Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Lato, lato i...zaraz jesień :-) Lot 2019/3

  • Autor: smakosia Data: 2019-08-29 09:49:52

    Czas pędzi jak szalony. Nie ma komu zadbać o nowy wątek więc pomyślałam, że trzeba z tym coś zrobić, bo jakoś dziwnie wygląda to stare, wiosenne zawołanie chinese

    Wczoraj nagle jak nie zaczęło lać a potem wietrzysko ruszyło w tany z drzewami. To spowodowało, że w jednej chwili zaczęła spadać ogromna ilość liści. Nagle w parku zrobiło się rudo i żółto. Mówię Wam istna jesień.  Burza też nas nie ominęła. A jak było u Was?
    Dziś od rana piękne słońce sunny

    Wczoraj, jeszcze przed ulewą udało mi się skosić trawę a Połówek podciął żywopłot i bambusy. Te się rozszalały w tym roku na całego. Mam teraz taki busz, że aż nie do wiary.

    W pracy jeszcze spokojnie, ale już czuje się przygotowania do nowych "wyzwań".

    Dajcie znać jak się miewacie.
    Miłego dzionka bow

  • Autor: lenka075 Data: 2019-08-29 20:41:58

    Pierwsza, pierwsza jestem w nowym locie :-)
    No, zaraz po Smakosi chinese.

    Dziewczynki dziękuję za przytulaski, bo ciężko tak daleko mieć te "małą" mellow. Na szczęście starsza córka litościwie nas odwiedza, bo wie jak przeżywamy wylot Małej do dzikiego kraju ( zresztą ona też wink2). Nie mamy kogo rozpieszczać, więc Duża łaskawie pozwala zapraszać się na obiadki, pożyczać sobie auto, obdarowywać mięskiem, serkiem, czy innymi frykasami, bo przecież to dla naszego dobra, żebyśmy czuli się potrzebni wink3.

    Mała już po 2 dniach ryczała do słuchawki, że sama tam jest i w obcym miejscu i wszystko inne, nieznane... Chyba nie spodziewała się, że tak będzie tęsknić. Wysłaliśmy więc jej paczkę większą od pralki, z jej kocykami, lampkami, poduszkami, pudełkami i ulubionym jedzeniem i wczoraj już urządziła swój pokój bardziej po "domowemu". Pisała że jeszcze brakuje jej zdjęć i ... misia ;)
    Póki co robi zakupy niezbędnych rzeczy, podpisuje różne umowy, załatwia dokumenty potrzebne do pracy, bo uczelniane prawie ma pozałatwiane. Widzę że mocno ją to stresuje i chyba dlatego czuje się jeszcze bardziej osamotniona.

    Smakosiu, dobrze że otworzyłaś nowy lot, bo przynajmniej łatwiej będzie się czytało ;). Nasz Lajan nie chciał się tym zająć, ale może wpadnie i w środku napisze jakiś wierszyk :)

    Iwcia, dobry z Ciebie motywator :), podziwiam Twoją mamę, bo to wcale nie tak łatwo wziąć się za siebie. To co mi powiesz, żeby i na mnie podziałało grin. Ja wiem, że najlepsze na odchudzanie są ziemniaki, tylko ponoć trzeba je kopać, a nie żreć laugh4, a ja nie mam gdzie.

    Bea mojej córci Goteborg się podobał, więc leć do brata i korzystaj z okazji wink.

    Mariolan i jak Hiszpania ? Też tak gorąco macie jak u nas ? 

    U mnie zapowiedzieli ochłodzenie na jutro... z 33 na 31 stopni wink3. Super.

    Dla ochłody i zajęcia myśli czymś innym niż wyjazd Małej, ruszamy ze Ślubnym na wschód... Za 2 tygodnie wybieramy się pozwiedzać nasze dawne ziemie na Ukrainie. Planuję zaliczyć nasze zamki, o których tylko czytałam w trylogii Sienkiewicza i Lwów i sporo innych miejsc. I pojedziemy bez dzieci....sad2.
    No ale cóż, postanowiłam żyć pełnią życia, bo taka młoda jak dziś, to już nigdy nie będę i tego się trzymajmy pleased.

