Forum

Zwierzyniec

Najwspanialsza galeria naszych najwspanialszych zwierząt - część piąta

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 15:46:50

    Dzień dobry. Nazywam się Butny :)

  • Autor: patrycja1 Data: 2018-03-15 16:05:00

    Yyyyyy... mnie juz kupił, a całą mnie ma za imię. Tak się wabi, bo pewnie z charakterkiem:))) Takie stworzonka uwielbiam ( koń  u nas to Hultaj itd).
    No ale daj nam lepiej go poznać, rzuć charakterystyką, skąd, co i jak ????

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 17:02:15

    Pati, ja sama jeszcze nie wiem, nie znam, jestem zarobiona. Przyjechał wczoraj wieczorem - prezent od Najlepszego :) Żebym już w końcu przestała płakać po Hyrnym.
    Ma 7 tygodni, oczywiście OP, okrrrropny gryzoń i sikut i, na pewno, nie taki słodki przytulak jak H.
    Czuję, że będzie władcą dzielnicy bo charakterek to on ma, że ho, ho! Przejechał samochodem 4 godziny, wszedł jak do siebie, zjadł, zrobił elegancką kupę, "zagryzł" Fantę, zniesmaczył koty i cała noc przespał na gołej podłodze, gardząc posłaniem, jak to prawdziwy podhalan. Ale obcałowywać się daje jak urodzony królewicz.
    Miał być Hardy albo Butny (a z papierów Bujok - tyz piknie).
    No i jest Butny. :)

  • Autor: patrycja1 Data: 2018-03-15 17:24:10

    Hahaha Dżani, opisałaś Jegomościa tak, że 'starym" znajomym już jest :)))
    Wiesz, (tak na ucho, bo to dziwne) ale miłość nagła mnie zalała do tej kupki sierści z czarnym guziczkiem  blush.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-17 07:48:05

    bujok to trochu nie za ładne określenie, hej

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:11:19

    I jak tu na takiego malucha tak wołać? :D

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-15 16:27:26

    Witaj malusi, ślicznusi, Śpiący Królewiczu :)

    Butny a wygląda jak Baunty - puchata 'kokosanka (moja ulubiona heart), aż słodycz kapie. Wszyscy pewnie wokół tańczą jak zamerda, czyli owinięci wokół ogonka.

    kiss Buziaki od naszego stadka, rośnij zdrowo i rozrabiaj wesoło.



  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-15 17:03:28

    Smosiu, wszyscy uciekają chowając nogi, bo gryzie w kostki jak skarpety z owczej wełny.

  • Autor: Figutka Data: 2018-03-15 19:53:58

    No po prostu cudnysmiley2

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 05:52:15

    Dzięki :)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-16 08:15:23

    Cudo! A tak czekałam na malucha u Ciebie . No i jest . Super! Niech zdrowo się chowa.

  • Autor: Basialis Data: 2018-03-16 08:53:16

    Przepiekne cudo.............do schrupania.Zazdroszcze Ci Najlepszego i pieknej"Psiny".Niech sie zdrowo chowa.

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-16 14:15:30

    Łoooo maluuuluu, ale Cudny pan białasek :)))))

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-16 14:17:45

    to ja pokażę jak Figa wygląda po sterylizacji we wtorek....

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 18:13:20

    Zdecydowaliście się na małą dziewczynkę? Suuuuper :)

  • Autor: Rzymianka Data: 2018-03-17 11:35:59

    Śliczna Figa, a jaka piękna sukienka :) ! Pozdrawiam :)

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:55:23

    Dzięki:)) pozdrowionka posyłam ;)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-17 13:29:42

    Ładniutka i bardzo mi się podoba jej imię!

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:57:10

    Dzięki Beatko...bo u mnie kulinarnie hihi, pies Filo (od ciasta filo) i z kotką nie mogło być inaczej wink2

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:41:23

    Śliczna Figunia elegantka :) Minka zalotna, jak to u kici - złamie niejedno kocurkowe serduszko. love
    Tofik - wirtualny wielbiciel:

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:58:09

    Dzięki, podrap Tofika za uszkiem ;)

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:13:45

    Iwciu, napisz skąd masz dziewczynkę. Czy pisałaś a mnie umknęło?

