Forum

Zwierzyniec

Najwspanialsza galeria naszych najwspanialszych zwierząt - część piąta

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 15:46:50

    Dzień dobry. Nazywam się Butny :)

  • Autor: patrycja1 Data: 2018-03-15 16:05:00

    Yyyyyy... mnie juz kupił, a całą mnie ma za imię. Tak się wabi, bo pewnie z charakterkiem:))) Takie stworzonka uwielbiam ( koń  u nas to Hultaj itd).
    No ale daj nam lepiej go poznać, rzuć charakterystyką, skąd, co i jak ????

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 17:02:15

    Pati, ja sama jeszcze nie wiem, nie znam, jestem zarobiona. Przyjechał wczoraj wieczorem - prezent od Najlepszego :) Żebym już w końcu przestała płakać po Hyrnym.
    Ma 7 tygodni, oczywiście OP, okrrrropny gryzoń i sikut i, na pewno, nie taki słodki przytulak jak H.
    Czuję, że będzie władcą dzielnicy bo charakterek to on ma, że ho, ho! Przejechał samochodem 4 godziny, wszedł jak do siebie, zjadł, zrobił elegancką kupę, "zagryzł" Fantę, zniesmaczył koty i cała noc przespał na gołej podłodze, gardząc posłaniem, jak to prawdziwy podhalan. Ale obcałowywać się daje jak urodzony królewicz.
    Miał być Hardy albo Butny (a z papierów Bujok - tyz piknie).
    No i jest Butny. :)

  • Autor: patrycja1 Data: 2018-03-15 17:24:10

    Hahaha Dżani, opisałaś Jegomościa tak, że 'starym" znajomym już jest :)))
    Wiesz, (tak na ucho, bo to dziwne) ale miłość nagła mnie zalała do tej kupki sierści z czarnym guziczkiem  blush.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-17 07:48:05

    bujok to trochu nie za ładne określenie, hej

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:11:19

    I jak tu na takiego malucha tak wołać? :D

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-15 16:27:26

    Witaj malusi, ślicznusi, Śpiący Królewiczu :)

    Butny a wygląda jak Baunty - puchata 'kokosanka (moja ulubiona heart), aż słodycz kapie. Wszyscy pewnie wokół tańczą jak zamerda, czyli owinięci wokół ogonka.

    kiss Buziaki od naszego stadka, rośnij zdrowo i rozrabiaj wesoło.



  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 17:03:28

    Smosiu, wszyscy uciekają chowając nogi, bo gryzie w kostki jak skarpety z owczej wełny.

  • Autor: Figutka Data: 2018-03-15 19:53:58

    No po prostu cudnysmiley2

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 05:52:15

    Dzięki :)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-16 08:15:23

    Cudo! A tak czekałam na malucha u Ciebie . No i jest . Super! Niech zdrowo się chowa.

  • Autor: Basialis Data: 2018-03-16 08:53:16

    Przepiekne cudo.............do schrupania.Zazdroszcze Ci Najlepszego i pieknej"Psiny".Niech sie zdrowo chowa.

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-16 14:15:30

    Łoooo maluuuluu, ale Cudny pan białasek :)))))

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-16 14:17:45

    to ja pokażę jak Figa wygląda po sterylizacji we wtorek....

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 18:13:20

    Zdecydowaliście się na małą dziewczynkę? Suuuuper :)

  • Autor: Rzymianka Data: 2018-03-17 11:35:59

    Śliczna Figa, a jaka piękna sukienka :) ! Pozdrawiam :)

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:55:23

    Dzięki:)) pozdrowionka posyłam ;)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-17 13:29:42

    Ładniutka i bardzo mi się podoba jej imię!

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:57:10

    Dzięki Beatko...bo u mnie kulinarnie hihi, pies Filo (od ciasta filo) i z kotką nie mogło być inaczej wink2

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:41:23

    Śliczna Figunia elegantka :) Minka zalotna, jak to u kici - złamie niejedno kocurkowe serduszko. love
    Tofik - wirtualny wielbiciel:

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:58:09

    Dzięki, podrap Tofika za uszkiem ;)

  • Autor: Danusia155 Data: 2020-07-19 22:09:51

    To moje krewetki

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:13:45

    Iwciu, napisz skąd masz dziewczynkę. Czy pisałaś a mnie umknęło?