  • Autor: smakosia Data: 2019-08-30 08:37:58

    Lenka! Jesteś!
    Czekałam, wypatrywałam a nawet przebierałam nogami.

    Twoja córcia, to dzielna i bystra dziewczyna. Pierwsze emocje po rozstaniu z kochaną rodzinką pewnie już za Nią i z każdym dniem będzie Jej łatwiej. Najgorsze są zazwyczaj te początki. Jak już wystartuje z nauką, to tym bardziej nie będzie czasu na intensywną tęsknotę. Gorzej z Wami. Coś czuję, że szybko znajdziecie jakąś super ofertę i fru! A póki co macie ochotę "zaatakować wschód", tak? Uuuuu, jak fajnie. Z pewnością będzie co zwiedzać i fotografować.

    A kiedy śmigacie do swojej "oazy"?
    Uściski!  bow

  • Autor: ? Data: 2019-08-29 21:02:16

    Brawo Smakosiu za otwarty lot, a gdzie wierszyk? Pozdrawiam.
    Podrzuć jak kiedyś tematy do opisania to poproszę lajana o wierszyk. hahahahaaha

  • Autor: smakosia Data: 2019-08-30 08:07:48

    Panie 'Pytajniku", jak miło widzieć! wacko
    Proszę przekazać "naszemu poecie" - Lajanowi, że my z utęsknieniem czekamy na Jego wierszowanie w nowym "locie".
    proponuję jeszcze pociągnąć temat upałów, letnich emocji urlopowych i powakacyjnych powrotów do domu. Teraz sporo się będzie działo, bo jedni robią przetwory a inni szykują wyprawki szkolne. Jeszcze inni cieszą się na myśl o nadchodzącej jesieni wypatrując chmurek na niebie, bo nie dają rady w te upalne dzionki.
    Teraz też czas na szaleństwo kuchenne dla tych, co lubią pichcić, bo warzyw i owoców zatrzęsienie. Kolorowo na straganach, że aż miło popatrzeć. Oj, tematów nie brakuje... wacko
    Ucałowania dla Lajana kiss

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-13 09:29:58

    No ładnie, to ja się "wysilam", wymyślam tematy na nowy wierszyk a Ty masz nas "gdzieś" confused

  • Autor: smakosia Data: 2019-08-30 08:20:49

    Piątek, piąteczek, piąteluniek! Jupi!  bow
    Na horyzoncie weekend więc głowa pełna planów. Żeby tylko udało się jakoś to wszystko poskładać do kupy. Połówek będzie w domu do niedzieli a potem powrót do pracy. Tyle człowiek by chciał razem rzeczy zrobić, coś pozałatwiać a czas pędzi jak szalony. Dziś idziemy na rodzinny obiad urodzinowy a wieczorem spotkanie ze znajomymi. Może jutro uda się wyskoczyć na kajak...? Hm...a kiedy zakupy, kiedy coś ugotować...?
    Chodzi za mną takie proste ciasto czyli owoce pod kruszonką. Prawidłowa nazwa to "Crumble", tak? A! Jak zwał, tak zwał grunt żeby przestać o tym myśleć i wreszcie upiec chinese
    Póki co niebo zachmurzone i trochę chłodniej, niż wczoraj ale na jutro zapowiadają kolejny dzień lata sunny

    Miłego weekendu! bow

  • Autor: aloalo Data: 2019-08-30 14:07:49

    Dzień dobry!