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-19 09:38:35

    Polazła ja z mężem na urodzinowego szampana do kolegi po sąsiedzku (chodzimy do się w dniu urodzin naszych i naszych dzieci) i na drugi dzień miałam już mikro kicie w domciu....

    Koledze drobna kocica ,,puściła" się karmiąc jeszcze młode z planowanego miotu. W tym planowanym sami chłopcy, to nawet nie myślałam nad adopcją, a tu w drugim miocie wśród chłopców taka trójkolorowa się na mnie patrzyła, że nie mogłam inaczej hihi i na szczęście M tysz się zgodził:)

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:30:51

    Iwciu, czy taki "kubraczek daje weterynarz, czy trzeba kupić wcześniej?

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-16 18:30:10

    To, że jestem niegrzeczny gryzoń, to podłe pomówienia.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-17 07:17:52

    twardy gość z niego wyrośnie ... jak wszystkie górskie psy ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:13:13

    Oj, żebyś wiedział, Paweł. Fanta na niego warczy a ten ją gryzie w fafle i też warczy. A już parę razy dostał zębami. Wisi mu to.

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-18 22:44:38

    i za to lubię takie psy ... niestety nie dane mi było mieć doga argentyńskiego ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-20 08:34:30

    Prawie dog argentyński :)

  • Autor: Rzymianka Data: 2018-03-17 11:38:22

    Śliczny puszek ! Pozdrowienia od Bruna ! :)

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:29:07

    Oczęta niewinne, szczere, jak to u małego łobuziaka. antlers

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-18 10:58:59

    Uroczo i tak niewinnieeee wyglądają :)

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:31:24

    Matko jaki słodziaczek :)

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-17 14:00:12

    Ja mam astmatyczkę w domu. Trochę trwało nim objawiło się w całości.

    Olivia wymiotowała jedzenie od początku. Pierwotnie rzadziej, potem coraz częściej. Nigdy nie były to treści z żołądka, tylko to co zjadła przed chwilą, jeszcze w kawałkach. Weterynarz powiedział, że niektóre koty tak mają, za dużo i za szybko je na raz. Przyjęliśmy do wiadomości - tym bardziej, że wyniki badań, jakość futra, chęć do zabawy i waga nie wskazywały na problem.
    Z czasem tego było więcej.
    W międzyczasie doszedł suchy kaszel. Ale sporadyczny, każdy może sobie kaszlnąć od czasu do czasu. Nijak do powiązania z wymiotami.

    Tej zimy zaczęło być gorzej. Przybyło wymiotów, kaszel był codziennie - kot leżał rozpłaszczony na ziemi, wyglądał jak kaszlający ludzki astmatyk. Tknęło mnie, żeby powiązać wymioty z kaszlem. Że jak ma pełny przewód pokarmowy, w momencie, gdy zaczyna kaszlać, wszystko wraca.


    Byliśmy u weterynarza. Stwierdził astmę, i nie wykluczył mojej hipotezy. Na sterydach - już po pierwszych dawkach wszelkie objawy ustąpiły. Ale kot, podobnie jak człowiek nie może być na stałe na tych sterydach. Muszą być leki wziewne.

    I czeka nas inhalator w postaci maski dla kota. Nie bardzo umiem sobie to na razie wyobrazić - ale jak nie ma wyjścia trzeba będzie się przyzwyczaić i nauczyć. Albo mieć nadzieję, że leki w płynie, podawane okresowo, wystarczą, gdyby inhalowanie z powodu braku współpracy kota, okazało się niemożliwe.

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-17 15:25:02

    No, moooże gdyby inhalator miał zapach kocimiętki ... mickey
    Powodzenia :). Ja długo namawiałam kocura do wypijania zalecanej przez veta ilości płynów. Udało się, kot pije sporo i nie ma już kryształków- struwitów.

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-18 00:42:26

    To dobrze, że jest poprawa. 
    U nas więcej wody piją odkąd mamy fontannę.

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-18 14:50:03

    U nas musiałaby to być fontanna z kocim koktajlem (saszetka mięsna/rybna w galarecie + woda przegotowana), lekko podgrzewana bo chłodnego nie łyka...
    Nasz vet ma ubaw - babie odbiło, ale co tam kocur jest super i najważniejszy.

