    A następny wypad do IKEI kiedy? wink3

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-21 08:20:12

    Aloalo, ale wycieczkę mieliście. Takie nastawienie, mobilizacja i przygotowania logistyczne, bo przecież jeden synuś został w domciu, a tu taki zonk drogowy Very confused emoticon


    Jedak najmłodszy się nie zawiódł i to najważniejsze ;)
    Pozdrowionka dla całej rodzinki Kiss emoticon

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 08:01:41

    Witam wtorkowo bow
    Weekend udany. W sobotę zrobiłyśmy sobie z "psiapsiółką" "babski dzionek". Trochę pokręciłyśmy się po różnych sklepach a na koniec wieczorem poszłyśmy na kolację. Fajnie było, bo trafiłyśmy w takie miejsce, gdzie jakiś facet grał na pianinie. Było przez to jeszcze milej.
    Niedzielę miałam już tylko dla siebie. Planowałam zrobić sporo, ale udało mi się albo raczej starczyło mi chęci na jakieś 20% tych planów confused Lipnie.

    No i wczoraj wystartowaliśmy z nowym tygodniem. Ciekawe co przyniesie...? Nadchodzący weekend mam już zaplanowany, bo zbliża się Dzień Matki i chciałabym zaprosić rodziców do siebie na obiad. Może teściowa też przyjdzie. Oczywiście upiekę moje "rytualne" ciacho czyli sernik wacko

    Myślami ciągle wybiegam do przodu, bo urlop zbliża się dużymi krokami pleased Jupi! Jak ja się cieszę!

    A gdzie jest Lenka? Czekam na Jej relację pourlopową i wieści z domu.
    Lenakaaaaaa!

    Miłego dnia bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-21 08:13:46

    Cześć:))

    Wróciłam z wycieczki klasowej w piątkowe popołudnie... Było dobrze poza dwoma dniami pogody zimnej i deszczowej, ale nie poddaliśmy się aurze i łapiąc ładniejsze okienka pogodowe zrobiliśmy wszystko co chcieliśmy i nawet ponad plan :))
    Klasa jest zgrana, jest oczywiście jeden ,,wyjątkowy" egzemplarz, ale ona niedawno dołączyła i jakoś nie idzie jej najlepiej z to dołączanie wink2 Generalnie fajnie się bawili i dobrze się z nimi rozmawiało :)

    Zrobiliśmy w czwartek wycieczkę rowerową po 7km w jedną stronę. Jak wracaliśmy miałam okazję się wreszcie spocić sweatdrop wiseguy, bo 5km jedną ręką trzymałam kierownicę, a drugą rękę miałam na plecach dziewczynki by ją pchać... Na szczęście dobrze się odnajdywała w synchronizacji i skręty oraz omijanie przeszkód pokonywałyśmy tak, jakbyśmy miały to wyćwiczone wink3.

    Weekend nieco towarzysko minął, ale żeby nie dać dupie zapomnieć, to w niedzielę znowu posadziłam ją na siodełku roweru robiąc kilkanaście spokojnych kilometrów :)) wacko

    Paaaa:)

  • Autor: alman Data: 2019-05-21 11:01:09

    Witam. U mnie dziś pogoda barowa, leje od rana, że aż strach wyjść na pole /na dwór/. Coby za dużo nie myśleć o rzeczach zbyt przyziemnych obmyślam tort na Dzień Matki. Przyjdą moje "dziecka" zapewne jak zawsze, więc muszę się przygotować i coś nowego zrobić. Obmyślam tort bezowy czekoladowo-miętowy...Dodatkowo w przyszłym tygodniu mój najmłodszy wnuczek ma urodziny, więc może babcia "machnie" jakiś tort? muszę pomyśleć.

    No i zapomniałam napisać o tym chlebie z mąki gryczanej, który piekłam razem z ciastem rabarbarowym. Mi smakuje, jest bardzo syty, ale trochę drogo wychodzi, bo mąka gryczana w sklepie ze zdrową żywnością droga. Może poszukam w normalnym sklepie.
    A chleb wygląda tak:

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-21 11:21:21

    Hm...powiem Ci, że wygląda całkiem, całkiem. Z pewnością bym się skusiła mimo, że za gryką nie przepadam Kiedyś miałam okazję zobaczyć taki chleb u znajomego, ale był plaskaty i ciężki i mało apetyczny smug2

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-24 07:51:46

    Pątek! Piąteczek! Piąteluniek! bow
    No to już prawie mamy weekend wacko
    Dziś muszę ogarnąć mieszkanie, zrobić zakupy i upiec sernik, bo w sobotę i niedzielę mam gości.
    Pogoda trochę się wyklarowała. Wczoraj świeciło słońce i dziś też ma być przez cały dzień. Temperatura rano nie rozpieszczała - zaledwie 11 stopni. Przerażające, że w innych miejscach Polski ludzie walczą z powodzią. Popłakałam się wczoraj, kiedy zobaczyłam jak ludzie pomagali przy ewakuacji schronisk dla psów. Pocieszająca była myśl, że być może część z nich "skradnie serce" swoim tymczasowym opiekunom i zostaną u nich na stałe. Oj, żeby tak się stało. To takie bidulki...

    Jak planujecie świętować Dzień Matki? Coś szykujecie? Do mnie przychodzą obie Mamy. Zaprosiłam na obiad i ciacho wacko
    Już dziś moc najlepszych życzeń dla wszystkim Mam

    Życzę pięknego i radosnego weekendu bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-05-24 08:25:29

    Miłego,Wyborczego, Słonecznego Łikendu Wszystkim!!! Sun emoticon

  • Autor: alman Data: 2019-05-26 14:49:24

    Kocham róże, kocham bratki, lecz najbardziej serce Matki.



    Najlepsze życzenia wszystkim Matkom, także tym przyszłym - matka Alicja.

  • Autor: alman Data: 2019-05-26 14:51:07

    a do kawusi - torcik bezowy czekoladowo-miętowy... częstujcie się Drogie Mamuśki.

     

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-27 07:37:04

    Czyżbym widziała moje ulubione ciasto? smug2 Mmmmm, ależ ono smakowicie się prezentuje smug

  • Autor: smakosia Data: 2019-05-27 07:47:12

    Witam w nowym tygodniu bow
    Za oknem szaro i ponuro, ale w serduchu radośnie.
    Weekend zleciał bardzo miło. Moja Mama przyszła do mnie w sobotę i została do niedzieli. W niedzielę doszedł mój Tato i "druga Mama" czyli teściowa. Fajnie upłynął nam dzionek.

    Tradycyjnie myślami wybiegam do przodu i znów muszę to "powiedzieć" - już niedługo urlop! Jupi! pleased No normalnie nie mogę przestać o tym myśleć. Tak się cieszę! wacko

    Lenka! Daj znać co u Ciebie...?

    A jak u Was minął weekend? Jak pogoda? Gdzie padało?

    Miłego, nowego tygodnia? bow

Przejdź do pełnej wersji serwisu