    Witam Was wszystkich, no co Was tak długo nie było tongue3

    Wakacje się właśnie kończą. A takie długie były, nie? Bob nie może uwierzyć, że w poniedziałek już szkoła. I nie rozumie, dlaczego ja się cieszę :)) Powiedział, że jestem okrutna i że jak on będzie miał dzieci, to będzie im współczuł, jak się wakacje będą kończyć, na co ja ryknęłam śmiechem i Bob się obraził hihi. Na 5 minut :)

    A gorące to lato, nie? Wczoraj przy +33 w cieniu było zebranie w przedszkolu.... Dobrze, że dostaliśmy ulotki z ubezpieczeniem, bo posłużyły za wachlarze:)

    Lato spędzaliśmy w domu, na basenie i udało nam się wreszcie wyjechać! Mąż od niepamiętnych lat dostał urlop w okresie urlopowym :) Pojechaliśmy do Chorwacji i ja się zakochałam i chcę jeszcze. 

    Tydzień temu Bob osiągnął poważny wiek 12 lat i tak wakacje dobiegły końca. 

    ? - ja też czekam na jakieś rymy. Powiedz Lajanowi, żeby coś rzucił :)

    Smakosu - Ty znowu z Połówkiem? To Ci się darzy :) Korzystaj, ile wlezie :)

    Mariolan - jak tam? Leżysz pod palmami? Udanego wypoczynku!

    Lenka - no dobrze, że tu przyszłam, bo chociaż cosik wiem :) uściski dla Ciebie, dzielna Mamo. Cmok! (a czekam cierpliwie :)) )

    Alman - wszystko będzie dobrze. Jak ktoś tu napisał, styczeń to bardzo dobry termin. Dużo zdrówka i optymizmu!

    Iwcia - Bubuś się cieszy z powrotu do szkoły? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że ma focha, jak Bob. Cieszę się, że z Tatą lepiej i gratulacje dla Mamy! 

    Pozdrawiam Was serdecznie i pewnie znów wdepnę. Kiedyś ;)

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-02 08:41:12

    Aloalo! Ty "łobuzie"! Tyle musieliśmy na Ciebie czekać. Kto to słyszał?! No!

    Ale...dobrze, że już jesteś. Tylko więcej nas tak nie zaniedbuj wink3

    Super wieści - fajnie, że udało się Wam trochę "pourlopować". Koniecznie napisz jak było, co jedliście, co widzieliście itp. Może jakaś fotka? wink3

    Uściski dla dużych i małych chłopaków i dla Ciebie bow

  • Autor: aloalo Data: 2019-09-16 14:14:48

    Smakosiu - moje chorwackie menu opierało się głównie na arbuzach i lodach :) W życiu nie jadłam lepszych. A największym moim "wyczynem" kulinarnym było zjedzenie kalmarów i ośmiorniczek. Kiedyś mówiłam, że nigdy przenigdy. Ale cóż, nigdy nie mów nigdy. Dobre było.  Ale lody lepsze :) 
    A do domu przywiozłam miód lawendowy, dżem figowy i wino. Na arbuzy nie miałam miejsca ;))

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-16 14:24:31

    No normalnie masz takie samo ulubione menu, jak ja smug Co prawda nie było mnie w Chorwacji, ale już wiem co mogę tam zjeść i to z wielka przyjemnością smug2 Ech! Aż się oblizałam.  wacko

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-02 09:46:43

    Witam wrześniowo!  bow
    O joj! Jak to zleciało! Normalnie nie do wiary. Przecież dopiero co zaczynaliśmy urlopy a tutaj czas szykować się na jesień.  No nie! Ja nie jestem jeszcze gotowa na to wiseguy Hm...trzeba się brać w garść, bo praca czeka. Przede mną kontrolne badania a to z kolei spory stres. Oj, ten wrzesień! No wiem wiem, trzeba się mobilizować i nie marudzić. Grunt, to dobre nastawienie. Takiego nam wszystkim życzę bow