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-19 09:38:35

    Polazła ja z mężem na urodzinowego szampana do kolegi po sąsiedzku (chodzimy do się w dniu urodzin naszych i naszych dzieci) i na drugi dzień miałam już mikro kicie w domciu....

    Koledze drobna kocica ,,puściła" się karmiąc jeszcze młode z planowanego miotu. W tym planowanym sami chłopcy, to nawet nie myślałam nad adopcją, a tu w drugim miocie wśród chłopców taka trójkolorowa się na mnie patrzyła, że nie mogłam inaczej hihi i na szczęście M tysz się zgodził:)

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:30:51

    Iwciu, czy taki "kubraczek daje weterynarz, czy trzeba kupić wcześniej?

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 18:30:10

    To, że jestem niegrzeczny gryzoń, to podłe pomówienia.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-17 07:17:52

    twardy gość z niego wyrośnie ... jak wszystkie górskie psy ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:13:13

    Oj, żebyś wiedział, Paweł. Fanta na niego warczy a ten ją gryzie w fafle i też warczy. A już parę razy dostał zębami. Wisi mu to.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-18 22:44:38

    i za to lubię takie psy ... niestety nie dane mi było mieć doga argentyńskiego ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-20 08:34:30

    Prawie dog argentyński :)

  • Autor: Rzymianka Data: 2018-03-17 11:38:22

    Śliczny puszek ! Pozdrowienia od Bruna ! :)

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:29:07

    Oczęta niewinne, szczere, jak to u małego łobuziaka. antlers

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:58:59

    Uroczo i tak niewinnieeee wyglądają :)

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:31:24

    Matko jaki słodziaczek :)

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-17 14:00:12

    Ja mam astmatyczkę w domu. Trochę trwało nim objawiło się w całości.

    Olivia wymiotowała jedzenie od początku. Pierwotnie rzadziej, potem coraz częściej. Nigdy nie były to treści z żołądka, tylko to co zjadła przed chwilą, jeszcze w kawałkach. Weterynarz powiedział, że niektóre koty tak mają, za dużo i za szybko je na raz. Przyjęliśmy do wiadomości - tym bardziej, że wyniki badań, jakość futra, chęć do zabawy i waga nie wskazywały na problem.
    Z czasem tego było więcej.
    W międzyczasie doszedł suchy kaszel. Ale sporadyczny, każdy może sobie kaszlnąć od czasu do czasu. Nijak do powiązania z wymiotami.

    Tej zimy zaczęło być gorzej. Przybyło wymiotów, kaszel był codziennie - kot leżał rozpłaszczony na ziemi, wyglądał jak kaszlający ludzki astmatyk. Tknęło mnie, żeby powiązać wymioty z kaszlem. Że jak ma pełny przewód pokarmowy, w momencie, gdy zaczyna kaszlać, wszystko wraca.


    Byliśmy u weterynarza. Stwierdził astmę, i nie wykluczył mojej hipotezy. Na sterydach - już po pierwszych dawkach wszelkie objawy ustąpiły. Ale kot, podobnie jak człowiek nie może być na stałe na tych sterydach. Muszą być leki wziewne.

    I czeka nas inhalator w postaci maski dla kota. Nie bardzo umiem sobie to na razie wyobrazić - ale jak nie ma wyjścia trzeba będzie się przyzwyczaić i nauczyć. Albo mieć nadzieję, że leki w płynie, podawane okresowo, wystarczą, gdyby inhalowanie z powodu braku współpracy kota, okazało się niemożliwe.

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:25:02

    No, moooże gdyby inhalator miał zapach kocimiętki ... mickey
    Powodzenia :). Ja długo namawiałam kocura do wypijania zalecanej przez veta ilości płynów. Udało się, kot pije sporo i nie ma już kryształków- struwitów.

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-18 00:42:26

    To dobrze, że jest poprawa. 
    U nas więcej wody piją odkąd mamy fontannę.

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-18 14:50:03

    U nas musiałaby to być fontanna z kocim koktajlem (saszetka mięsna/rybna w galarecie + woda przegotowana), lekko podgrzewana bo chłodnego nie łyka...
    Nasz vet ma ubaw - babie odbiło, ale co tam kocur jest super i najważniejszy.