  • Autor: ekkore Data: 2018-03-18 16:34:02

    No to faktycznie masz chodzenia dookoła.

    Moje jedzą prosto z lodówki, to co im nałożę z opakowań kociego mokrego żarcia. Mięsa niestety nie chcą, choć Trixi 3 lata - w Polsce była na mięsie - teraz to tylko jako przekąska.Woda prosto z kranu - taka najlepsza. Ogrzana samoistnie do temperatury pokojowej.
    I tak najlepsza wodna fontanna jest - gdy odkręcisz kran nad wanną.

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:16:32

    U mnie najlepsza z namoczonego garnka po jedzeniu :)

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-18 17:15:29

    Trzymam kciuki. U nas pomaga sporadycznie podawany steryd. W zasadzie tylko w okresie palenia w kominku. To Kayowi nie służy.

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-22 13:34:14

    Niedźwiadek polarny :)

  • Autor: Smosia Data: 2018-03-23 09:36:32

    Cuuud ny pluszak - przytulas sunny a oczęta roztopią każdy lód.
    Tylko pamiętaj mały Misiu: NIE jedz żółtego śniegu.

  • Autor: Beata500 Data: 2018-03-23 11:12:35

    On się nadaje tylko do przytulania. Jak tu takiego nie rozpuścić ?

  • Autor: iwciaG Data: 2018-03-23 11:14:49

  • Autor: taara Data: 2018-03-23 11:34:51

    Jest słodki! Będę obserwować, jak będziecie go wychowywać :)

    U nas wiele lat temu było tak, że mieliśmy owczarka alzackiego Kazana. To był niesamowicie mądry i ułożony pies. Niestety jakoś około czwartego roku życia stwierdzono u niego padaczkę. Leczyliśmy go, ale bez większych rezultatów. Sam bardzo się męczył i trzeba było podjąć przykrą decyzję. Teraz może są lepsze możliwości, ale te 30 lat temu weterynarze nie mieli za bardzo pomysłu na leczenie.

    Cierpieliśmy wszyscy i dość szybko przyjęliśmy do domu kilkumiesięczną suczkę, tej samej rasy. Nie umieliśmy jej w żaden sposób ułożyć. Może też nie miałam już tyle zapału i czasu, bo wróciłam do pracy po wychowawczym. Diana wyła cały czas jak nie było nas w domu i sąsiedzi mieli już tego dość. Brat mnie wybawił i zabrał ją do znajomego w górach. Tak nam dała w kość, że dzieci już nie chciały psa. Potem przez lata mieliśmy koty :)

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-03-24 19:27:00

    Taaro, już zaczęłam mu "śrubkę przykrecac". Inaczej się nie da, baaardzo charakterny z niego chłopak. Dzisiaj zadebiutowal u weta, zaszepiony, wzbudził ogólny zachwyt wśród personelu. Od lat Hyrny byl jedynym podhalanem, teraz Butny. Bardzo sie tez podobal od strony "weterynaryjnej"  co mnie bardzo cieszy. Miał byc oslabiony po szczepieniu a wariuje dzisiaj podwojnie, mało do mu nie rozwali. :)

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-24 19:56:26

    swój "chłop" thumbsup

  • Autor: pwyso Data: 2018-03-26 14:11:55

    Cześć macie może coś do jedzenia .. 

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-04-23 09:24:17

    Takie tam.... jaki jestem duży :)

    https://drive.google.com/file/d/1bfFCZy0ix8P5x-0EcWKxD373vM6BMbjS/view

  • Autor: Beata500 Data: 2018-04-23 13:31:12

    Cudny, no po prostu tylko do kochania!