  • Autor: alman Data: 2019-09-03 07:16:25

    Witam wszystkich, witam Cię Smakusiu, zawsze na straży wż-towego ogniska. Wczoraj, a właściwie to już dziś w nocy, dostałam weny twórczej i napisałam tu prawie rozdział powieści, ale czort wie co się stało, zanim kliknęłam "wyślij" coś sprawiło, że cała treść uleciała bezpowrotnie gdzieś w przestworza.
    Dziś już natchnienia brak, więc napiszę krótko.
    Smakosiu Droga, idziesz tylko na badania, które jedynie potwierdzą, że wszystko jest tak jak ma być, że jest OK. Ale żebyś czuła się raźniej w tym oczekiwaniu już zaciskam kciuki i będę tak trzymać do odwołania, dopóki nie usłyszę okrzyku - koniec trzymania!
    Ja mam ten miesiąc wolny od spraw sercowych /no bo kto we wrześniu zajmuje się sprawami sercowymi, toć to nie maj/, więc będę solidnie trzymać, ale za to, kiedy ja wydam okrzyk - do boju! będziesz trzymać za mnie? obiecujesz? ot, taka wyrachowana bestia zrobiła się ze mnie.

    Jak  już wspomniałam, dziś nie mam natchnienia do pisania, więc kończę, pozdrawiam wszystkich razem i każdego z osobna.

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-03 09:21:26

    Ooooo, mnie się podobuje taka transakcja wiązana! Trzymaj kciuki za moje wyniki a ja będę mocno zaciskać swoje za Twoje dobre wieści. Będziemy się wspierać dobra energia i wszystko będzie dobrze.
    A póki co...uściski! bow

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-03 13:09:51

    Witam wtorkowo bow
    Połówek wyjechał i od razu zrobiło się pusto i smutno. Miało Go nie być w poniedziałek, ale okazało się, że auto zrobiło nam psikusa i trzeba było w nocy zawracać. Potem oczywiście prędkie przepakowywanie, szukanie samolotu i fru! Po tym zamieszaniu czułam się jak "wypluta". No ale dzisiaj rano wstałam z nowa energią i staram się jakoś wskoczyć na te swoje "stare, utarte tory".

    Za oknem szaro i wyraźnie chłodno. Ludzie spacerują w kurtkach albo grubszych bluzach. Czyżby nadchodziła jesień? Fajnie, że na straganach jeszcze tyle "dobroci". To mnie nakręca do pichcenia. Zaglądam czasami na bloga Agnieszki Maciąg, która promuje zdrowy styl życia. Wiele tam informacji i przepisów. Tak naprawdę o wielu rzeczach wiem, ale zwyczajnie człowiek zapomina i czasami jada trochę monotonnie. Poczytałam i przypomniałam sobie, że przecież tyle fajnych potraw można zrobić choćby z kasz czy soczewicy. Lubię gotować kiedy nie muszę się sztywno trzymać przepisu a jedynie traktować go jako inspirację. A jak Wy to robicie? Wprowadzacie własne innowacje?  Od tego czytania zgłodniałam. Zaczęłam myśleć o kotletach ziemniaczanych z dodatkami. Hm...zastanawiam się czy nie zrobić sobie kaszy jaglanej wg. metody Agnieszki Maciąg. Ona najpierw ją praży na maśle klarowanym a potem gotuje w proporcji 1x3. Może taka mi posmakuje, bo tak naprawdę nie przepadam za tą kaszą a szkoda, bo jest mega zdrowa. Jak wyjdzie smacznie, to można by było robić sobie jakieś "mieszanki" do pracy zamiast kanapki. Trzeba będzie coś wymyślić.

    Jak tam nastroje u Was? Czujecie już pierwsze jesienne klimaty? U mnie za oknem sporo żółtych liści.

    No nic, koniec tego dobrego. Przerwa się skończyła i czas wracać do papierów na biurku. Jeszcze tylko zrobię kubek gorącej herbaty z sokiem i byle do 15-ej wink3

    Miłego popołudnia bow

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-06 08:39:17

    Uf! Piątek, piąteczek, piąteluniek! bow

    Uf! Uf! Uf! Odebrałam wyniki i one pokazały, że markery są w normie. U! wacko Te kontrolne wizyty przywołują jakieś uśpione emocje a do tego dochodzi nowy stres związany z oczekiwaniem. W takim dniu czuję się jak po ciężkim maglu. W październiku koleje badania. Ale teraz czas odetchnąć. smug

    Dziś kochany piąteczek i w planach zakupy, ogarnięcie chałupki, jakieś pranie a potem już tylko odpoczynek wacko
    Chyba zrobię zupę krem z kalafiora. Dodaję do niej łyżkę pasty miso. Świetne połączenie. Na koniec dużo kopru.