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-18 16:34:02

    No to faktycznie masz chodzenia dookoła.

    Moje jedzą prosto z lodówki, to co im nałożę z opakowań kociego mokrego żarcia. Mięsa niestety nie chcą, choć Trixi 3 lata - w Polsce była na mięsie - teraz to tylko jako przekąska.Woda prosto z kranu - taka najlepsza. Ogrzana samoistnie do temperatury pokojowej.
    I tak najlepsza wodna fontanna jest - gdy odkręcisz kran nad wanną.

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:16:32

    U mnie najlepsza z namoczonego garnka po jedzeniu :)

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:15:29

    Trzymam kciuki. U nas pomaga sporadycznie podawany steryd. W zasadzie tylko w okresie palenia w kominku. To Kayowi nie służy.

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-22 13:34:14

    Niedźwiadek polarny :)

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-23 09:36:32

    Cuuud ny pluszak - przytulas sunny a oczęta roztopią każdy lód.
    Tylko pamiętaj mały Misiu: NIE jedz żółtego śniegu.

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-23 11:12:35

    On się nadaje tylko do przytulania. Jak tu takiego nie rozpuścić ?

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-23 11:14:49

  • Autor: taara Data: 2018-03-23 11:34:51

    Jest słodki! Będę obserwować, jak będziecie go wychowywać :)

    U nas wiele lat temu było tak, że mieliśmy owczarka alzackiego Kazana. To był niesamowicie mądry i ułożony pies. Niestety jakoś około czwartego roku życia stwierdzono u niego padaczkę. Leczyliśmy go, ale bez większych rezultatów. Sam bardzo się męczył i trzeba było podjąć przykrą decyzję. Teraz może są lepsze możliwości, ale te 30 lat temu weterynarze nie mieli za bardzo pomysłu na leczenie.

    Cierpieliśmy wszyscy i dość szybko przyjęliśmy do domu kilkumiesięczną suczkę, tej samej rasy. Nie umieliśmy jej w żaden sposób ułożyć. Może też nie miałam już tyle zapału i czasu, bo wróciłam do pracy po wychowawczym. Diana wyła cały czas jak nie było nas w domu i sąsiedzi mieli już tego dość. Brat mnie wybawił i zabrał ją do znajomego w górach. Tak nam dała w kość, że dzieci już nie chciały psa. Potem przez lata mieliśmy koty :)

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-24 19:27:00

    Taaro, już zaczęłam mu "śrubkę przykrecac". Inaczej się nie da, baaardzo charakterny z niego chłopak. Dzisiaj zadebiutowal u weta, zaszepiony, wzbudził ogólny zachwyt wśród personelu. Od lat Hyrny byl jedynym podhalanem, teraz Butny. Bardzo sie tez podobal od strony "weterynaryjnej"  co mnie bardzo cieszy. Miał byc oslabiony po szczepieniu a wariuje dzisiaj podwojnie, mało do mu nie rozwali. :)

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-24 19:56:26

    swój "chłop" thumbsup

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-26 14:11:55

    Cześć macie może coś do jedzenia .. 

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-04-23 09:24:17

    Takie tam.... jaki jestem duży :)

    https://drive.google.com/file/d/1bfFCZy0ix8P5x-0EcWKxD373vM6BMbjS/view

  • Autor: Beata500 Data: 2018-04-23 13:31:12

    Cudny, no po prostu tylko do kochania!

  • Autor: mggi63 Data: 2018-04-23 13:55:34

    Cudowny ! ❤

  • Autor: iwciaG Data: 2018-04-24 08:56:56

    Ooooo, śliczny chłopczyk ;))) shocked2

  • Autor: Smosia Data: 2018-04-24 17:07:56

    Śliczny i pocieszny. Tylko siedzieć i patrzeć, głaskać i turlać się po trawie :)

  • Autor: Lea2 Data: 2018-04-25 08:44:53

    Wspaniały Duży Kłębuszek :))) Widać, że skradł i Twojemu Małżowi serducho, że sprawił Tobie tak Piękny Puchty Prezencik w postaci Przesłodkiego Butnego. Oby zawsze był tak radosny i rozkoszny oraz by chował się zdrowo. Pomiziaj go za uszkiem... :)) Pozdrowionka od Brusia... :))