  • Autor: mggi63 Data: 2018-04-23 13:55:34

    Cudowny ! ❤

  • Autor: iwciaG Data: 2018-04-24 08:56:56

    Ooooo, śliczny chłopczyk ;))) shocked2

  • Autor: Smosia Data: 2018-04-24 17:07:56

    Śliczny i pocieszny. Tylko siedzieć i patrzeć, głaskać i turlać się po trawie :)

  • Autor: Lea2 Data: 2018-04-25 08:44:53

    Wspaniały Duży Kłębuszek :))) Widać, że skradł i Twojemu Małżowi serducho, że sprawił Tobie tak Piękny Puchty Prezencik w postaci Przesłodkiego Butnego. Oby zawsze był tak radosny i rozkoszny oraz by chował się zdrowo. Pomiziaj go za uszkiem... :)) Pozdrowionka od Brusia... :))

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-04-25 12:15:47

    Dzięki, Lea, za miłe słowa. Póki co, jest niesamowicie wesołym i pogodnym szczeniakiem :)

  • Autor: megi65 Data: 2018-04-29 19:21:42

    Wiejski zwierzyniec... część domowa, część przychodzi bo wie, że znajdzie się miska jadała (koty) .
    Karmelowy... super kochany, inteligentny i ufny... zginął pod kołami (((

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-05-08 09:31:26

    Megi, strasznie szkoda Kotinki. Niestety, niektórzy jeżdżą jak wariaci a są i tacy, co sobie z tego robią sport :(
    A czyj to taki cudny husky?

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-03 16:39:45

    Tak na szybko "mała puchata kulka". Butny ma 5 miesięcy, jest wielkości owczurka niemieckiego i w końcu przestał gryźć :).
    I jak widać, czasami zdarza mu się mnie przechytrzyć - wykorzystał moją migrene i wlazl na łóżko

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-04 05:52:13

    Śliczny!.
    A gdzie schowałaś małą białą kulkę ?

  • Autor: Basialis Data: 2018-07-04 09:59:21

    Jejku, ale wydoroslal az strach pomyslec jaki wielki bedzie za pare miesiecy? Super piekny.

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-08 20:21:57

    Superowy luuuzik :))
    Butny jest wyjątkowo zaradny jak na takiego 'maluszka. Legowiska widać nie dla niego. Chyba czas na ciut większe wyrko kochana Pańciu???

  • Autor: makusia Data: 2018-07-08 21:35:19

    Cudowny, udaje że spi "nie ruszać mnie, jestem grzeczny" happy

  • Autor: mggi63 Data: 2018-07-09 15:46:59

    Piekny ! heart

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-19 09:04:14

    Dzięki wielkie, dziewczyny.
    Smosiu, tak naprawdę, to te psy nie przepadają za posłaniami, za gorąco im. Poleży chwilę i idzie na gołą podłogę. W zimie też.

  • Autor: pwyso Data: 2018-07-20 22:09:25

    moje bernardyny jak były w kwiecie wieku to przy - 15 były obrażone na budę

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-21 18:56:52

    Bo to takie twardziochy! Fiona śpi w domku czy "na swoim" jest?

  • Autor: pwyso Data: 2018-07-22 08:30:37

    od wiosny do jesieni dom jej nie interesuje, czasem przelotem z dzieciakami wlezie, albo za jedzeniem, w zimie przy dużych mrozach śpi w domu, chociaż ma piękną budę, woli garaż i posłanie izolowane styropianem ... takie psie fanaberie :)

  • Autor: Lea2 Data: 2018-08-19 22:40:00

    Przecudny Butny...:) heart
    Posmeraj tego milusińskiego olbrzyma za uszkiem... :))

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-07-21 18:59:51

    Takie tam robótki krawieckie Butnego. Nudził się chłopak. Poniżej - precyzyjnie usunięty element parchworkowej narzuty :(

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-22 19:01:08

    Psia love bywa bolesna bigcry
    Nasz rudzielec też był gryzoniem, a to wąż ogrodowy go wkurzył, materac z gąbki u sąsiadów go 'napadł, moja sukienka była za długa ...

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-23 10:45:27

    Napracował się solidnie. 
    Borys w listopadzie będzie miał 2 lata, ale solidnie dalej pracuje nad takimi rzeczami. Ścierki, ręczniki , poduszki . Przed chwilą pół dużego worka z ziemią ogrodową załatwił , bo zostawiłam na widoku. Uczy mnie chłopak porządku.
    Butów na widoku to się u mnie nie zostawia , bo można od razu do kosza naśmieci wyrzucić.