    A jak tam Wasze weekendowe plany?

    Miłego odpoczynku bow

  • Autor: alman Data: 2019-09-11 01:43:03

    Cieszę się z Twoich dobrych wyników Smakosiu, zresztą byłam pewna, że takie będą. Czy już moje kciuki uwolnić? Pozdrawiam.

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-11 08:03:34

    Tak tak, możesz je już "uwolnić" wacko  Co prawda jeszcze się przydadzą w październiku, ale póki co... Dziękuję bow

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-10 09:06:29

    Witam wtorkowo bow
    No to mamy nowy tydzień. U mnie zaczął się deszczowo. Dziś też od rana "ciapanga" za oknem. Powiem Wam, że wczoraj nawet zmarzłam. Przyszłam do domu i od razu wskoczyłam pod ciepły prysznic. Przez to, że jest takie zachmurzenie rano było ciemnawo. Dziwne uczucie. Gdybym nie wiedziała, że następny tydzień zapowiada się słonecznie powiedziałabym, że to "głęboka" jesień smug2
    Czy w Waszym otoczeniu ludziska zaczynają kichać i prychać? U mnie już powoli daje się to zauważyć. Trzeba będzie pomyśleć o jakiś "mądrych", naturalnych sposobach na zwiększenie odporności. Warto będzie wskoczyć w rytm jesienny i zacząć gotować coś rozgrzewającego. U mnie będzie królować kurkuma i imbir. Dokupiłam soczewicę i kaszę jaglaną. Coś tam "wymodzę".
    Oczywiście tradycyjnie wieczorami "odpalam" świeczkę dla nastroju. A co! smug

    A jak u Was zaczął się tydzień? Co porabialiście w weekend?

    Dobrego dnia bow

  • Autor: iwciaG Data: 2019-09-10 22:11:47

    Ukłoniki Wtorkowe...wieczorne :)

    Rok szkolny ruszył z kopyta i dziś pierwsze zebranie, płacenie i ustalanie za mną.
    Bubusiowi podobuje się J.niemiecki i to dobrze, ponieważ my nie lubimy i nic z nim styczności nie mieliśmy, to dobrze by lubił i radził sobie śpiewająco bez naszej kontroli hihi :)

    A tak w ogóle to czas leci i faktycznie jesiennie już bywało ostatnimi dniami. W łikend nawet ze znajomymi sprawdzaliśmy czy grzyby przypadkiem też jesieni nie poczuły i nie wyszły główek nią nacieszyć hihi... grin
    Kilka małych siniaków na ścieżce wyrosło, psiuki rozmaite tysz się pokazały i nawet dwa ładniutkie szatany znalazłam smug
    Poza tym przynieśliśmy z lasu naprawdę niezłe łupy, bo udało mi się z tych łupów soku narobić do picia, świeżego... rolleyes3

    Tak, tak z lasu przytargaliśmy dwie reklamówy marchewki, ładniutkiej, świeżutkiej, wysypanej by nęcić bezbronną zwierzynę w bliskiej odległości od nowo postawionej ambony myśliwskiej shame veryangry2 Gdybyśmy mieli jakiś wózeczek wszystko byśmy wyczyścili...:( Ja jem mięsiwo i lubię dziczyznę, ale to jest mega złe, bo jaki to myśliwy co nie zna reguł bytowania, śledzenia i polowania zgodnie ze sztuką. A jedynie szykuje sobie luksusową miejscówkę w której pewnikiem jest, że na jadełko kuszone, ofiara blisko podejdzie... achhhh, gadać się nie chce:(