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-04-25 12:15:47

    Dzięki, Lea, za miłe słowa. Póki co, jest niesamowicie wesołym i pogodnym szczeniakiem :)

  • Autor: megi65 Data: 2018-04-29 19:21:42

    Wiejski zwierzyniec... część domowa, część przychodzi bo wie, że znajdzie się miska jadała (koty) .
    Karmelowy... super kochany, inteligentny i ufny... zginął pod kołami (((

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-05-08 09:31:26

    Megi, strasznie szkoda Kotinki. Niestety, niektórzy jeżdżą jak wariaci a są i tacy, co sobie z tego robią sport :(
    A czyj to taki cudny husky?

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-03 16:39:45

    Tak na szybko "mała puchata kulka". Butny ma 5 miesięcy, jest wielkości owczurka niemieckiego i w końcu przestał gryźć :).
    I jak widać, czasami zdarza mu się mnie przechytrzyć - wykorzystał moją migrene i wlazl na łóżko

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-04 05:52:13

    Śliczny!.
    A gdzie schowałaś małą białą kulkę ?

  • Autor: Basialis Data: 2018-07-04 09:59:21

    Jejku, ale wydoroslal az strach pomyslec jaki wielki bedzie za pare miesiecy? Super piekny.

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-08 20:21:57

    Superowy luuuzik :))
    Butny jest wyjątkowo zaradny jak na takiego 'maluszka. Legowiska widać nie dla niego. Chyba czas na ciut większe wyrko kochana Pańciu???

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:35:19

    Cudowny, udaje że spi "nie ruszać mnie, jestem grzeczny" happy

  • Autor: mggi63 Data: 2018-07-09 15:46:59

    Piekny ! heart

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-19 09:04:14

    Dzięki wielkie, dziewczyny.
    Smosiu, tak naprawdę, to te psy nie przepadają za posłaniami, za gorąco im. Poleży chwilę i idzie na gołą podłogę. W zimie też.

  • Autor: pwyso Data: 2018-07-20 22:09:25

    moje bernardyny jak były w kwiecie wieku to przy - 15 były obrażone na budę

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-21 18:56:52

    Bo to takie twardziochy! Fiona śpi w domku czy "na swoim" jest?

  • Autor: pwyso Data: 2018-07-22 08:30:37

    od wiosny do jesieni dom jej nie interesuje, czasem przelotem z dzieciakami wlezie, albo za jedzeniem, w zimie przy dużych mrozach śpi w domu, chociaż ma piękną budę, woli garaż i posłanie izolowane styropianem ... takie psie fanaberie :)

  • Autor: Lea2 Data: 2018-08-19 22:40:00

    Przecudny Butny...:) heart
    Posmeraj tego milusińskiego olbrzyma za uszkiem... :))

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-21 18:59:51

    Takie tam robótki krawieckie Butnego. Nudził się chłopak. Poniżej - precyzyjnie usunięty element parchworkowej narzuty :(

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-22 19:01:08

    Psia love bywa bolesna bigcry
    Nasz rudzielec też był gryzoniem, a to wąż ogrodowy go wkurzył, materac z gąbki u sąsiadów go 'napadł, moja sukienka była za długa ...

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-23 10:45:27

    Napracował się solidnie. 
    Borys w listopadzie będzie miał 2 lata, ale solidnie dalej pracuje nad takimi rzeczami. Ścierki, ręczniki , poduszki . Przed chwilą pół dużego worka z ziemią ogrodową załatwił , bo zostawiłam na widoku. Uczy mnie chłopak porządku.
    Butów na widoku to się u mnie nie zostawia , bo można od razu do kosza naśmieci wyrzucić.

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-25 11:16:25

    To schowaj dobrze te śliczniutkie buciki 'siedmiomilowe, bo strata byłaby ogromna.
    Gratuluję Babci Beacie talentu :)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-27 10:08:20

    Po wielu latach wracam do robótek . Niestety muszę rzeczywiście chować się przed Borysem . Obojętnie , czy to druty , szydełko , czy włóczka - wszystko mu się podoba, co u niego oznacza - muszę wziąć do pyska.