  • Autor: Smosia Data: 2018-07-25 11:16:25

    To schowaj dobrze te śliczniutkie buciki 'siedmiomilowe, bo strata byłaby ogromna.
    Gratuluję Babci Beacie talentu :)

  • Autor: Beata500 Data: 2018-07-27 10:08:20

    Po wielu latach wracam do robótek . Niestety muszę rzeczywiście chować się przed Borysem . Obojętnie , czy to druty , szydełko , czy włóczka - wszystko mu się podoba, co u niego oznacza - muszę wziąć do pyska.

  • Autor: pwyso Data: 2018-08-02 07:19:19

    w te upalne dni pamiętajcie o zwierzętach ... jeżeli to możliwe to wystawcie w widocznym miejscu miskę z wodą ... na pewno ktoś z niej skorzysta .. również ptaki szukają wody w taką pogodę, więc dla nich też można coś przygotować w jakimś bezpiecznym i dostępnym miejscu ...

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-08-05 16:26:19

    U mnie woda stoi od wiosny, ptaki często się w niej kąpią, oprócz picia. Wiegachna micha, bo psy podpijają.
    W tym tygodniu za Młodą przywlekł się pies. Tak zziajany, że wypił ze cztery litry wody i nie chciał wyjść z posesji. Poobsikiwał wszystko i w podzięce walnął mega-kupę. Niestety, pojechał do schroniska. Mam nadzieję, że właściciele tam właśnie będą go szukać. Chyba, że już go nie chcieli i dlatego "się zgubił". :(

  • Autor: Smosia Data: 2018-08-06 13:43:04

    Od zawsze ustawiam większe i mniejsze poidełka, 'kąpidełka i krążę jak wodnik z wężem, dolewając wodę. Bezpieczeństwa nie mogę zagwarantować - koty wlezą wszędzie, niestety już 1go ptaszka musiałam pochować :((

    Tygrysek, kocur sąsiadów, wpadał do nas odsapnąć od upału.
    Zaginął "w akcji :(

  • Autor: makusia Data: 2018-08-25 20:26:11

    Ojej, co mu się stało???

  • Autor: Smosia Data: 2018-08-26 12:37:53

    Tego nie wiem i chyba nie wie nikt - Tygrysek chadzał własnymi kocimi ścieżkami...
    Jak to na wsi, wędrował gdzie chciał i walki toczył z konkurentami (kiedyś oberwał mocno w łapkę i gnałam z nim do weta). Auta i motory też nie oszczędzają zwierzaków.
    Żal wielki, ale taki koci los :(

  • Autor: Dżanina Fonda Data: 2018-08-26 17:25:46

    Nasz Dżordżyk zginął w czerwcu pod kołami. Młoda do tej pory bardzo cierpi i rozpacza. To był jej jedyny i najukochańszy na świecie zwierzak.:( Nie może się po tym pozbierać.

  • Autor: makusia Data: 2018-08-26 21:37:40

    Biedaczek :( Szkoda go, nasz też zaginął, też taki szarobury, Tosiek :( Nie ma go już ponad miesiąc :(

  • Autor: Smosia Data: 2019-10-25 09:39:51

    W imieniu Dżaniny przypominam, że:
    ***25 X czyli dzisiaj obchodzimy Dzień Kundelka drummer***

    Dżanno, gdzie jesteś, odezwij się ;)


    Kto ma fotki, swoich najukochańszych wielorasowców, proszony jest o ich wklejenie...
    Ja mam tylko 'wspominkowe, tym cenniejsze dla nasheartheart
    Moje kundelkowe małe serduszka - Kropeczka i Lisek:

    Dopisano 2019-10-26 9:57:58:

    bigcry Szkoda, nawet kundelki już tu nie zaglądają ...

  • Autor: Smosia Data: 2019-11-17 19:56:39

    17 listopada - Dzień Czarnego Kota

    Jak na wiedźmę i czarownicę (obie do mnie pasują) przystało, dzisiaj wznoszę toast za najbardziej niezależne i odważne z kotów - czarne jak smoła piekielna kocie diabliki (tylko z wyglądu i fałszywego Pi aRu).
    By odkłamać zabobony odwieczne, posyłam foto mojego diablika" Batusia o łagodnym serduszku heart ale bardzo ostrrrych pazurrrkach, mrrrauu:

Przejdź do pełnej wersji serwisu