    Smakosiu Bardzo, bardzo się cieszę, że wyniki w normie i Tobie ulżyło tysz... Widziałam wpis, ale nie miałam kiedy przysiąść do kawiarenki, a i teraz pora mało kaffowa hihi, ale się poprawię :))
    Ja ostatnio staram się zdrowo prowadzić swoje menu i mam nadzieję, że to zaowocuje zrzuceniem kilku kilogramów... Jest chłodno rankiem, więc wróciłam do mojego orbitkowania regularnego, to na pewno daje dużego kopa na resztę dnia i pozbawia kalorii z poprzedniego dzionka hihi :))

    Tysz nie lubię zbytnio kaszy jaglanej, ale robiłam z przepisu sałatkę z nią i brokułem i powiem, że tam mi nawet smakowała, kuskus się chowa ;)

    Paaaaa, dobrej nocy :))

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-11 10:09:39

    Iwciu, a może warto ten fakt o wabieniu zwierzyny pod ambonę zgłosić do jakiejś lokalnej grupy dbającej o ochronę zwierząt. Wiesz...czasami jeden telefon może zdziałać prawdziwe "cuda". Fajnie, że nie jesteście obojętni na takie sprawy. Warto pójść dalej! 2thumbsup Jakby co, to dawaj znać jak poszło.

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-13 09:28:51

    Piątek, piąteczek, piąteluniek! bow
    Jakieś plany na weekend? Chyba jest szansa, że nie będzie padać więc można będzie fajnie spędzić czas na świeżym powietrzu.
    Dziś idę do teatru trochę się ukulturalnić wacko Dawno nie byłam więc cieszę się bardzo.

    Dobrego nastroju na weekend! bow

  • Autor: aloalo Data: 2019-09-16 14:10:14

    Dzień dobry! Choć nieco pochmurny, ale jeszcze ciepławy :)

    U nas, z okazji ukończenia 2 tygodnia w przedszkolu, pojawił się katar. Oj, od maja się nie widzieliśmy.... Katar jest "świetny", bo w dwa dni zmienia się z przezroczystego w gęsty kolorowy i trzeba działać ostro, bo Olo ma w nosku bakterie, co wybadaniu w maju właśnie. No to leczymy. Reszta domowników (odpukać puk puk) na razie się nie daje. Nienawidzę tego momentu, gdy po wakacjach pojawiają się reklamy z kaszlami, infekcjami. Normalnie ta zaraz z ekranu chyba promieniuje :)

    Za to Bob ząbkuje tongue3 I jako typowy mężczyzna cierpi okrutnie. Nie, tak tylko żartuję. Przypuszczam, że ból był dość ostry. Opuchlizna nie pozwalała mu przez trzy dni zamknąć do końca buzi. No, ale to w końcu siódemka. Ni ma lekko. Ale dziś już lepiej.

    Smakosiu - cieszę się nieziemsko z dobrych wyników, zawsze sobie takie miej, wiesz? :) I trzymam kciuki za następne!

    Alman - za Ciebie też trzymam, a jak ja trzymam, to Ty też się trzymaj. Cmok!

    Lenka - co u Was? Czy dziki kraj jest już ciut mniej dziki? 

    Ściskam mocno! Pa :)

  • Autor: smakosia Data: 2019-09-16 19:18:56

    Noooo, jak dobrze Cię "widzieć|! bow Zawsze zawsze!
    Na dodatek ostatnio mam wrażenie, że gadam sama do siebie w tych kawiarenkowych murach chinese Tak więc miła odmiana wink2
    Masz rację te reklamy kaszlowo-zasmarkane jakoś tak działają na podświadomość i ludziska zaraz zaczynają...tfu, tfu! Już nic nie mówię.
    Szybko robi się ciemno, co? Dziś zobaczyłam w autobusie napis "do końca roku zostało 110 dni". O matulu! Dacie wiarę!?  Jeszcze chwila i trzeba będzie kupować składniki na piernik staropolski chinese W sumie, to nie ma co się śmiać dizzy2
    Idę robić kawę - komu, komu? No i co, że już po 19-ej. Na mnie kofeina nie działa bow

Przejdź do pełnej wersji serwisu