  • Autor: pwyso Data: 2018-08-02 07:19:19

    w te upalne dni pamiętajcie o zwierzętach ... jeżeli to możliwe to wystawcie w widocznym miejscu miskę z wodą ... na pewno ktoś z niej skorzysta .. również ptaki szukają wody w taką pogodę, więc dla nich też można coś przygotować w jakimś bezpiecznym i dostępnym miejscu ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-08-05 16:26:19

    U mnie woda stoi od wiosny, ptaki często się w niej kąpią, oprócz picia. Wiegachna micha, bo psy podpijają.
    W tym tygodniu za Młodą przywlekł się pies. Tak zziajany, że wypił ze cztery litry wody i nie chciał wyjść z posesji. Poobsikiwał wszystko i w podzięce walnął mega-kupę. Niestety, pojechał do schroniska. Mam nadzieję, że właściciele tam właśnie będą go szukać. Chyba, że już go nie chcieli i dlatego "się zgubił". :(

  • Autor: Smosia Data: 2018-08-06 13:43:04

    Od zawsze ustawiam większe i mniejsze poidełka, 'kąpidełka i krążę jak wodnik z wężem, dolewając wodę. Bezpieczeństwa nie mogę zagwarantować - koty wlezą wszędzie, niestety już 1go ptaszka musiałam pochować :((

    Tygrysek, kocur sąsiadów, wpadał do nas odsapnąć od upału.
    Zaginął "w akcji :(

  • Autor: makusia Data: 2018-08-25 20:26:11

    Ojej, co mu się stało???

  • Autor: Smosia Data: 2018-08-26 12:37:53

    Tego nie wiem i chyba nie wie nikt - Tygrysek chadzał własnymi kocimi ścieżkami...
    Jak to na wsi, wędrował gdzie chciał i walki toczył z konkurentami (kiedyś oberwał mocno w łapkę i gnałam z nim do weta). Auta i motory też nie oszczędzają zwierzaków.
    Żal wielki, ale taki koci los :(

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-08-26 17:25:46

    Nasz Dżordżyk zginął w czerwcu pod kołami. Młoda do tej pory bardzo cierpi i rozpacza. To był jej jedyny i najukochańszy na świecie zwierzak.:( Nie może się po tym pozbierać.

  • Autor: makusia Data: 2018-08-26 21:37:40

    Biedaczek :( Szkoda go, nasz też zaginął, też taki szarobury, Tosiek :( Nie ma go już ponad miesiąc :(

  • Autor: Smosia Data: 2019-10-25 09:39:51

    W imieniu Dżaniny przypominam, że:
    ***25 X czyli dzisiaj obchodzimy Dzień Kundelka drummer***

    Dżanno, gdzie jesteś, odezwij się ;)


    Kto ma fotki, swoich najukochańszych wielorasowców, proszony jest o ich wklejenie...
    Ja mam tylko 'wspominkowe, tym cenniejsze dla nasheartheart
    Moje kundelkowe małe serduszka - Kropeczka i Lisek:

    Dopisano 2019-10-26 9:57:58:

    bigcry Szkoda, nawet kundelki już tu nie zaglądają ...

  • Autor: Smosia Data: 2019-11-17 19:56:39

    17 listopada - Dzień Czarnego Kota

    Jak na wiedźmę i czarownicę (obie do mnie pasują) przystało, dzisiaj wznoszę toast za najbardziej niezależne i odważne z kotów - czarne jak smoła piekielna kocie diabliki (tylko z wyglądu i fałszywego Pi aRu).
    By odkłamać zabobony odwieczne, posyłam foto mojego diablika" Batusia o łagodnym serduszku heart ale bardzo ostrrrych pazurrrkach, mrrrauu:

    Dopisano 2019-11-20 17:54:45:

    No i zostałam sama, nie bójcie się, to nie średniowiecze i na stos nie wyślą za kontakty z diablikami - czarnymi kotami devilish ... ale wygnać mogą.
    Na Madagaskar czy w inne ciepłe rejony jadę, byle z moimi wszystkimi kotami.

    Pozdrowienia dla kociarni i człowieków uzależnionych od mrrruczków ;)

  • Autor: Smosia Data: 2020-02-17 18:55:31

    Światowy Dzień Kota to właśnie dzisiaj, 17 lutego drummer
    Wygłaskaliście dzisiaj swoje koty? Prezenty też mile widziane.

    A nasz Tofcio uważa, że każdy dzień jest Dniem Kota, i chyba ma rację:

  • Autor: Beata500 Data: 2020-02-19 08:42:31

    Cudny koteczek! Miałam kiedyś i ja przez 10 lat w domu kota, ale zagryzł go pies sąsiada. Jakoś nie odważyłam się ponownie na kota w domu . Wtedy miałam jeszcze dwa pasy w domu i było wszystko w porządku.
    Ale Borys jest bardzo żywiołowy i obawiam się , że mógłby męczyć malucha .

  • Autor: Smosia Data: 2020-02-19 09:35:46

    U nas pies i kot, potem 3 koty mieszkały pod jednym dachem. Bywały gonitwy, ale koty zawsze psa 'wykiwały.
    Na wsi koty w domu muszą być - wiadomo myszek, nornic i innych gryzoni wokół nie brakuje.
    Poza tym nic tak nie poprawia humoru jak ich mruczenie. Aż serce topnieje gdy włazi na kolana, tuli główkę i obejmuje łapciami.
    Namawiam każdego, kto nie ma maluszków w domu albo uczulenia, na przygarnięcie kota a najlepiej 2ch - nie nudzą się wtedy.

    Pozdrawiam;)

  • Autor: Smosia Data: 2020-05-25 07:58:07

    W niedzielę pożegnaliśmy naszą ślicznotę Lukę.
    Kochana znajda dożyła prawie 10ciu lat, apetyt miała na więcej jak każdy żarłok ale ... tylne łapki odmówiły współpracy.
    Brakuje nam bardzo tej spryciary.

    Cześć, trzymajcie się - LUKA:

  • Autor: Beata500 Data: 2020-05-25 13:25:15

    Oj, smutna wiadomość.  Pewnie przeżywacie jej odejście . Trzymajcie się.

  • Autor: Smosia Data: 2020-05-25 16:36:53

    Dziękuję Beatko.
    Miałam nadzieję, że lato jeszcze spędzimy w komplecie. Nie udało się niestety.

  • Autor: Beata500 Data: 2020-07-03 08:59:44

    Nazywam się Rudy, Rudolf , Rudi. zależy kto mnie woła.
    Mam 8 tygodni i nadzieję, że Borys nie będzie tak za mną latał. U weterynarza obcieli mi pazurki , ale jak odrosną , to dam mu po pysku.

  • Autor: mggi63 Data: 2020-07-05 12:52:09

    Cudny jest heart

  • Autor: Smosia Data: 2020-07-06 15:38:06

    Witaj Rudi;)
    jesteś ładniutki i pewnie milusi jak wszystkie Rudki-Marudki /lubicie czasami marudzić i narzekać - znałam takiego/:-)
    Borys nie przestanie latać, ale pewnie szybko nauczysz się przed nim zwiewać antlers- parapety i stoły to najlepsze kryjówki, albo większe szpary za meblami...

    Przytulasy od naszej Paki heart

  • Autor: Smosia Data: 2020-07-26 14:56:36

    Kocurek już znany, ale wymościł sobie nowiuśkie 'spanko szlafrokowe - Tofik spryciarz :

    Dopisano 2020-7-27 12:8:38:

    Nasz kochany rudzielec jest u nas 6 lat, więc ma ok. 7miu.
    Ma niesamowity dar uspokajania i usypiania nas, chodząca łagodność.

  • Autor: Beata500 Data: 2020-07-27 11:53:46

    Piękny!
    Wczoraj ważyłam rudzielca mojej siostry. Ma imponujący wygląd w wieku 11 lat 5,8 kg. Własnie wypadły mu dwie jedynki ze starości.

  • Autor: Smosia Data: 2020-07-27 12:12:32

    Dzięki :)
    Mam nadzieję, że nasze kociaki też pożyją długo, dbam o ich bezpieczeństwo aż czasami narzekają /czyli syczą/ na mnie.
    A co robić, by zębów nie traciły? Czy nie ma na to rady i trzeba je karmić papką na starość?

Przejdź do pełnej wersji serwisu